Facebook Google+ Twitter

Jestem Żydem, zabierzcie mnie stąd

Medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata to najważniejsze odznaczenie jakie Izrael przyznaje nie-Żydom którzy ratowali ludność pochodzenia żydowskiego w czasie wojny. Spośród 6 tysięcy Polaków odznaczonych tym orderem żyje około pięciuset

Maria Mancewicz, ok.1915 / Fot. Archiwum rodzinneOstatnio głębiej zainteresowałam się tematyką Polaków odznaczonych medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Każda z tych historii jest wyjątkowa i mogłaby stać się scenariuszem filmowym. Czytając o tych wyjątkowych ludziach trafiłam na historię Marii Mancewicz.

Urodziła się na Syberii w 1918 roku. W wieku 20 lat przeniosła się do Warszawy, w której rozpoczęła studia medyczne. W połowie lat dwudziestych wyszła za mąż, za Władysława Jakubowskiego. Kiedy w 1939 roku wybuchła wojna mieli już trójkę dzieci, opiekowali się także osieroconą córką kuzynów.

Władysław trafił do wojska, Maria pracowała zaś w poradni przeciwgruźliczej, prowadząc przy okazji działalność konspiracyjną. W swoim domu na Bielanach ukrywała Żydów.

Jeden z nich, Mikołaj Steinberg, był bratem jej przyjaciółki. Przebywał u Marii jedynie przez trzy miesiące. Jego choroba psychiczna spowodowana życiem w poczuciu wiecznego zagrożenia, uniemożliwiła udzielanie mu dalszej pomocy. Mikołaj otwierał okno i krzyczał: "jestem Żydem, zabierzcie mnie stąd". W roku 1942, Maria zmuszona była do odprowadzenia go z powrotem na teren getta. Wtedy jeszcze nikt nie wiedział, jaki los spotka jego mieszkańców.

Kolejną ukrywaną osobą była Donia Działkowska. Przed wojną pracowała w przedszkolu do którego uczęszaczały dzieci państwa Jakubowskich. W chwili zagrożenia razem z synem pomieszkiwała u Marii. Obojgu udało się przetrwać wojnę. Donia Działkowska wyjechałą do Izraela gdzie przeżyła resztę życia.

Przez dom Jakubowskich przewinęły sie też inne osoby, a każdemu potrzebującemu Maria udzielała pomocy. Wladysław wrócił do domu w 1945 roku, część wojny przeżył w obozie w Buchenwaldzie. Maria ponownie zatrudniła się w poradni przeciwgrużliczej, a następnie pracowała jako geriatra.

Maria została odznaczona medalem w 1992 roku. Jej bohaterska postawa jest świadectwem na to, że w tych okropnych czasach ludzie wykazywali się niezwykłą odwagą i humanizmem.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 04.04.2011 19:56

Kto decyduje w Wiadomościach 24. pl o ukrywaniu pewnych komentarzy?. Uważam,że w tym artykule ukrywanie wypowiedzi jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.Spodziewam się,że i moja wypowiedź będzie ukryta przez bezsensowną Waszą cenzurę.Maria Mancewicz była osobą godną podziwu.Nie każdy potrafił postępować zgodnie ze swoim sumieniem i nie każdy miał odwagę aby ukrywać osoby skazane na zagładę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo wartościowy artykuł. Czekam na dalszy ciąg ''polskich sprawiedliwych''.Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

dziękuję za obie uwagi:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.09.2010 19:46

"W połowie lat dwudziestych wyszła za mąż, za Władysława Jakubowskiego" - tu chyba zakradł się jakiś błąd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat wart kontynuacji! *5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.