Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10596 miejsce

"Jestem lesbijką, nie jestem drwalem" - wywiad z Moniką Czaplicką

Monika Czaplicka jest studentką, dziennikarką i aktywistką. Mieszka w Warszawie i walczy o prawa człowieka. Proste? Nie zawsze.

Monika Czaplicka w Proud House / Fot. Z albumu Moniki CzaplickiejCzy Warszawa jest gay-friendly?
Jeśli mówimy w skali polskiej, zdecydowanie tak! Warszawa jest stolicą polskich gejów i lesbijek. Z kolei jeśli mówimy w skali Europy, poziom tolerancji w Warszawie nie jest najlepszy. Znam wiele osób, które nawet wyemigrowały do Wielkiej Brytanii lub Belgii właśnie ze względu na homofobię.

Poziom tolerancji w krajach Europy Zachodniej rzeczywiście jest taki wysoki?
Raczej tak. Są to kraje, gdzie związki jednopłciowe są prawnie chronione, a za mowę nienawiści można zostać ukaranym sądownie. Nie oznacza to, że nie ma homofobii, a aktywiści mają wakacje, ale nie do pomyślenia jest, żeby mówić o seksualności jako chorobie czy zboczeniu.

Jesteś stereotypową lesbijką?
"Stereotyp lesbijki", to to, jak wyobrażają sobie nas osoby heteroseksualne. Niektórzy wiedzą, że orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z wyglądem. Każda z nas jest inna. Ale niestety większość społeczeństwa myśli, że homoseksualna kobieta jest mężczyzną bez penisa - męska, agresywna, do tego gruba i brzydka. To nie do końca prawda. Nie wyglądam przecież na drwala. Lesbijki wyglądają tak samo jak kobiety heteroseksualne. Szczególnie nago .

Studiujesz, pracujesz, jesteś aktywistką. Coś jeszcze?
Studiuję na ostatnim roku socjologii, zajmuję się marketingiem internetowym na portalach społecznościowych, piszę dla portalu socjomania.pl i oczywiście udzielam się w Kampanii Przeciw Homofobii, chociażby prowadząc portal Homoseksualizm,org.pl. Współorganizuję eventy dla osób LGBT (lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych), jestem autorką petycji o prawo do zawierania związków partnerskich, współorganizowałam EuroPride 2010 w Warszawie. W ciągu ostatnich pięciu lat wiele się w moim życiu wydarzyło.

Skąd taka żyłka społeczna?
Po prostu jestem wrażliwa na nierówność i brak tolerancji. Studiuję socjologię, więc jestem skupiona na kwestiach społecznych.

Co na to rodzice?
Pięć lat temu przeniosłam się z Katowic do Warszawy, podjęłam studia na Uniwersytecie Warszawskim. Byłam już po swoim pierwszym związku z kobietą, który zaczął się w liceum. Pod koniec drugiego roku studiów postanowiłam im powiedzieć.

Bałaś się ich reakcji?
Nie. Czekałam po prostu na odpowiedni moment. Na początku wolałam porozmawiać o tym ze swoim bratem i dopiero później powiedzieć rodzicom. Plany planami, a wyszło inaczej. Na drugim roku napisałam pracę nt. osób homoseksualnych. Referat wysłałam rodzicom. Kilka dni później zatelefonował do mnie brat: "Dokonałaś comming outu (z ang. wyjście z szafy; proces samodzielnego ujawniania orientacji seksualnej) i nawet nie zadzwonisz?" - zapytał się. Zupełnie o tym nie pomyślałam - już wcześniej zajmowałam się tą tematyką, ale tym razem opisałam siebie - oczywiście bez imienia, ale rodzice i tak poznali, że to o mnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

:-)
  • :-)
  • 19.03.2011 19:53

proponuję naukę odmiany rzeczowników przez przypadki :)))


"...na które zapraszamy lesbijek, gejów..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Monika mnie nie sponsorowała. Ani kawy, ani pieniędzy za ten artykuł nie otrzymałem.

p.s. naucz się ortografii;p

Komentarz został ukrytyrozwiń
;p
  • ;p
  • 16.03.2011 14:42

Ten wywiad to ustawka i jeden wielki bullshit. Pani Monika to pogrąrzona w depresii sponsorka innych lesbijek. Jeśli tylko sie z nia zapzyjaznisz i bedziesz spedzac czas to będzie ci kupowac co tylko hcesz i kiedy hcesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bartek z Łukaszem
  • Bartek z Łukaszem
  • 15.03.2011 21:27

Do tej pory myślałem, że faktycznie, jest to wymysł wojujących gejów i lesbijek o to aby możliwe było pokazywanie się ze swoim partnerem. Nie uważam, że osoby afiszujące nie mają nic do zaoferowania, nie zgadzam się także z tym, że w związkach jednopłciowych chodzi tylko o sex. A z skąd zmiana na temat afiszowania? Niech osoby które były na początku uczucia jakim jest miłość do drugiej osoby, przypomną sobie jak to miło idąc parkiem złapać się za rękę, nie chodzi o pokazywanie tego innym, ale o uzewnętrznienie swojej radości i miłości do tej drugiej osoby, teraz zostaje tylko dom, bo za to w mordę dać mogą dać. A co do związku partnerskich? Wychowanie dzieci? 2x Tak, poznałem syna Tymona T. polskiego muzyka który jest normalnym dzieckiem, wychowanym przez dwie mamy, ale może to zasługa tego, że wychował się w niemczech nie w Polsce. Związek partnerski - tak, dlaczego? bo czy wspólna budowa życia nie może być usankcjonowana? Czy to że kupimy mieszkanie, nie może nas czynić swoim spadkobiercami? Czy nie możemy wspólnie wziąść kredytu - to nasza decyzja i prawo nie powinno tego zakazywać. Małżeństwo par homoseksualnych - nomenklatura, ważne by legalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

tytuł wybrał autor tekstu

o obnoszeniu się: http://www.homoseksualizm.org.pl/index.php/kto-sie-obnosi/

zapraszam do kontaktu - chętnie poznam z ciekawymi parami, które o siebie dbają od lat :) te z dziećmi też mogę przedstawć

w razie pytań pozostaję do dyspozycji

Komentarz został ukrytyrozwiń
"Agata Kowalska"
  • "Agata Kowalska"
  • 13.03.2011 18:55

Agata Kowalczyk, wisi mi twoje zdanie na mój temat. Agat Kowalczyk są setki w internecie i twoje nazwisko może być tak prawdziwe jak to, że ja nazywam sie Agata Kowalska. Patrząc na twój profil - nie ma na nim NIC co by cię identyfikowało. Równie dobrze zrobię sobie taki sam profil jak ty. Ale mi się nie chce. I to jest jedyna różnica. Co do afiszowania się to weź i przeczytaj sobie TYTUŁ. To powinno ci wystarczyć. A jak nie wystarczy to chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

"Agata Kowalska"

Komentarz został ukrytyrozwiń

"aga", w wywiadzie nie ma ani słowa o życiu seksualnym - na jekiej podstawie twierdzisz, że ta pani sie nim afiszuje?

Zresztą, co do afiszowania się - może warto by się czasem "afiszować" własnym nazwiskiem? Jak dla mnie, anonimowe obrzucanie ludzi błotem jest jednym z najohydniejszych zboczeń - świadczy o wewnętrznym gniciu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
aga
  • aga
  • 12.03.2011 13:30

A co kogo to obchodzi co robi ta pani. Biedna chyba jest i współczuję jej, że musi się afiszować swoim życiem seksualnym. Pewnie kompleksy. To na prawdę jest żenujące. Ciągle tylko o jednym. Widocznie nie ma więcej światu do zaoferowania jak tylko swoje "zboczenie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

przepraszam za powtórzony komentarz, coś się zmuliło, jeśli trafi tu jakiś redaktor, bardzo proszę o wykasowanie jednego :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

KrNi - można też kochać się z osobą inej płci, ale czy cały świat musi o tym wiedzieć? Ble :)

Apokalipsa - głupi ludzie też istnieją od zarania, i byłoby fajnie, gdyby się z tym tak nie afiszowali... W takim razie co wiąże heteroseksualne pary bezdzietne? Jessu, ręce opadają, w kółko te same "argumenty".

Panie Eustachy, Pani Moniko - LOVE :) i 5 gwiazdek. wywiad zwięzły, dorzeczny, potrzeba od czasu do czasu takich wstawek w heterycką reczywistość, bo niektórzy najwyraźniej myślą, że skoro IM na świecie jest dobrze, to już niczego nie potrzeba zmieniać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.