Facebook Google+ Twitter

"Jestem opętany przez marzenia" - wywiad z Grzegorzem Wilkiem

Na rynku muzycznym obecny od kilkunastu lat. Znany z programu "Jaka to melodia". Koncertuje z Piotrem Rubikiem. Właśnie wydawał swój pierwszy autorski krążek "Wolf - Flow". Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Grzegorz Wilk

Wokalista Grzegorz Wilk gościł w redakcji W24 / Fot. W24Mimo że śpiewa od najmłodszych lat, nigdy nie liczył, że będzie do jego zawód. W związku z tym, że ma bardzo bogate i różnorodne zainteresowania, rozwijał się na różnych płaszczyznach. W efekcie tego dziś może pochwalić się wykształceniem w obrębie: socjologii, dziennikarstwa, informatyki czy techniki dentystycznej. "Muzyka była od zawsze moją pasją i kompletnie się nie spodziewałem, że przerodzi się w pracę" - wyznaje Grzegorz Wilk.

Na początku swojej kariery chodził z castingu na casting, licząc na ciekawe propozycje. Początkowo udawało mu się wygrywać głównie te do reklam, ale z czasem angażowany był w coraz to ciekawsze projekty. Największym przełomem był casting do programu "Jaka to melodia", na którym trafił zupełnie przypadkowo. "Poszedłem tam, ale nie wiedziałem nawet, do czego były te przesłuchania" - śmieje się wokalista. Zachwycił wówczas produkcję i dzięki temu, prawie co wieczór, od dziewięciu lat możemy słuchać coverów w jego interpretacji na antenie TVP1.

Gościem W24 w ramach cyklu Kilka miesięcy temu na rynku pojawia się jego pierwsza autorska płyta "Wolf - Flow". Mimo że do tej pory gościnnie śpiewał na krążkach innych artystów, to dopiero teraz, po kilkunastu latach w branży muzycznej, zdecydował się nagrać album ze swoim materiałem. "Od zawsze wychodziłem z założenia, że żeby coś zrobić, trzeba się na tym dobrze znać" - tłumaczy artysta. "Szlifowałem warsztat u mistrzów, m.in. Piotra Rubika, Włodzimierza Korcza czy Leszka Możdżera i chociaż praca z nimi nie należała do łatwych, dawała mi dużą satysfakcję" - przyznaje. Dzięki tym doświadczeniom, dojrzał wokalnie i zdecydował się podzielić się ze światem swoją muzyką. "Nagrałem piosenki, których sam z chęcią bym posłuchał" - przyznaje Grzegorz Wilk. Oprócz tego artysta bardzo na poważnie podszedł do teledysków - nagrał ich już pięć, czym jak przypuszcza, pobił polski rekord liczby nagranych klipów do singli z jednego krążka.

Artysta ubolewa jednak nad kondycją polskiej sceny muzycznej. "Kiedyś nie epatowano tak sławą, a do śpiewania podchodzono jak do ciężkiej pracy" - przyznaje Grzegorz Wilk. "Dziś wszystkim się wydaje, że mogą być wokalistami, a nie do końca tak jest" - dodaje.

Obejrzyj cały wywiad z Grzegorzem Wilkiem:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.