Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

57146 miejsce

Jestem tylko problemem dla rządu?

Podejrzenia miałem od dawna, ale dzisiaj po ostatnich sprzeczkach w koalicji na tle wydłużenia wieku, w którym będziemy przechodzili na emeryturę, nagle mnie olśniło, to przecież oczywiste. Taki zwykły obywatel jak ja, jest problemem

Niektórzy używają pojęcia reforma systemu emerytalnego, obecnie niestety słowo reforma nieodparcie kojarzy się z odebraniem czegoś danej grupie lub wszystkim obywatelom, tak jakoś z tą reformą się w tym naszym obywatelskim podobno społeczeństwie porobiło. Ale to tak na marginesie.

Minęło ponad 20 lat przemian. W tym czasie jako zwykły obywatel podejmowałem szereg działań, jak by nie patrzeć, obciążenie budżetu reformującego się kraju zmniejszające. Na przykład od lat wielu nie korzystam z publicznej służby zdrowia, oszczędzam na czym innym i płacę abonament miesięczny za siebie i rodzinę w komercyjnej części tych usług. Przez lata co miesiąc widziałem kwotę strącaną z naszych pensji na rzecz tej publicznej i myślałem – no tak są tacy co mają gorzej, zatem w ramach solidarności
społecznej to na nich. Niestety wszystko to ciągle za mało i w publicznej służbie zdrowia coraz gorzej.

Albo reforma emerytalna, zaciśnięcie pasa i trzy filary, no bo człowiek wiek swój ma zatem trzeba odłożyć żeby potem Państwo kłopotu ze mną nie miało. Wszystko to też za mało niestety, no i nie wiadomo, czy w ogóle skorzystam z tych pracowicie gromadzonych środków. Infrastrukturę trzeba dla mnie budować co kłopotliwe jest niezmiernie bo kasy ciągle brakuje, różnych uprawnień szczątkowych oddawać za bardzo nie chcę mając świadomość zarabiania jednej czwartej tego co mój odpowiednik w kraju „starej” UE.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.