Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11274 miejsce

Jestem w ciąży. Wirtualnej ciąży

– W dzisiejszych czasach, wszystko jest możliwe – mawia mój dziadek. I ma rację. Jedenastoletni chłopiec w ciąży, a trzynastolatka matką bliźniaków – takie rzeczy to tylko w internecie.

screen z gryJest takie miejsce, gdzie rozmowy toczą się tylko na temat dzieci. Godzinami można tam analizować jakiego koloru śpioszki kupić i jakie imię wybrać dla malucha. Nikogo tam nie dziwi mężczyzna w ciąży, ani niski wiek matek oczekujących dzieci. Nikt nie piętnuje też nikogo za użycie tabletki "po". Powoli powstają tam pierwsze domy dziecka i szkoły. Osiedle z dnia na dzień staje się coraz większe. Wszyscy z niecierpliwieniem czekają na oddanie mieszkań. A póki co, wykupują meble, ubrania, pieluchy za dość oryginalną walutę: plemniki.

Wszystko to, możliwe jest na portalu internetowym grzenda.pl, który jutro będzie obchodził swoje drugie urodziny. Od 8 marca 2005 r., daty utworzenia strony urodziły się już setki (jeżeli nie tysiące) wirtualnych dzieci. "Ciężarnym" może zostać każdy, niezależnie od wieku i... płci. "Jeśli jesteś mężczyzną- tylko tutaj możesz przez 9 miesięcy być w ciąży!"- czytamy w opisie gry.

Antykoncepcja game – z czym to się je?

Po założeniu konta na portalu grzenda.pl (wymyślamy login, podajemy hasło, datę urodzenia i e-mail) czas zaczynać grę! Celem uczestników jest zestrzelenie plemników, zanim dotrą do komórki jajowej. Gra ma 5 poziomów, z każdym wzrasta ilość plemników do wyeliminowania, ale i nagrody są coraz atrakcyjniejsze (od bezpłatnych porad i wizyt u wybitnego internetowego specjalisty – Stefana Uzdrowiciela, przez dodatkowe grzendowe pieniądze, umorzenie comiesięcznych alimentów, aż po otrzymanie tabletki "po").

W grze wcielamy się w jedną z czterech bojowniczek: agentkę, komandosa, elegantkę albo kurę domową. Różnią się nie tylko wyglądem, ale i bronią (np. wałek do cista, karabiny, miotacz ognia w dezodorancie). Nad wyborem jednej z nich, warto się lepiej zastanowić, bo przegrana oznacza zapłodnienie. A wtedy przed nami dłuugie 9 miesięcy...

Ciąża dzień po dniu

Jak widać większości graczy albo nie udaje się w walce z plemnikami, albo celowo nie strzelają do wszystkich, bowiem z ok. 350 tys. graczy (!), aż ok. 220 tys. to "ciężarni" (pozostałe ok. 130 tys. użytkowników to zapaleni gracze, walczą o tytuł pogromcy lub ofiary plemnika). Na dziecko wirtualni rodzice muszą czekać równych 9 miesięcy. Ku niezadowoleniu niektórych graczy, tak jak w życiu, tak i w grze nie możemy skrócić czasu ciąży. Długi okres oczekiwania na dziecko, jest często powodem rezygnacji i porzucania kont. Jak się jednak okazuje, grzenda.pl nie daje nam się nudzić przez te kilka miesięcy. Dzień po dniu, poznajemy nasze wirtualne dziecko (wirtualniaka). A ponieważ gra ma charakter edukacyjny, oczekiwania na dziecko urozmaicają nam podglądy z realnego świata. Około setnego dnia dziecko zaczyna kopać, a w 122 dniu możemy posłuchać bicia serca wirtualniaka. A od 160 dnia puszczamy muzykę, bo "dziecko" ma już rozwinięty słuch. Oprócz tego, wirtualny rodzic ma możliwość kształtowania cech osobowości wirtualnego dziecka. Możemy wpłynąć między innymi na grzeczność, upierdliwość, samodzielność, przylepność, zagadatliwość, energiczność, marudność, hałaśliwość, skłonności destrukcyjne, cynizm i konsupcjonizm poprzez dawanie odpowiednich zabawek. – Oj, przydałaby się taka możliwość w realu – mówi Tomek (30 l.), ojciec 4–letniego Maksia i dodaje – wszystkiego powinno być po trochu. Maks to świetny chłopak, ale niektórych cech ma w nadmiarze. Jak sobie przypomnę, jak małe dzieci potrafią głośno krzyczeć...

Kiedy już gracze ustalą parametry swoich "perfekcyjnych" dzieci, powinni zająć się kupowaniem niezbędnych rzeczy do porodu i rozpocząć poszukiwania mieszkań. Wszystko to możliwe jest dzięki grzendowej walucie: plemnikom, które można zdobyć grając w grę antykoncepcyjną, wysyłając sms (koszt od 1,22 zł do 10,98 zł), lub robiąc przelew (od 1 zł do 10 zł). Obowiązkiem każdego v-rodzica jest płacenie alimentów co miesiąc. Można je wygrać na 4 poziomie gry lub (opcja dla leniwych) wysyłając sms-a. "Żeby nie było wątpliwości- po co nam ta gigantyczna kasa ;)? Aby gra mogła się rozwijać i żyć swoim sieciowym życiem." – pisze ekipa grzendy.pl w regulaminie serwisu.

Czy aby na pewno chodzi tylko o grę?

Gra ma mieć charakter edukacyjny. "Zanim będziesz rodzicem – sprawdź się wirtualnie" – głoszą hasła. Grzenda.pl ma być miejscem, w którym każdy ma się dobrze bawić, a przy okazji wypróbować swoich sił zanim stanie się prawdziwym rodzicem. Strona daje możliwość sprawdzenia, czy wśród codziennych spraw będziemy mieli jeszcze czas na opiekę nad dzieckiem (uwaga na minusowe punkty za macierzyństwo!). Mało tego, możemy zobaczyć, jak będziemy się prezentować podczas ciąży. Kiedy wyślemy swoje zdjęcie, system automatycznie będzie powiększał nasz brzuch.

Ale czy wśród graczy nie zatarła się granica pomiędzy światem wirtualnym a rzeczywistością? Na forum gry, użytkownicy przekrzykują się, które dziecko jest najpiękniejsze. Zakładają blogi i strony o swoich wirtualnych dzieciach, gdzie dzień po dniu opisują wirtualniaki i wklejają setki ich zdjęć. Forum aż roi się od słów: mój skarb, moje kochanie, maleństwo, córcia, synuś... Bez oporów wydają pieniądze na sms-y, żeby umorzyć alimenty albo kupić nowe wirtualne ubrania, zabawki i inne akcesoria dla swoich "dzieci". Nie myślą, o stracie swoich pieniędzy, nie zastanawiają się, na jaki cel mogą być przeznaczane ich (być może wyłudzone) pieniądze.

Aby przekonać się co o grze sądzą internauci i czy moje odczucia mogą być prawdą, na stronie www.ankietka.pl stworzyłam ankietę na temar grzendy.pl. Informację o ankiecie zostawiłam na forum gry i oficjalenj stronie ankietki.pl. Do dzisiaj wypełniło ją 21 internautów, z których aż 95,24 % (20 os.) słyszało coś o grzendzie.pl, a 90,48% (19 os.) odwiedziło kiedykolwiek stronę. Aż 18 osób uznało grę za ciekawy pomysł. Reszta zaznaczyła odpowiedź: "Wirtualna ciąża? Bez żartów!". Na pytanie "Co sądzisz o tym, że na portalu grzenda.pl każdy może być w ciąży (mężczyzna, dziecko, a nawet staruszek)?", 80.95 % ankietowanych uważa, że w stosunku do dzieci, grzenda.pl to dobry pomysł, bo mogą się czegoś nauczyć. Natomiast pozostałe 19,05% wprost marzy o zobaczeniu mężczyzny w ciąży. Na stwierdzenie, że strona www.grzenda.pl, to portal edukacyjny, zaledwie 2 osoby odpowiedziały, że gra niczego nie może nauczyć oraz, że lepiej porozmawiać na takie tematy z rodzicami. Pozostałe 19 osób uznało, że gra to fajna sprawa, ponieważ jest połączeniem przyjemności z nauką. Opinie na temat, czy ta gra może być niebezpieczna? były jednoznaczne. Aż 52,38 % internautów stwierdziło, iż należy uważać, aby nie pomylić rzeczywistości z wirtualnym światem. Ankietę wypełniły osoby w różnych przedziałach wiekowych: 13 os. od 14 do 18 lat, 4 os. od 19 o 25 lat, 2 os. od 0- 13 i 2 os. powyżej 25 lat.

Wnioski nasuwają się same. To rodzice, a nie gry internetowe powinny być źródłem wiedzy ich dzieci na temat antykoncepcji i ciąży. Komputer, choć ma tysiące funkcji, nie może zastąpić dzieciom rozmowy i czasu spędzonego z rodzicem. I takiej zwykłej rozmowy należy go nauczyć. Bo przecież w przyszłości samo będzie miało swoje dzieci i nie chcielibyśmy, aby na każde pytanie dziecka, włączało mu grę komputerową.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Natalia Chmielewska
  • Natalia Chmielewska
  • 20.06.2011 21:28

Przeczytałam z zainteresowaniem niesie ze sobą sporo informacji, dość obiektywny - moim zdaniem nagradzam plusem

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agnieszka Tomczyk
  • Agnieszka Tomczyk
  • 13.05.2011 17:51

Ja jestem w 218 dniu i nie mam w ogóle cech! możliwe że dlatego że dałam przyspieszenie 1 raz o 3 miesiące i za miesiąc o kolejne 3 miesiące... każdą ceche mam poniżej normy, a mam bliźnaki (normalne).! Boje się że jak się urodzi to nic nie będzie robiło ;(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.08.2007 13:18

Po co ludziom gra , ja to mam w realu wystarczy mieć mieć młodsze o 12 lat rodzenstwo , żadna gra nie zastąpi nocnego płaczu , smrodu pieluch, zupek dla dzieci i wymiocin na twojej pracy domowej lub koszuli ,musisz rezygnować z wielu rozrywek i przyjemności.Jestes duży musisz się opiekowac siostrzycka po tym doświadczeniu nie chce mieć dzieci!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe ile lat miał najmłodszy tatuś w polsce;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowany plusik

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie materiał ciekawy, niosący ze sobą sporo informacji i minimum własnych, dość obiektywnych - moim zdaniem, opinii.
Przeczytałem z zainteresowaniem, nie rozczarowałem się, nagradzam plusem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.03.2007 00:40

Pomieszanie z poplątaniem. Pisząc artykuł zrobiłaś trochę artykułu, troche felietonu, potem znowu trochę artykułu. Albo felieton albo artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.