Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Jestem nielegalny - Wietnamczyk

Pozycja materiału w rankingach:

2268 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 61pkt

Oceń:

Jestem nielegalny - Wietnamczyk


Na terenie Polski mieszka około 30 tysięcy Wietnamczyków. Zachęcamy do śledzenia cyklu "Wietnamczycy w Polsce", który przybliży codzienność tej - egzotycznej dla Polaka - grupy.

Dang Thu Huong i Ton Van Anh. Działają w Stowarzyszaniu Wolnego Słowa, płynnie mówią po polsku. / Fot. Ewa Wołkanowska / Fot. Dawid Sobolewski- Dlaczego zacząłem zajmować się tematyką wietnamską? Bo mam oczy - mówi Robert Krzysztoń ze Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Wietnamczykom mieszkającym w Polsce pomaga od dziesięciu lat.

Spotykamy się w siedzibie stowarzyszenia na Marszałkowskiej. Przychodzą tu Wietnamczycy, kiedy nie mogą znaleźć pomocy gdzie indziej. Ich główny problem - nieuregulowany status prawny. Szacuje się, że na terenie Polski obecnie mieszka około 30 tysięcy Wietnamczyków, w tym jedynie 13 tysięcy przebywa tu legalnie. Do stowarzyszenia trafiają gównie ci, którzy dotarli do Polski przez zieloną granicę.

Robert Krzysztoń co jakiś czas wychodzi na papierosa. - Na okrągło mam kontakt z wietnamskim wywiadem. Mają z nim kontakt również ludzie, którzy tu przychodzą - mówi. - Pracownicy wietnamskiego wywiadu i ambasady przesłuchują ich i wmawiają, że my jesteśmy organizacją szpiegowską, która jest utrzymywana przez CIA! Tylko, że CIA nie chce nam płacić - żartuje. - Tyle razy prosiłem amerykańskich polityków, żeby choć parę dolarów dali, skoro już na nich pracujemy, co licha ciężkiego!

Wysłuchajcie mnie


Tuan ma 32 lata. Na początku lat 90. ucieka z Wietnamu do Indonezji drogą morską. O takich ludziach mówiło się "boat people". Przez sześć lat mieszka w obozie dla uchodźców. Po czym deportują go do Wietnamu. Ma odtąd "wilczy bilet", co uniemożliwia mu podjęcia pracy. Decyduje się na przyjazd do Polski. Nielegalnie, jako że nie ma możliwości dostania polskiej wizy. Mieszka w Warszawie, gdzie zajmuje się handlem. Zostaje złapany przez policję i trafia do aresztu, gdzie przesłuchują go Funkcjonariusze Wietnamskiej Służby Bezpieczeństwa. Składa wniosek o nadanie mu statusu uchodźcy do Urzędu ds. Cudzoziemców.

Odmowa przychodzi następnego dnia po przesłuchaniu. Tuan pisze odwołanie, w którym stwierdza: "Nie zdążyłem przedstawić urzędowi innych dowodów. Nie przekazałem informacji o aresztowaniu mnie w kraju na kilkadziesiąt godzin za posiadanie numeru "Duong Song" - emigracyjnego pisma wietnamskiego. Wszczęto wówczas wobec mnie śledztwo wobec podejrzenia o szerzenia propagandy antypaństwowej". Nie kryje swojego zdziwienia: "Nie spodziewałem się, że decyzja zapadnie tak szybko. Sprawdzenie wiarygodności moich zeznań, zapoznanie się z moją sytuacją i sytuacją w moim kraju w ciągu kilku godzin jest niemożliwe". Odwołuje się do Rady ds. uchodźców. Decyzja: odmowa. Stowarzyszenie Wolnego Słowa odwołuje się do sądu administracyjnego. Sprawę wygrywa. Tuan czeka na kolejne rozpatrzenie jego prośby.
Robert Krzysztoń przed siedzibą Stowarzyszenia Wolnego Słowa. / Fot. Ewa Wołkanowska
Ewa Wołkanowska-Kołodziej OFFline profil autora

Autor: Ewa Wołkanowska-Kołodziej

Napisz do autora

Artykuły (26) Galerie (0) Średnia ocen (4.35)

Miejscowość: Warszawa-Wilno-Bristol | Kraj: Polska-Litwa

O mnie: Antropolog kultury (nie lubi słowa antropolożka), dziennikarka. Ewa.Wolkanowska@gmail.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 48

Sortuj komentarze:

Marcin Dudziuk 05.08.2010 10:08

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 63

Super ! Mnie nie wadzi Wietnamczyk w Polsce .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.08.2010 10:00

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 76

Niezwykle interesujący tekst, poruszający problem, o którym do tej pory niewiele słyszałem.

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 05.08.2010 02:09

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 61

Mam przyjaciela Wietnamczyka, W Polsce robił doktorat z matematyki i tutaj też robił habilitację. Zawsze jak przyjeżdżał do Polski to jego rodzina była w Wietnamie zakładnikiem. Ostatnio rozmawiałem z nim przez SKYPA (miał także kamerę), dużo mówił o swoim kraju. Mówił, że życie jest tam teraz lżejsze niż te 25 lat temu. Nie mam pojęcia czy taki SKYPE jest cenzurowany czy nie. Zapraszał mnie do siebie, niestety nie wiem czy taka podróż jest bezpieczna (no i oczywiście viza). Pamiętam i on również jak był u mnie na Świętach Bożego Narodzenia, i jak powąchał zimnego ognia a ja zobaczyłem w jego oczach przerażenie i strach. Gia wyjaśnił mi, że tak pachną rakiety oświetlające teren podczas nalotów bombowych. Nie zapominajmy, że Ci ludzie zostali kiedyś mocno skrzywdzeni najpierw przez Francuzów, a później przez Amerykanów i dlatego po swoją wolność sięgnęli poprzez komunistów rosyjskich (łącznie z satelitami takimi jak Polska - mój kuzyn jako zwykły marynarz woził do Hanoi dynamit i był tam w trakcie końcowych bombardowań za Prezydenta USA Nixona) oraz komunistów chińskich. Nie zapominajmy, że przyczyną komunizmu w Wietnamie jest wcześniej tam obecny imperializm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemyslaw Parzysz 05.08.2010 01:38

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 65

Daję 5*
Czuję w kościach, że jest to artykuł opisujący coś bardzo prawdziwego .
W Polsce tych ludzi można spotkać na różnych bazarach, ja osobiście nie zazdroszczę im takiego życia i takiego traktowania przez nasze władze .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 04.08.2010 23:42

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 72

Wielki plus za pokazanie tego, o czym nie pamiętamy, kupując ciuchy na bazarku czy zamawiając "chińszczyznę" w wietnamskim barze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Norbert Sadowski 04.08.2010 23:34

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 61

podobnie jak naszych rodaków inne kraje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 04.08.2010 23:29

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 61

Imigranci przybywają a ktoś potem musi ich utrzymywać (państwo polskie).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawid Serafin 04.08.2010 22:20

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 67

Dobra robota

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.