Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > "Jestem prostytutką z powołania". Wywiad z wielbicielkami sponsoringu

Pozycja materiału w rankingach:

1920 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 88pkt

Oceń:

"Jestem prostytutką z powołania". Wywiad z wielbicielkami sponsoringu


Według badań, połowę kobiet zajmujących się prostytucją, zmusza do tego trudna sytuacja finansowa. Jednak nie zawsze tak jest, przynajmniej na początku....

Sonda

Słyszałeś kiedyś o sponsoringu?

Zdjęcie pochodzi ze strony : http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Cascari1.jpg&filetimestamp=20051021125318 / Fot. Julica da Costa Brunetki, blondynki, szczupłe, puszyste, wysokie, niskie... - rzec można do wyboru, do koloru. Głownie są to młode, czasami nieletnie dziewczyny, studentki, a także dojrzałe kobiety - żony, matki...Część z nich zmusiła do tego ciężka sytuacja finansowa (np. studentki, bo "studia tanie nie są.."). Jednak są też takie, które najstarszym zawodem świata zajmują się tylko i wyłącznie dla przyjemności. Dwie z nich postanowiły opowiedzieć mi o swojej pracy, by pokazać ludziom, którzy je krytykują, że to praca jak każda inna...

Czy faktycznie mają rację? Co sprawiło, że zdecydowały się sprzedać swe ciało, a także duszę obcym ludziom? Czy żałują tego? Jak wygląda ich życie?

Czytaj także: Wyznania studentki: sponsoring to dobry sposób na życie

Poznajcie Państwo Dorotę i Monikę.

Wasze historie są różne, jednak obie twierdzicie, że za Waszą decyzją - początkową decyzją, stoją poniekąd rodzice. Dlaczego? Przecież pochodzicie z tak zwanych porządnych rodzin, które nie zaakceptowałyby córki prostytutki. Doroto, Ty nawet mogłaś liczyć na wsparcie finansowe z ich strony, gdyż masz zamożnych rodziców
Dorota: - Tak, moi rodzice to zamożni ludzie, wręcz zakochani w swej firmie. Dla mnie, jedynaczki nie mieli nigdy czasu. Ich wychowanie ograniczało się tylko do kontroli, dawania pieniędzy i zapisywania mnie na dodatkowe zajęcia, do których mnie osobiście nigdy nie ciągnęło. Marzyła im się córka ideał. Stworzyli wizję mojej przyszłości. Chcieli, bym grała na gitarze, więc zapisali mnie na zajęcia, ale nigdy nawet nie posłuchali jak gram. Nigdy, ot tak po prostu nie mogłam pogadać z mamą.

Prawdziwe batalie toczyły się, gdy kończyłam podstawówkę i przyszedł czas na szkołę średnią. Oni chcieli, abym wybrała liceum o profilu ścisłym np. matematyczne lub biologiczno- chemiczne, ja natomiast chciałam pójść do humanistycznego. Decydowali o wszystkim. Moje zdanie było nieważne. Musiałam się podporządkować. Przystali jednak na szkołę z internatem. Przez chwilę poczułam się wolna. Wracałam do domu, jeśli tak można nazwać budynek mieszkalny, tylko na weekendy. Podczas jednego z powrotów, w piątkowy wieczór, zaczepił mnie pewien facet. Przystojny i widać było od razu, że nieźle nadziany. Zaproponował mi seks za kasę. Poczułam się urażona jego propozycją, jednak on włożył mi swoją wizytówkę i powiedział tylko "przemyśl i zadzwoń".

Po miesiącu nauki, postanowiłam się przenieść na profil humanistyczny. Podrobiłam nawet zgodę rodziców. Jednak wydało się i rozpętała się ogromna awantura. Padło dużo niemiłych słów. Poczułam się odrzucona, samotna, zdana tylko na siebie. Wtedy pod wpływem impulsu zadzwoniłam do niego i umówiłam się na spotkanie. Zabrał mnie z dworca i pojechaliśmy gdzieś w ustronne miejsce, bo nie chciałam do hotelu. Po wszystkim chciał mi zapłacić. Nie chciałam pieniędzy, bo stwierdziłam, ze nie jestem dziwką, a zrobiłam to, bo chciałam... Jednak po powrocie do internatu znalazłam pieniądze od niego... Poczułam, że są moje. Tylko moje. Strasznie spodobało mi się to. Spotykałam się z nim raz, dwa razy w tygodniu. Nie przestałam nawet, gdy pogodziłam się z rodzicami. Z biegiem czasu wciągnęło mnie to tak bardzo, że zaczęłam się umawiać także z jego kolegami. Nakręcała mnie sama myśl tego, że będę mieć pieniądze, które nie pochodzą od rodziców, że dzięki temu będę mogła się uwolnić od ich władczego wychowania.

Zobacz także:

Anna Hese OFFline profil autora

Autor: Anna Hese

Napisz do autora

Artykuły (6) Galerie (0) Średnia ocen (4.50)

Wiek: 26 | Miejscowość: K-ów/ Dobczyce | Kraj: Polska

O mnie: To,że płaczę czasem,nie znaczy,że jestem słaba. To,że nie zawsze uśmiecham się,nie znaczy,że nie jestem szczęśliwa. To,że często marzę,nie znaczy,że nie patrzę realnie. To,że czasem milczę,nie znaczy,że nie wiem co powiedzieć. To,że nie wiem... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 19

Sortuj komentarze:

sexbook

sexbook 28.01.2012 16:22

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 4

ogłoszenia towarzyskie - www sexbook com pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Ślaska 05.08.2011 13:38

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 25

Autorka próbowała pokazać motywację pań bycia w "zawodzie". I tak dowiadujemy się, że to w większości młode inteligentne kobiety, nierzadko z dwoma fakultetami, kochajace matki swoje dzieci. Cięzko własciwie użyc słowa " prostytutki' chociaż one tak siebie nazywają. Leiej brzmi "sponsoring" choćby dlatego, że nie wszyscy wiedza o co chodzi.
Właściwie wszystkie trafiły do "zawodu" przypadkowo i " rozmiłowały się" w nim.
Duże pieniądze dające poczucie niezalezności i seks. Na myślenie o przyszłości jeszcze za wcześnie są młode.
Zresztą zawód jak każdy inny. Czy aby naprawdę?.

Komentarz został ukrytyrozwiń
mati.kcz@gmail.com

mati.kcz@gmail.com 22.07.2011 12:04

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 43

Zachęcam do wchodzenia na stronę : http://filmsline.com/seksnews/news-swing-seks.php . Przeczytajcie o świństwach i pazerstwach z tamtej strony!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Granowski 20.07.2011 23:55

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 34

Samo życie. Artykuł bardzo dobry. Podejście bohaterek wywiadu do swojego zawodu, mieniącego się najstarszym w świecie, jest jak najbardziej na miejscu. Przecież to kochają, kochają pieniądze, kochają wysoki luksus życia. Gdyby każdy zawodowiec podchodził do swej pracy z sercem i entuzjazmem pływalibyśmy w bogactwie.
Pozdrawiam autorkę tego materiału

Komentarz został ukrytyrozwiń
8994

8994 20.07.2011 13:44

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 36

@ Barbara Romer Kukulska - brawo!
O to właśnie mi chodziło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 19.07.2011 18:40

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 45

oczywiście . każdy ma prawo podejmować temat z której stropny chce... ja tego nie zabraniam. ale nie widzę powodu by chwalić. coś co wg mnie pochwały godne nie jest. ma takie samo do tego prawo.
6056
ależ przecież napisałam, cyt. niech nie czyta kto nie lubi seksu... PROBLEM JEST CIEKAWY . - natomiast te wyznania tych panienek wg mnie,są .... jakie są, mówiąc delikatnie.
Moja ironia jednak nie została zrozumiana. - mam na myśli "wyznania spowiednika z konfesjonału" ...
miałam okazję rozmawiać z prostytutkami, niestety zobowiązana jestem do tajemnicy. tak jak spowiednik.
skoro jednak Pan/Pani numerowa prowokuje .. zatem. prostytucja jest zawodem w celu zarabiania na życie, a to co w artykule nazywają dumnie >powołaniem< jest wg mnie kurewstwem, zwyczajnym, czyli charakterem kobiety bez hamulców moralnych, Nazywanie takich zachowań <powołaniem< jest dowodem infantylizmu i nierozumieniem właściwego znaczenie powołania- > Ubieraniem w piękne słowo, różniące nas od zwierząt, zachowania które w rzeczywistości właśnie są zwierzęcymi . Charakter oddawania się w ten sposób to nic innego jak "charakterek" - który nie odróżnia się od instynktu zwierzęcego. No cóż, ukrywać nie będę, mnie się wydaje, że ... co podkreślam...wydaje mi się, że różnię się minimalnie od zwierząt. A czym, to już niech każdy sam kuje....los tzn tę różnicę....

Komentarz został ukrytyrozwiń
6056

6056 19.07.2011 17:00

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 32

Tak Pani Barbaro- każdy jest kowalem swojego losu i każdy ma prawo do życia według swojego uznania,tak samo każdy ma prawo do podjęcia tematu z tej strony od której chce, to że według Pani temat nie jest ciekawy to trudno- nikt Panią nie zmusza do czytania. ... ja chętnie poczekam , aż Pani stworzy coś co zadowoli wszystkich i napisze np wspomniane przez Panią wyznania spowiednika z konfesjonału - życzę powodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 19.07.2011 16:10

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 38

niestety, artykuł ukazuje . ach ja przyjemnie prostytuką być. gdy szumi. szumi szampan i wino można pić. a kieszeń wypełnia sie forą łatwą lekką i.... przyjemną...
Nie życzę tym młodym ślicznym istotkom lubiącym seks, (kto nie lubi? niech nie czyta)
aby trafiły na psychopatę, sadystę, masochistę czy innego zboczeńca. Aby nie obudziła się kiedyś okaleczona przez chorego zazdrośnika. który złamie jej życie, zniszczy lub okaleczy. Lub będzie latami szantażował.
Kochanki mężczyźni mieli od wieków, utrzymanki, metresy itp. ALE..... to nie były prostytutki.
Prostytucja w niektórych krajach jest akceptowana właśnie ze względu na to , że jest wentylem dla męskich żądzy. Rozładowuje przestępczość na tle seksualnym....Mniejsza ilość gwałtów tak w rodzinie jak poza. Mniej psychopatów seksomanów itp. A "te dziewczynki" są kowalami własnego losu.....

Ciekawe to byłyby wyznania z konfesjonału spowiednika, bo te tych mewek-kurewek są nudne i pozerskie, zgrywają się na "lepsze" mające lepszy sposób na życie. Moje Panie (do autorki też) WINSZUJĘ .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Hese 19.07.2011 15:31

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 32

Absolutnie nie popieram prostytucji. Mam na ten temat takie samo zdanie , jak większość z Państwa. Przez przypadek natknęłam się w necie akurat na Dorotę i Monikę. Oczywiście internet jest naszpikowany ogłoszeniami tego typu, ale ich ogłoszenia troszkę różniły się od pozostałych. Zawsze zastanawiałam się dlaczego młode, wykształcone dziewczyny zarabiają w ten sposób... Postanowiłam namówić je na rozmowę. Udało mi się i postanowiłam podzielić się z Państwem tym co mi powiedziały- pokazać ich punkt widzenia. Dlaczego w materiale nie podjęłam się krytyki ?- ogólnie prostytucja jest potępiana , ale w trakcie tworzenia materiału spotkałam się również z opiniami zwolenników tej profesji jak i z neutralnym podejściem.... Uważam , ze każdy z nas jest na tyle inteligentny , by mieć swoje zdanie , dlatego nie narzucam w artykule swojego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Traciak 19.07.2011 14:48

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 27

W tym sęki, że autorka chciała pokazać tę "drugą stronę", skontaktowała się z prostytutkami pracując nad materiałem. Uważam, że jej się to udało. Może i miała nadzieję, że uda się sprowadzić te panie na odpowiednią drogę. Generalnie prostytucja to ostatnie dno...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.