Facebook Google+ Twitter

Jesteś brzydki, to nie będziesz uczyć dzieci

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-12-11 07:20

Aby zostać zatrudnionym w szkole, nie wystarczy stosowne wykształcenie, trzeba jeszcze mieć estetyczny wygląd.

 / Fot. "Polska"Tak przynajmniej wynika z druku, na którym lekarze poświadczają przydatność do zawodu przed przyjęciem do pracy. Zgodnie z jego treścią nie może uczyć osoba, która ma tiki, grymasy, zaburzenia mowy, choroby skóry części odkrytych oraz zniekształcenia lub zeszpecenie powodujące odrażający wygląd zewnętrzny.

Druk przyniosła do naszej redakcji nauczycielka, która uważa go za przejaw dyskryminacji. Po naszej interwencji dyskryminujący druk zostanie wycofany, jednak z zupełnie innego powodu. Okazało się, że obowiązywał w latach... 1967-1990.

- Zaświadczenie dostałam ze szkoły, kiedy starałam się o nową pracę - opowiada "Polsce" nauczycielka z pomorskiej szkoły podstawowej. - Dopiero w poczekalni u lekarza medycyny pracy wczytałam się w uwagi na dole i zaniemówiłam. Przyznam, że z pewnym napięciem czekałam na podpis pod zaświadczeniem. Na szczęście obyło się bez kłopotów. Mimo to uważam, że jego treść jest krzywdząca dla osób pracujących w naszym zawodzie.

Sprawą zainteresowaliśmy rzecznika praw obywatelskich. - Dokument ten w dalszym ciągu jest wykorzystywany, jednak bezprawnie - uważa Krzysztof Szerkus, pełnomocnik terenowy RPO w Gdańsku.

- Ale takich druków nie ma już w użyciu, a przynajmniej nie powinno być - twierdzi stanowczo dr Jacek Parszuto, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Gdańsku, do którego skierowano nas z pomorskiego kuratorium. - Przepisy jasno mówią, jakie formularze obowiązują w takich przypadkach. Jednak nie można wykluczyć, że lekarz może od pacjenta otrzymać taki druk. Podpisanie go nie jest sprzeczne z prawem - uważa Parszuto.

Według naszych ustaleń pomorscy lekarze podpisują wycofane teoretycznie z użycia druki. - Dostaję je - potwierdza dr Wojciech Dobrzyński, lekarz medycyny pracy z Nowego Dworu Gdańskiego. - Przyznam szczerze, że ich nie analizuję zbyt dokładnie. Jeżeli jeszcze raz trafi do mnie taki dokument, zwrócę się do placówki z zapytaniem o podstawę prawną.

Zdaniem podsekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Zbigniewa Marciniaka opisany przypadek naszej czytelniczki ma charakter marginalny. Jak nas zapewnił, resort skieruje do placówek oświatowych pismo w sprawie prawidłowych, obowiązujących obecnie wzorów zaświadczeń lekarskich uprawniających do pracy w zawodzie nauczycielskim, co powinno rozwiązać problem.

Choć druk ten nie obowiązuje już od blisko 20 lat, ciągle jest w użyciu.

Czytaj na stronie polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"Zgodnie z jego treścią nie może uczyć osoba, która ma tiki, grymasy, zaburzenia mowy, choroby skóry części odkrytych oraz zniekształcenia lub zeszpecenie powodujące odrażający wygląd zewnętrzny."

Nie może, po prostu nie może. I wycofanie druku, by zastąpić go nowym, już poprawnym politycznie, tego nie zmieni.
na szczęście osoby o wyż. wym. cechach z reguły mają tego pełną swiadomość, a inne sztucznie rozdmuchują problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nauczyciel powinien dobrze wyglądać. Niechlujni i zaniedbani nie są dobrym wzorem dla dzieci. Nie sądzę, że chodzi o kwestię urody jako takiej, a o zadbanie. Dobry wygląd jest dziś potrzebny. Poza tym jeśli ktoś nie umie o siebie zadbać, jak ma uczyć dzieci? Czego on nauczy? Na pewno nie przebojowości i dążenia do celu. Nauczyciel z klasą nie jest zaniedbany...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.