Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18080 miejsce

Jesteś DJ-em? Wykup licencję, inaczej staniesz się przestępcą

Podczas jednej z imprez trwającej w poznańskim klubie, pojawiła się policja. Zatrzymano dwóch didżejów, którzy zamiast walizki z płytami, przynieśli laptopa i odtwarzali z niego piosenki. Teraz za brak posiadanej licencji grozi im więzienie

Ten występ w jednym z poznańskich klubów, dwóch didżejów z pewnością zapamięta na długo. Zatrzymanie było dla nich oczywiste, choć na początku byli zdziwieni widokiem funkcjonariuszy. Za publiczne odtwarzanie muzyki trzeba płacić tantiemy - o czym mówi prawo własności intelektualnej. Na początku powód zatrzymania bohaterom imprezy nie był dobrze znany, bo przecież właściciele klubu odprowadzali opłaty dotyczące odtwarzania muzyki. Okazało się jednak, że to oni powinni wykupić dodatkową licencję w Związku Producentów Audio - Video (ZPAV).

Na stronie związku od razu po zatrzymaniu, pojawiła się informacja przypominająca o możliwości zawarcia stosownej umowy z wszystkimi uprawnionymi organizacjami oraz zdobyciem wszelkich niezbędnych informacji dla osób, które zajmują się lub planują rozpocząć swoją przygodę didżeja.
Jest podana tam cała instrukcja dotycząca rejestracji i opis licencji, brakuje jednak informacji jakie koszty wiążą się z taką działalnością.

Nieoficjalnie dowiedziałem się, że licencje, które wydawane są na rok sięgają naprawdę wygórowanej ceny rzędu dwóch tysięcy złotych. W takim razie za co tantiemy uiszcza klub? Nie za granie, a za możliwość skopiowania swoich płyt na komputer czy laptopa.

Czy taki biznes się opłaca? W większości przypadków nie, tylko zawodowi dj'e wydają krocie na oryginalne nośniki CD. Reszta, to po prostu pasjonaci, którzy najnowsze kawałki nagrywają na płyty i tworzą tak zwane "piraty". Przykładowo: jeśli dj za jedną noc dostaje 200 zł, a gra tylko cztery razy w miesiącu, to niestety musiałby dokładać do interesu.

Polska licencja jest wyjątkiem na skalę światową, ale mimo tego ZPAV zapowiada kolejne kontrole w klubach. Przynajmniej to oddzieli ludzi związanych zawodowo z muzyką od tych, którzy cudzym kosztem próbują swoich sił za konsolą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

EgonOlsen
  • EgonOlsen
  • 08.11.2011 08:32

Lutki chodzi o licencję na legalne odtwarzanie kopii oryginalnych płyt posiadanych przez grającego1 !

Komentarz został ukrytyrozwiń
dj.arsoon@gmail.com
  • dj.arsoon@gmail.com
  • 26.04.2011 11:23

Włąsnie szukam kontaktu do ZPAV w celu oplacenia licencji, link nieaktywny

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rafał J (DJ. Raver)
  • Rafał J (DJ. Raver)
  • 22.02.2011 19:51

To jest śmieszne! Jako młody DJ chciałem się promować, poznając przy tym rynek muzyczny a także zarobkowy. Musiałem wybrać czy klub, czy wesele. Teraz jestem już w stanie płacić 2 tys rocznie ponieważ za jedno wesele dostaję ponad 1500zł. Kiedyś bałem się tego ale grałem z piratów, bo i tak nic mi nie zrobią jako nieletniemu, bez pracy i bez udowodnionego "zarobku" za granie.

ZAIKS/ZPAV -H...wam w D.P.E!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.