Facebook Google+ Twitter

Jesteś ambitny i chcesz studiować na drugim kierunku? To płać!

Od października na mocy nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym, drugi kierunek studiów będzie płatny. Do tej pory student miał prawo studiować więcej niż jeden kierunek zupełnie bezpałatnie. Czy nie krzywdzi to ambitnych studentów, którzy chcą się rozwijać?

 / Fot. Bartek Kosiński/PolskapresseMinisterstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego twierdzi, że najwybitniejsi studenci nadal będą mieć możliwość rozwijania się na kilku kierunkach. - W celu wspierania najbardziej utalentowanych studentów, wprowadziliśmy zwolnienie z opłat za drugi kierunek dla 10 proc. najlepszych studentów danego kierunku. Oznacza to, że w przypadku studiów na dwóch kierunkach, pierwszy kierunek będzie bezpłatny, a drugi może być podjęty (rozpoczęty) bezpłatnie. Rozstrzygnięcie co do odpłatności za drugi kierunek studiów, nastąpi po pierwszym (a później każdym następnym) roku studiów - student na drugim kierunku studiów musi spełnić kryteria do ubiegania się o stypendium rektora dla najlepszych studentów, tj. zaliczyć się do grupy 10 proc. najlepszych na swoim kierunku. Trzeci i ewentualne kolejne kierunki studiów, będą płatne od pierwszego semestru studiów - komentuje rzecznik prasowy ministerstwa.

W praktyce oznaczać to może, że student który podejmuje studia na kolejnym kierunku, pierwszy rok studiuje za darmo, ale jeśli nie otrzyma stypendium rektorskiego, w następnym roku będzie musiał zapłacić czesne za dwa lata. Problem mogą mieć również osoby z kierunków niszowych, gdzie mała liczba studentów sprawa, że 10 proc. to w rzeczywistości 1-2 osoby.

Ile to będzie kosztować?

Większość uczelni zapewnia, że opłaty za drugi kierunek będą zbliżone lub niższe od czesnego za studia zaoczne. Zgodnie z art. 99 ust. 2 ustawy wysokość opłat ustala rektor uczelni, więc na każdej uczelni będą one inne. Politechnika Warszawska wyceniła godzinę zajęć na 15 zł i na tej podstawie stworzyła cennik opłat drugiego kierunku. Na Uniwersytecie Jagiellońskim najmniej zapłacimy za studia na wydziale historycznym - 2700 zł, najwięcej za kierunek lekarsko-dentystyczny 26000 zł za rok. Własny system wyliczania kosztów dodatkowego studiowania opracowała Politechnika Łódzka. Ponieważ do zaliczenia semestru potrzeba 30 punktów w tzw. skali ECTS, PŁ przyjęła, że punkt kosztuje 55 zł. Za semestr student drugiego kierunku zapłaci więc 1650 zł, chyba że wykładowca zaliczy mu punkty z podobnych zajęć na pierwszym kierunku, przepisując je na drugi.

Po co zmiany?

Studentów którzy studiują więcej niż jeden kierunek jest na polskich uczelniach ok. 100 tys. Liczba ta zapewne drastycznie zmaleje, po wejściu w życie ustawy. MNiSW twierdzi jednak, że nowelizacja jest korzystna dla studentów, a dzięki niej więcej osób będzie miało dostęp do bezpłatnej edukacji. - Wcześniej obowiązujące przepisy umożliwiały podejmowanie studiów na kilku kierunkach, co prowadziło do blokowania miejsc innym kandydatom. W efekcie wielu z nich było zmuszonych do podejmowania odpłatnych studiów niestacjonarnych w uczelniach publicznych lub w uczelniach niepublicznych. Dzięki zmianie przepisów zwiększyła się liczba miejsc na bezpłatnych studiach dla osób rozpoczynających kształcenie na pierwszym kierunku studiów. Obecnie ponad 50 proc. studentów ma studia finansowane przez państwo. Zmiana przepisów doprowadzi też do bardziej przemyślanych wyborów kierunków studiów, przede wszystkim tych, których absolwenci poszukiwani są na rynku pracy - wyjaśnia MNiSW.

Argumentacja ta nie przemawia do większości studentów, którzy są wyraźnie niezadowoleni zmianami w prawie. - Mnie pomysł, żeby karać finansowo zdolnych ludzi, chcących się kształcić na więcej niż jednym kierunku, wydaje się potworny. Zwłaszcza w warunkach niżu i kiepskiej sytuacji absolwentów na rynku pracy - podsumowuje Agnieszka, studentka.

- Trudno powiedzieć dlaczego polski rząd, a następnie polski parlament zdecydowali się na taki ruch. Zdaję sobie sprawę, że przy poprzednich regulacjach, część studentów nadużywała przysługujące im prawa, podejmując wiele kierunków, których następnie nie kończyła. Natomiast obecne przepisy doprowadziły do skrajnej zmiany w tym zakresie, blokując w wielu przypadkach możliwość rozwoju ambitnym studentom. Przepisy są w dodatku w wielu miejscach absurdalne. Dla przykładu jeżeli ktoś podejmie równolegle studia na dwóch kierunkach i na pierwszym będzie w grupie najlepszych studentów, to na drugim kierunku nie będzie zwolniony z opłaty, bo ustawa mówi, że to właśnie na tym drugim powinien być w grupie najlepszych. Natomiast gdyby student taką wiedzę posiadał na początku roku i zamienił kolejnością kierunki studiów, to byłby zwolniony - wyjaśnia Piotr Müller, Przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej

Sprawa dla Trybunału Konstytucyjnego

Jak donosi wyborcza.pl, grupa posłów reprezentowanych przez Kazimierza M. Ujazdowskiego z PiS już w grudniu 2011 r. wystąpiła z wnioskiem o zbadanie sprawy płatności za drugie studia do Trybunału Konstytucyjnego. Ujazdowski w rozmowie dla Gazety Wyborczej mówi: "Jestem przekonany, że konstytucja nie pozwala na to, by drugi kierunek był płatny. Nie rozumiem też, czemu to rozwiązanie uderza w najlepszych i najbardziej ambitnych. Przecież tacy studiują dwa kierunki". W lipcu wniosek posłów zdecydował się poprzeć Parlament Studentów RP. Orzeczenia Trybunału możemy się spodziewać dopiero po wakacjach.

Z perspektywy studentów pojawia się obawa, że wprowadzenie odpłatności za drugi kierunek studiów jest pierwszym krokiem do wprowadzenia szerszej odpłatności na uczelniach wyższych. Obecnie, co do zasady, bezpłatną edukację zapewnia Konstytucja RP. Natomiast już teraz wprowadzenie opłaty za II kierunek studiów jest pewnym sposobem ominięcia tej konstytucyjnej gwarancji - dodaje Piotr Müller.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się z Panami poniżej... Ja bym jeszcze zwiększała ilość miejsc na jakies kierunek, czasem ludzie z pasja i zaangażowaniem musze wybrać inny kierunek który np. ich aż tak bardzo nie interesuje bo zabrakło miejsca na wybrany...A tak niech kończą jeden i niech wyszkolą się w jednym a nie w "100"...Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że to nie jest to duży problem. Nie znam dokładnie skali zjawiska, ale chyba znacznie więcej kłopotów studenci mają z nietrafionym wyborem kierunku studiów. Mają w związku z tym problem: kontynuować czy zaprzestać? Tutaj należałoby starać się ułatwić w poszukiwaniach właściwego...

A może to tylko moje odczucie...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że drugi kierunek powinien być bezpłatny. Kolejne, np. 3 czy 4, już płatne. Znam osoby, które studiuję po 3-4 jednocześnie i to rozmija się z celem. Zajmują innym miejsce, a sami bywają na uczelni raz na miesiąc. Zamiast nauczyć się jednego fachu porządnie, to będą mieli 4 papierki, ale z żadnego konkretnej wiedzy i umiejętności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.