Facebook Google+ Twitter

Jestem Polką, ale nie tylko

„Jestem Żydówką. Jestem Polką” głosi podpis obok zdjęcia uśmiechającej się do nas z plakatu Ani, tancerki. Jest to część kampanii „Jestem Polką/Jestem Polakiem” prowadzonej przez Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich.

Ania, Żydówka / Fot. Bogdan Krężel, Paulina KrajewskaKampania ma uświadomić Polakom, że obok nich żyją osoby o podwójnej tożsamości. Osoby będące nie tylko Polakami, ale też Ormianami, Żydami czy Romami. Organizatorzy pragną pokazać, że przynależność do mniejszości narodowej lub etnicznej nie oznacza odcinania się od polskiej kultury. Osoby te są dumne ze swojego i pochodzenia i otwarcie o nim mówią. Jednak nie wszyscy, bo boją się dyskryminacji, ukrywaj swoją drugą tożsamość, przyznają się jedynie do polskiej części swojej natury i na każdym kroku ją podkreślając.

Poczucie przynależności do dwóch kręgów kulturowych – państwa, w którym się mieszka oraz narodu lub grupy etnicznej, z której się wywodzą przodkowie – w krajach zachodnich stało się w ostatnich latach bardzo modne. Coraz więcej osób staje się świadomych swoich korzeni i pragnie w jakiś sposób je podkreślić.

Moda ta zaczyna pojawiać się również w Polsce. Koncepcja podwójnej tożsamości wciąż jednak nie jest w Adam, Karaim / Fot. Bogdan Krężel, Paulina Krajewskanaszym kraju zbyt popularna. Przedstawiciele mniejszości spotykają się z opiniami, że nie są prawdziwymi Polakami. Od skrajnych nacjonalistów słyszą, że są przez to gorsi, że przysługują im mniejsze prawa. A przecież są Polakami, bo tu się urodzili i mieszkają, mają polski dowód tożsamości, to Polskę uważają za swoją ojczyznę. Nie zapominają, że wywodzą się również z innych kręgów, że ich przodkowie kultywowali nieco inne tradycje. I nikt nie ma prawa od nich wymagać, by o tym zapomnieli i się tego wyrzekli.

W
kampanii wykorzystano scrollboardy na których są zdjęcia przedstawicieli mniejszości narodowych i etnicznych: Żydów, Niemców, Karaimów, Ormian, Tatarów, Romów i Ukraińców. Obok każdego z nich napis „Jestem... (nazwa mniejszości, do której sfotografowana osoba należy). Jestem Polką (Polakiem).” podpisany imieniem i zawodem bohatera zdjęcia. Osoby przedstawione na plakatach wyglądają jak etniczni Polacy, mają typowo polskie imiona. Ma to pokazać, że nie różnią się od rdzennych przedstawicieli narodu polskiego.

Maciej i Marta, Ormianie / Fot. Bogdan Krężel, Paulina KrajewskaPatronat honorowy nad kampanią przyjęła prezydentowa Maria Kaczyńska. Sponsorem jest Polskie Radio, patronami medialnymi Polskie Radio, Rzeczpospolita, Przekrój, Tygodnik Powszechny oraz Stroer. Kampania potrwa do 31 stycznia. Oficjalna strona: www.wielkiemalenarody.eu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 13.03.2009 16:41

a ja mam jedno pytanie czy to ma znaczenie kto się gdzie urodził (w jakim miejscu czy jakiej narodowości) a może ważniejsze jest jakim jest człowiekiem ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja widziałam w Warszawie właśnie ten pierwszy plakat, z Anią :)
Byłoby ciekawiej, jakby na stronie akcji wrzucili krótkie nagrania, gdzie uczestnicy by do nas mówili. Wtedy wrażenie, że "przecież to jest 100-procentowy Polak" byłoby wyrazistsze.
Ale to oczywiście sugestia do Twórców samej akcji, a nie do Ciebie Marto :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Wcześniej nie miałam pojęcia o tej akcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciek - zgadzam się, że określenie troszkę niefortunne...

Chociaż z drugiej strony w niektórych kręgach staje się to pewnego rodzaju modą - są osoby, dla których to tylko sposób na bycie fajnym, zwrócenie na siebie uwagi. Inni za wszelką cenę starają się odkryć jakieś niepolskie korzenie, nieważne ile pokoleń wstecz, żeby mieć się czym pochwalić. Wszystko zależy od podejścia.

Ale przyznaję, że nie o tym tu pisałam, więc mogłam ująć to w inne słowa ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.01.2008 12:56

(+) Swietny artykul i kampania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciek, czemu? Tożsamość powinna być bogata :)
A jak Ty chciałbyś wychować swoje dzieci w pojedynczej tożsamości? W ich wypadku musiałyby zostać Szkotkami, bo przecież tam się wychowują. Jedyne co mógłbyś zrobić, to całkiem odciąć je od polskich korzeni. Wtedy miałyby tożsamość pojedynczą. Ale częściowo zniszczoną. A w tożsamości najważniejsze jest przecież to, żeby mieć ją całą :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zjadłaś jedną końcówkę "ą" w: "Jednak nie wszyscy, bo boją się dyskryminacji, ukrywaj swoją drugą tożsamość".
Dzięki za opisanie tej akcji!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za zwrócenie uwagi na fajną akcję. Ja osobiście nie mam problemu ze zrozumieniem podwójnej tożsamości tych ludzi. Podobnie jak upieram się, że polscy emigranci też nie powinni odrzucać ani Polski ani nowego kraju. Podwójna tożsamość jest w tej sytuacji jedynym sensownym wyjściem. Niestety chyba mamy z tym problem, co widać nie tylko w naszych reakcjach na ludzi z podwójną tożsamością tutaj, ale także w tym, jak (nie) radzimy sobie z tym tematem na obczyźnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.