
Właśnie zginął człowiek. Kolejny. Ktoś umiera z głodu. Ktoś inny zostaje zamordowany tylko dlatego, że znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Na drogach giną niewinni, zabijani przez pijanych kierowców. Na ulicach z zimna umierają ludzie. W sąsiednim bloku mąż z zimną krwią sztyletuje żonę. Na oczach dzieci. Morduje ją w przypływie wściekłości, bólu i poczucia winy. Później sam wiesza się na żyrandolu.
Gdzieś z wieżowca skacze nieszczęśliwie zakochany mężczyzna, ochlapując przy tym przechodniów własną krwią. Matki krzyczą. Zasłaniają oczy swoim dzieciom. Uciekają. Nieopodal w parku gwałcą kobietę. Broni się. Uderza głową w chodnik. Wykrwawia się. Umiera. Sprawcy uciekają. Proceder się powtarza. Na dyskotekach prawie nagie, naćpane małolaty „robią laskę” każdemu kto się nawinie. Pijana matka rodzi dziecko. Nawet nie wie, że jest w ciąży. Przecież jeszcze pół godziny temu "piep...ła" się ze swoim nowym facetem. I tak jutro nie będzie go pamiętać. A może już za godzinę. Ważne, że ma co wlać do gardła. Na śmietniku słychać płacz noworodka. Porzucony przez przestraszoną, nastoletnią matkę.
W podstawówce dziewczynki przechwalają się z iloma chłopakami już „to” robiły. A rodzice? Dbają o swoje pociechy. Kupują im wszystko czego zapragną. Ale nie wiedzą nawet jakie oceny mają w szkole, czym się interesują, co lubią. A co dopiero co robią w wolnym czasie. Przesiadują godzinami w internecie, który założyli wspaniałomyślni opiekunowie. Tymczasem niczego nieświadome dziecko pada ofiarą pedofila. Już za późno. To się stało. Nie pomoże płacz i łzy. Nie pomoże poczucie winy. Dopuściliście do tego. Razem.
Pod blokiem ktoś bije bezbronnego. Zabiera mu portfel, telefon, dokumenty. Nie patrz tak! Zadzwoń na policję! To Twój zas...y obowiązek! Starszej kobiecie ktoś wyrywa torebkę. Jesteś młody. Dogoń go, zawołaj pomoc. Nie bądź obojętny.
Czy nie masz dość znieczulicy dzisiejszego społeczeństwa? Czy czujesz się bezpiecznie idąc pierwszy raz ciemną, nieznaną ci ulicą? Nie. Bo wiesz, że możesz liczyć tylko na siebie. Chcesz by świat był lepszy? Zacznij od siebie. Bo to MY do tego dopuściliśmy. Każdy po trochu. Każdy z nas jest współwinny temu co oglądamy w wiadomościach. Ale nie zmienisz świata tylko narzekając. Zrób coś. Pomóż, jeśli widzisz, że ktoś potrzebuje pomocy. Porozmawiaj z dziećmi. Przytul je. Powiedz, że je kochasz. Bądź wrażliwy na potrzeby innych ludzi wokół ciebie.