Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176759 miejsce

Jestem przeciw rozbieżnościom w środowisku medycznym

Obserwując to co się obecnie dzieje w środowisku służby zdrowia, a szczególnie wśród ratowników, jestem niemile zaskoczony. Boli mnie to, że nie ma w naszym środowisku jedności i zrozumienia. Nie ma jej też wśród lekarzy i pielęgniarek.

To powoduje, że rząd prowadzi politykę divide et impera (dziel i rządź) – chce skłócić różne grupy, spotykając się z nimi osobno.

Pielęgniarki, które już prawie tydzień strajkują przed budynkiem premiera jak na razie nic nie wskórały. Nawet pomoc górników nic nie pomaga. Lekarze, którzy na początku protestu głośno mówili o innych grupach zawodowych w służbie zdrowia, że przyzwoitek nie potrzebują, teraz, gdy rząd nie chce z nimi rozmawiać, sami proszą o łaskę.

Więc jak to jest? Najpierw jesteśmy przez nich lekceważeni, nie chcą z nami rozmawiać i wspólnie strajkować, a później przy braku reakcji ze strony rządu przychodzą po łaskę. Jak można to przemilczeć? Jeden ze znajomych ratowników zarzuca naszemu związkowi, że nie bierze czynnego udziału w strajku. Otóż odpowiadam – bierzemy. Tyko nasze działanie polega na poparciu biernym. Popieramy strajk, ale nie w takiej formie w jakiej zaczął być prowadzony. My przecież nie możemy strajkować, dlatego zostaje nam przesyłanie głosów poparcia.

A gdyby tak początek był inny. Wszystkie grupy zawodowe razem. No cóż. Mogłoby się to potoczyć inaczej. A tak? Rząd wykorzystuje nasze niezdecydowanie, brak wspólnego zdania. To fakt - w porównaniu do lekarzy i pielęgniarek mamy trochę inne postulaty, które - niestety - w tym strajku są zapomniane. Chodzi m.in o: emerytury, podwyżki i zmiany ustawy o ratownictwie medycznym.

Według nas są to rzeczy najważniejsze. Będziemy o nie walczyć nie tylko z rządzącymi, ale i opozycją. Na razie będziemy stosować metody dialogu, a dopiero jeżeli to nie pomoże, zastanowimy się nad innymi metodami protestu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.