Facebook Google+ Twitter

Jestem fotografem

Kim jest fotograf ? Dla wielu - osoba z profesjonalnym sprzętem fotograficznym, pstrykająca tysiące zdjęć na minutę wszystkiemu co się rusza, lub po prostu wpadnie w oko, przyciągnie uwagę swym pięknem, atrakcyjnością i ulotną chwilą. No to pstryk.

W Wikipedii znajdziemy bardziej okrojoną "definicję" fotografa: "fotograf – osoba wykonująca zdjęcia, zazwyczaj dysponuje własnym aparatem fotograficznym". Niestety nie ma jednej konkretnej definicji "fotografa", ale czy każdy, kto ma aparat może śmiało powiedzieć że nim jest? To, że czasem na śniadanie zrobię sobie omlet nie czyni mnie kucharzem.

Dawno, dawno temu... a właściwie nie tak dawno temu, nie każdy mógł sobie pozwolić na aparat fotograficzny, nie mówiąc o jego profesjonalnej odmianie. Wtedy osoba, która mogła sobie kupić profesjonalny sprzęt fotograficzny, rzeczywiście była postrzegana jako fotograf i często te osoby były zawodowymi i profesjonalnymi fotografami, rzadziej tylko pasjonatami, amatorami robiącymi zdjęcia do albumu rodzinnego.

Czasy się zmieniły, świat poszedł naprzód. To, co kiedyś dla wielu było niedostępne, teraz jest powszechne i normalne. Aparat fotograficzny stał się przedmiotem "domowego użytku", standardem u większości ludzi, czymś tak normalnym i zwyczajnym jak telewizor, telefon komórkowy czy internet. Czy ktoś w dzisiejszych czasach pyta: "masz internet?", "masz gadu-gadu?" ? Nie, od razu pada stwierdzenie "podaj numer gg, adres e-mail" itd. Teraz nie ma osoby w klubie na imprezie, w górach, zwiedzającej miasto, na wakacjach bez aparatu fotograficznego.

Wszyscy fotografują, ale nie wszyscy są fotografami. "Jestem fotografem, mam profesjonalny sprzęt" - tak się niestety przyjęło. Wielu myśli, że kiedy kupi sprzęt fotograficzny za kilkanaście tysięcy staje się fotografem (amatorem, profesjonalistą), wielu sądzi, że osoba z takim sprzętem to musi być fotograf. Nic bardziej mylnego. Ilu takich fotografów z drogim sprzętem zna choćby podstawy fotografii - tworzenie kadru, odpowiedniej kompozycji, ilu wie co to jest ekspozycja, balans bieli, czułość filmu, przesłona, ogniskowa, migawka, histogram, punkt ostrości, pomiar światła i do czego to służy? Ilu wie, do czego służy większość przycisków i funkcji na korpusie ich aparatu takich jak: AF, BW, ISO, MF, S, A, M, P? Nie wie, bo aparat zwykle jest ustawiony na "auto" i to wystarcza dla wielu do bycia fotografem, a tak naprawdę jest zwykłym "pstrykaczem" bez pojęcia, czym jest fotografia i jak wykorzystać możliwości własnego aparatu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (75):

Sortuj komentarze:

az sie zarejestrowalam...dobry tekst , bardzo dobry!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.11.2009 20:24

:) przekaże W.z pewnościa się ucieszy:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobają mi się Pani Elu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.11.2009 20:14

cd:
http://www.flickr.com/photos/ms_bipolar/sets/72157621814230308/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.11.2009 20:11

Jak fotografują "inni"- fotki do katalogu z "szalami" w ramach projektu pomocy dla etiopskich kobiet :)))/aby znaleźć rynki zbytu dla ich wyrobów/
Fotki - autor - moja córka:) lat 21 / fotki zrobione w dzielnicy hipisów - Kanada/
http://www.flickr.com/photos/ms_bipolar/sets/72157621820854608/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janek ma sporo racji. Ja też robię zdjęcia, ale nie odważyłbym się nazwać siebie fotografem.
Byle jednak nie popadać w przesadę przy krytykowaniu posiadaczy cyfrówek. Gdyby nie dostępność kompaktów, wiele utalentowanych osób nie zainteresowałoby się fotografią, bo, na przykład, zwyczajnie nie byłoby ich stać na odbitki z analogów.
Z drugiej strony, niezbędne do fotografowania samozaparcie działało kiedyś na zasadzie selekcjonowania adeptów - albo ktoś angażował się bez reszty i nabierał wiedzy oraz umiejętności, albo dawał sobie spokój.
A od strony trzeciej - wśród wielu zaawansowanych fotografów rodzi się dziś analogowy snobizm, co także dobre nie jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie dlatego napisałem "zwykły śmiertelnik".
Oczywiście nie miałem tutaj na myśli wiedzy i doświadczenia Łukasza. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.11.2009 17:11

Średni format jest jak najbardziej do odroznienia od DSLR, ale trzeba wiedziec na co patrzec.. poza tym dla 95% ludzi pojecie sredniego badz wielkiego formatu jest abstrakcja i wymaga objasnienia. Wydaje mi sie, ze cala dyskusja odbiegla mocno od meritum sprawy, ktorym fotografia sama w sobie, a nie srodki potrzebne do osiagniecia takich, czy innych zalozen technicznych jakosci obrazu odbitki, diapozytywu lub wydruku z pliku z jakies "cyfry".. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, no i zależy jeszcze jaki laboludek jak ustawi swą piekielną maszynę.
Łukaszu, toć to tylko zwykłe teorie i złudzenie, którego oko zwykłego śmiertelnika nie odróżni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

rosół kłuje w gardło <rotfl>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.