Facebook Google+ Twitter

"Jesteś Bogiem". Boski film?

Film w reżyserii Leszka Dawida oparty na historii Paktofoniki, zatytułowany "Jesteś Bogiem", swoją premierę miał 21 września 2012 r. Jeszcze tego samego dnia sieć zawrzała od komentarzy rozentuzjazmowanych internautów.

Sonda

Jak podobał Ci się film "Jesteś Bogiem"?

 / Fot. Plakat filmu

Kooperacja na mocy paktu


Paktofonika oficjalnie istniała od 1998 do 2003 roku. Jednak dla wielu fanów "prawdziwa" Paktofonika skończyła się w grudniu 2000 r., kiedy to jeden z jej członków, 20-letni Piotr Łuszcz, znany jako „Magik” postanowił z własnej woli pożegnać się ze światem. Światem, w którym coraz liczniejsi polscy fani rapu darzyli go uwielbieniem, nucili jego teksty i uczyli się ich na pamięć, odnajdując w nich coraz to nowe sensy.

Tak więc zaledwie osiem dni po premierze debiutanckiej płyty, czyli „Kinematografii”, odszedł czołowy poeta PFK. Skład dalej jednak grał koncerty, na których Magik był już tylko głosem utrwalonym na taśmie. Pomimo to, albo i dzięki temu, jego słowa wciąż hipnotyzowały i podbijały serca kolejnych słuchaczy. W marcu 2003 r. na pożegnalnym koncercie w katowickim Spodku skład reprezentowali Sebastian Salbert czyli Rahim oraz Wojciech Alszer czyli Fokus.

Film oparty na historii Paktofoniki, zatytułowany „Jesteś Bogiem” w reżyserii Leszka Dawida swoją premierę miał 21 września 2012 r. Tego samego dnia sieć zawrzała od komentarzy rozentuzjazmowanych internautów.

Fakty i mity


Komentarze te często były sprzeczne i wykluczały się nawzajem. Historia trzech ambitnych śląskich raperów poruszyła wiele umysłów i serc. Na różne sposoby.

Przez internetowe łącza przetoczyło się mnóstwo bałwochwalczego, zupełnie bezkrytycznego uwielbienia dla trójki z PFK, które swoim zasięgiem zdawało się obejmować wszystko, co sygnowane byłoby ich logiem. Nie brakowało jednak również wypowiedzi skrupulatnych analityków faktów o chłodnych umysłach, bezwzględnie polujących na jakiekolwiek niedociągnięcia w fabule filmu, rozbieżności pomiędzy filmową historią a rzeczywistością. Zarzuty te ucina jedna z wypowiedzi Fokusa: wszystkie wydarzenia były prawdziwe, może nie wydarzyły się dokładnie w takiej kolejności, ale cały film jest prawdą.

Media podjęły temat, entuzjastycznie chwaląc talent aktorów odgrywających główne role. Wiele mówiono o „nowym” pokoleniu polskich aktorów, które wniesie do polskiej kinematografii nową jakość. Z tym trudno się nie zgodzić - Marcin Kowalczyk (Magik), Tomasz Schuchardt (Fokus) i Dawid Ogrodnik (Rahim) mówiąc kolokwialnie - dali z siebie wszystko. Naprawdę byli Paktofoniką, naprawdę rymowali i w te rymowanie przelewali swoje dusze. W swoich wypowiedziach podkreślają często, że ówczesny świat, realia, zupełnie ich pochłonął. Jak powiedział Rahim, w odtwórcach głównych ról dostrzec można pierwiastki dusz odgrywanych przez nich postaci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Również recenzja na +. Ciekawe wnioski.
Sam film uważam za interesujący, producenci podjęli się trudnego wyzwania i w dużej mierze osiągnęli cel
Paktofoniki również słuchałem, chociaż nie jestem fanem hip-hopu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz to muszę obejrzeć ten film, świetna recenzja! M.in. na Paktofonice się wychowywałem, ale zawsze boję się uproszczeń, przekłamań i przesadnego "romantyzmu" w takich obrazach. Wnioskuję, że nie jest tak źle ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.