Pozycja materiału w rankingach:
Zbigniew Ziobro przedstawił najważniejsze zmiany w kodeksie karnym. Polegać one mają przede wszystkim na zaostrzeniu kar w przypadku przestępstw szczególnie brutalnych. Uzasadniając swój plan, powołał się na poniżej opisany przypadek.
Zobacz także:
Artykuły
(193)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.16)
Wiek: 55 | Miejscowość: Tarnów/Chicago | Kraj: Polska/USA
O mnie: dr politologii Uniwersytet w Monachium, prof.politologii University of Illinois w Chicago, radny w Tarnowie przez 3 kadencje, europejski korespondent Radia WPNA w Chicago - patrz --- http://top.portal.salon24.pl &... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr T. Bogdanowicz 18.07.2007 21:09
Wracając do tego "niesprawiedliwego napastnika". Czy priorytetową sprawą człowieka atakowanego, którego rodzina jest zagrożona nie będzie odparcie ataku za wszelką cenę. Owszem tak będzie. I jeżeli będzie trzeba zabije napastnika właśnie jako j"edyny dostępny sposób skutecznej ochrony ludzkiego życia".
Piotr T. Bogdanowicz 18.07.2007 21:06
"...tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem." Pozwólcie że wrócę do tego fragmentu. A czy ktoś z Was nie patrzył na ten fragment jako taki który dotyczy tzw. obrony koniecznej? "Niesprawiedliwy napastnik" mnie napada z nożem lub bronią w ręku, w domu są dzieci, żona więc dla mnie atakowanego jedynym sposobem ochrony życia mojej rodziny i mojego jest poprostu zabicie napastnika i w pewnym głębszym sensie jest to kara dla napastnika za to że ośmielił się zaatakować moją rodzinę. Co do wojen. Kościół Katolicki naucza, że jadyną wojną usprawiedliwioną i słuszną jest wojna obronna!!!
Mir Nalezińskí 23.06.2007 19:00
*I czy każdy profesor popełnił plagiat? * Czyżbyś tak odczytał mój tekst? Ja napisałem, że każdy profesor popełnił plagiat?! Gratuluję zrozumienia tekstu!
Słyszałeś kiedykolwiek, że był proces w sprawie plagiatu? Czy po zapadnięciu wyroku skazującego jesteś w stanie nazwać publicznie owego profesora "ty złodzieju"? A tysiące dyplomantów, którzy korzystaja z płatnych opracowań? A rektora uczelni w Jarosławiu, który kombinował finansowo?
Łatwo orzekasz o złodziejstwie? To dam przykłąd -
firma zwraca za nabyte okulary do 300 zł. Jeśli kupisz za 400 zł to zwraca 300 zł. Jeśli kupisz za 200 zł to zwraca 200 zł. Jasne.
A jeśli kupisz dwie pary po 180 zł, to ile firma zwróci? A jeśli poprosisz o fakturę na jedne okulary za 360 zł. Teraz powiedz, czy oczywiste jest złodziejstwo i w którym momencie. A masz do wyboru okulary za 400 zł (do kompa) albo możesz kupić dwie pary po 180 zł (do kompa i poza).
Łatwy wydasz wyrok? Złodziejstwo jest wówczas, kiedy ktoś jest finansowo poszkodowany.
Mir Nalezińskí 21.06.2007 21:24
Czyli jak ktoś ma postawę proburdelową (wprowadzić podatki i zalegalizować prost.) to zarzucimy mu, że jest dziwką, dziwkarzem itp.? Ostro dajesz. Poza tym - zapewniam Cię, że prawdziwi złodzieje nie poruszają tematu. Na nich nie ma prawa paść cień podejrzenia. A dyskutant, który zahacza o temat pomawiany jest o złodziejstwo...
Poza tematem, ale złodziejstwo nie jest całkowicie oczywistym hasłem. To co jeden uważa za złodziejstwo, innemu nawet do głowy nie przyjdzie, że jest. Jeśli plagiat jest złodziejstwem, to dlaczego nikt nie zwraca się do profesorów albo studentów per "złodzieju"?
Mir Nalezińskí 21.06.2007 17:37
Pewnie poddał się mediom - a to wyzwiska od durniów, a to od s-synów. Zresztą napisał "jeśli". Równie dobrze można napisać "jeśli Skeleton jest idiotą to nie pójdzie do Media M.".
Zdaje się, że artykuł nie jest o złodziejstwie, a o kś.
Mir Nalezińskí 21.06.2007 08:45
1. I jaki będzie pożytek, jeśli się weźmiesz za siebie? Nie oszukasz na 100 zł rocznie? Razy parę milionów Polaków to da imponujacy wynik. A bogacz sobie pomysli - jeśli oszukam na milion, to i tak tego nikt nie zauwazy w budżecie. Przecież wybrańcom ludu dajemy złodziejskie stawki (pensje), a pielęgniarkom nie damy. Z tych samych powodów - pielęgniarek jest sporo, a wybrańców niewielu.
2. Wszyscy inteligentni złodzieje i cwaniacy (Arsen Lupin, sędziowie piłkarscy) także byli młodzi i pełni zasad. Z czasem je zmienili. I pewnie na forach także deklarowali swoją uczciwość. W końcu co to kosztuje. Taki Iksiński napisze, że trzeba walczyć o dobro i ma plus, a Igrekowski powie, że to nic nie da i ma minus. Pragmatycy mogą wyciągnąć wnioski.
3. Te grube ryby były kiedyś takie chude jak my. Może sobie i dyskutowały na te tematy i... wybrały cwaniactwo. I z uczciwych ludzi się śmieją. Szefem PKO ma zostać prawnik, dobry znajomy Kaczyńskich. Choćbyś był dwa razy lepszy od niego to i tak nie zostaniesz szefem PKO. Być może obaj nie jeździcie na gapę i obaj nie kupujecie pirackich płyt.
4. Księża równiez nawołują do skromności i uczciwości. I niektórzy z tych zasad maja aprtamenty w Rzymie...
Mir Nalezińskí 20.06.2007 23:58
Wydaje się, że od wyłudzenia przejazdu autobusem na gapę do kś. daleka droga.
Kś. powinna byc orzekana wobec przestępców gospodarczych, co to okradli naród na setki milionów dolarów.
Ponieważ nikt nie został nawet skazany na taką karę, ba, nawet dożywocia nie dostał, to wiadomo, że propozycja jest utopijna, zwł. po kilkunastu latach przyzwalania na kradzieże owych milionów. Ale część dyskutantów wraca uporczywie do kradzieży (jak sie domyślam) kilku płyt pirackich, a kiedu ktoś proponuje wziąć się za grube ryby, to oni po chrześcijańsku twierdzą, aby wziąć się za siebie, czyli na najniższym poziomie... W ten sposób Kowalski nie kupi pirackiej płyty, a Malinowski nadal będzie robił pzrewały na miliony.
Ile samochodów kradną Arabi w Arabii rocznie?
Artur Kiełbasiński 20.06.2007 14:28
Co do relacji chrześcijanina i kary śmierci. Jeśli ktoś powołuje sie na przykazanie "nie zabijaj", to delikatnie rzecz biorąc, mylą mu się porządki. Pierwotnie tłumaczono to bowiem, jako "nie morduj", a poza tym 10 przykazań to część obszernego prawa żydowskiego, gdzie jest kilkadziesiąt przepisów wprowadzających karę śmierci. Tak więc trzeba to interpretować razem - "Nie zabijaj" to zakaz nie przesądzający o formie kary.
Ale... Chrześcijanie wierzą, że Jezus Chrystus umarł na krzyżu za grzechy ludzkości - także nasze. Czy więc możemy dopuszczać, by karę śmierci wykonywano ponownie na bezpośrednim sprawcy? I tu zaczyna sie wielka - nierozstrzygalna dyskusja. Dla wielu osób tak, można powiesić (zagazować, uśpić, rozstrzelać) sprawcę. Dla wielu nie - bo przez śmierć Jezusa już nastąpiło odkupienie za grzech...
Moim zdaniem kara śmierci powinna być w kodeksie karnym, ale należy nadzwyczaj oszczędnie ją orzekać. Pamiętajcie, że w wielu przypadkach ciężkich zbrodni sprawca był niepoczytalny, chory itp. Kiedy więc wieszać? Np. zawodowych zabójców, którzy mogą być teoretycznie "kulturalnymi" ludźmi i zabijają na zimno dla pieniędzy. Sprawców zabójstw z użyciem przemocy itp.
Zdzisław Kwasek 20.06.2007 08:56
Kara śmierci? Hm, co to za kara. Moment i już. Świadomość popełnionego czynu z odpowiednio prawidłowym podejściem wychowawczo - penitencjarnym powinna gnębić zbrodniarza do końca życia i to jest właściwa kara.
Mir Nalezińskí 19.06.2007 23:26
Ciekawy cytat -
1. Nieznana a dramatyczna sprawa.
2. Najlepiej monitorowany areszt i człowiek popełnił samobójstwo?
3. Dlaczego facet się zabił w kraju, w którym za zabójstow nie ma kś.? Podobnie było z Baraniną, pamiętacie?
4. Czym się rózni wykonanie kś. od zmuszenia kogoś do samobójstwa albo od nieupilnowania przed popełnieniem tegoż?
5. Może za PRL, kiedy była kś. wykonywano 1-2 wyroki kś. rocznie i nikt nie popełniał w więzieniach s. (a nie było kamer), a teraz nie ma wyroków kś., zaś mamy kilka samobójstw rocznie? Wilk syty i owca cała? Mam na myśli - jesteśmy nowoczesnym społeczństwem i nie mamy kś, a to że więcej ludzi teraz popełnia s. w więxieniach, to ich prywatna sprawa, która nie obciąża wrażliwego społeczeństwa. Czy ktoś ma dane co do liczby samobójstw w PRL w pudłach? Mam na myśli ludzi oskarżonych albo osądzonych o zabójstwo.
6. Czy wiecie, że w areszcie deportacyjnym w Gdyni już kilku cudzoziemców popełniło s.? Gdyby wykonano kś. w Polsce to byłoby głośno i byłyby marsze protestacyjne. Profesor z Helsinek by się położył na torach. A kiedy ktoś się zabija, to nawet o tym nie wiemy...
***W Areszcie Śledczym w Olsztynie popełnił samobójstwo mężczyzna mający zarzuty w związku z porwaniem i zabójstwem Krzysztofa Olewnika. Akt oskarżenia przeciwko niemu i dwudziestu innym osobom na przełomie lipca i sierpnia miał trafić do sądu.
- Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Olsztynie - potwierdza Krzysztof Borkowski, dyrektor Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie.
Samobójstwo oskarżonego to wypadek nadzwyczajny. Doszło do niego w najlepiej monitorowanym areszcie w regionie, w niecały miesiąc po wizycie sejmowej komisji i pięć dni po tym, jak bliscy Krzysztofa Olewnika zainaugurowała w Olsztynie działalność fundacji imienia zabitego syna i brata. Krzysztof Olewnik został uprowadzony w październiku 2001 roku. Porywacze żądali okupu. 300 tysięcy euro zostało wypłacone w lipcu 2003 roku, ale Krzysztof Olewnik nie odzyskał wolności. Został bestialsko zamordowany. - Gdyby nie karygodne zaniedbania policji i prokuratury w pierwszej fazie śledztwa, Krzysztof byłby dziś z nami - mówił w ubiegły czwartek w Olsztynie Włodzimierz Olewnik, ojciec porwanego.
Kiedy śledztwo w tej sprawie przekazano do Olsztyna, tragiczna prawda szybko wyszła na jaw. Pod koniec października ubiegłego roku w studzience melioracyjnej pod Różanem odnaleziono zwłoki Krzysztofa Olewnika. To wtedy pierwsze osoby usłyszały zarzuty i trafiły za kratki. Oskarżonych jest w sumie dwudziestu, dziewięciu siedzi w areszcie. Do czasu sporządzenia aktu oskarżenia prokuratura postanowiła powstrzymać się jednak od podawania bliższych szczegółów. Postępowanie w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika jest ciągle rozwojowe.
Stanisław Brzozowski/www.gazetaolsztynska.pl***
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)