Pozycja materiału w rankingach:
Według badań, połowę kobiet zajmujących się prostytucją, zmusza do tego trudna sytuacja finansowa. Jednak nie zawsze tak jest, przynajmniej na początku....
Słyszałeś kiedyś o sponsoringu?
Brunetki, blondynki, szczupłe, puszyste, wysokie, niskie... - rzec można do wyboru, do koloru. Głownie są to młode, czasami nieletnie dziewczyny, studentki, a także dojrzałe kobiety - żony, matki...Część z nich zmusiła do tego ciężka sytuacja finansowa (np. studentki, bo "studia tanie nie są.."). Jednak są też takie, które najstarszym zawodem świata zajmują się tylko i wyłącznie dla przyjemności. Dwie z nich postanowiły opowiedzieć mi o swojej pracy, by pokazać ludziom, którzy je krytykują, że to praca jak każda inna...Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.50)
Wiek: 26 | Miejscowość: K-ów/ Dobczyce | Kraj: Polska
O mnie: To,że płaczę czasem,nie znaczy,że jestem słaba. To,że nie zawsze uśmiecham się,nie znaczy,że nie jestem szczęśliwa. To,że często marzę,nie znaczy,że nie patrzę realnie. To,że czasem milczę,nie znaczy,że nie wiem co powiedzieć. To,że nie wiem... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lucyna Ślaska 05.08.2011 13:38
Autorka próbowała pokazać motywację pań bycia w "zawodzie". I tak dowiadujemy się, że to w większości młode inteligentne kobiety, nierzadko z dwoma fakultetami, kochajace matki swoje dzieci. Cięzko własciwie użyc słowa " prostytutki' chociaż one tak siebie nazywają. Leiej brzmi "sponsoring" choćby dlatego, że nie wszyscy wiedza o co chodzi.
Właściwie wszystkie trafiły do "zawodu" przypadkowo i " rozmiłowały się" w nim.
Duże pieniądze dające poczucie niezalezności i seks. Na myślenie o przyszłości jeszcze za wcześnie są młode.
Zresztą zawód jak każdy inny. Czy aby naprawdę?.
mati.kcz@gmail.com 22.07.2011 12:04
Zachęcam do wchodzenia na stronę : http://filmsline.com/seksnews/news-swing-seks.php . Przeczytajcie o świństwach i pazerstwach z tamtej strony!
Jerzy Granowski 20.07.2011 23:55
Samo życie. Artykuł bardzo dobry. Podejście bohaterek wywiadu do swojego zawodu, mieniącego się najstarszym w świecie, jest jak najbardziej na miejscu. Przecież to kochają, kochają pieniądze, kochają wysoki luksus życia. Gdyby każdy zawodowiec podchodził do swej pracy z sercem i entuzjazmem pływalibyśmy w bogactwie.
Pozdrawiam autorkę tego materiału
8994 20.07.2011 13:44
@ Barbara Romer Kukulska - brawo!
O to właśnie mi chodziło.
BARBARA Romer Kukulska 19.07.2011 18:40
oczywiście . każdy ma prawo podejmować temat z której stropny chce... ja tego nie zabraniam. ale nie widzę powodu by chwalić. coś co wg mnie pochwały godne nie jest. ma takie samo do tego prawo.
6056
ależ przecież napisałam, cyt. niech nie czyta kto nie lubi seksu... PROBLEM JEST CIEKAWY . - natomiast te wyznania tych panienek wg mnie,są .... jakie są, mówiąc delikatnie.
Moja ironia jednak nie została zrozumiana. - mam na myśli "wyznania spowiednika z konfesjonału" ...
miałam okazję rozmawiać z prostytutkami, niestety zobowiązana jestem do tajemnicy. tak jak spowiednik.
skoro jednak Pan/Pani numerowa prowokuje .. zatem. prostytucja jest zawodem w celu zarabiania na życie, a to co w artykule nazywają dumnie >powołaniem< jest wg mnie kurewstwem, zwyczajnym, czyli charakterem kobiety bez hamulców moralnych, Nazywanie takich zachowań <powołaniem< jest dowodem infantylizmu i nierozumieniem właściwego znaczenie powołania- > Ubieraniem w piękne słowo, różniące nas od zwierząt, zachowania które w rzeczywistości właśnie są zwierzęcymi . Charakter oddawania się w ten sposób to nic innego jak "charakterek" - który nie odróżnia się od instynktu zwierzęcego. No cóż, ukrywać nie będę, mnie się wydaje, że ... co podkreślam...wydaje mi się, że różnię się minimalnie od zwierząt. A czym, to już niech każdy sam kuje....los tzn tę różnicę....
6056 19.07.2011 17:00
Tak Pani Barbaro- każdy jest kowalem swojego losu i każdy ma prawo do życia według swojego uznania,tak samo każdy ma prawo do podjęcia tematu z tej strony od której chce, to że według Pani temat nie jest ciekawy to trudno- nikt Panią nie zmusza do czytania. ... ja chętnie poczekam , aż Pani stworzy coś co zadowoli wszystkich i napisze np wspomniane przez Panią wyznania spowiednika z konfesjonału - życzę powodzenia.
BARBARA Romer Kukulska 19.07.2011 16:10
niestety, artykuł ukazuje . ach ja przyjemnie prostytuką być. gdy szumi. szumi szampan i wino można pić. a kieszeń wypełnia sie forą łatwą lekką i.... przyjemną...
Nie życzę tym młodym ślicznym istotkom lubiącym seks, (kto nie lubi? niech nie czyta)
aby trafiły na psychopatę, sadystę, masochistę czy innego zboczeńca. Aby nie obudziła się kiedyś okaleczona przez chorego zazdrośnika. który złamie jej życie, zniszczy lub okaleczy. Lub będzie latami szantażował.
Kochanki mężczyźni mieli od wieków, utrzymanki, metresy itp. ALE..... to nie były prostytutki.
Prostytucja w niektórych krajach jest akceptowana właśnie ze względu na to , że jest wentylem dla męskich żądzy. Rozładowuje przestępczość na tle seksualnym....Mniejsza ilość gwałtów tak w rodzinie jak poza. Mniej psychopatów seksomanów itp. A "te dziewczynki" są kowalami własnego losu.....
Ciekawe to byłyby wyznania z konfesjonału spowiednika, bo te tych mewek-kurewek są nudne i pozerskie, zgrywają się na "lepsze" mające lepszy sposób na życie. Moje Panie (do autorki też) WINSZUJĘ .
Anna Hese 19.07.2011 15:31
Absolutnie nie popieram prostytucji. Mam na ten temat takie samo zdanie , jak większość z Państwa. Przez przypadek natknęłam się w necie akurat na Dorotę i Monikę. Oczywiście internet jest naszpikowany ogłoszeniami tego typu, ale ich ogłoszenia troszkę różniły się od pozostałych. Zawsze zastanawiałam się dlaczego młode, wykształcone dziewczyny zarabiają w ten sposób... Postanowiłam namówić je na rozmowę. Udało mi się i postanowiłam podzielić się z Państwem tym co mi powiedziały- pokazać ich punkt widzenia. Dlaczego w materiale nie podjęłam się krytyki ?- ogólnie prostytucja jest potępiana , ale w trakcie tworzenia materiału spotkałam się również z opiniami zwolenników tej profesji jak i z neutralnym podejściem.... Uważam , ze każdy z nas jest na tyle inteligentny , by mieć swoje zdanie , dlatego nie narzucam w artykule swojego.
Beata Traciak 19.07.2011 14:48
W tym sęki, że autorka chciała pokazać tę "drugą stronę", skontaktowała się z prostytutkami pracując nad materiałem. Uważam, że jej się to udało. Może i miała nadzieję, że uda się sprowadzić te panie na odpowiednią drogę. Generalnie prostytucja to ostatnie dno...
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1080)