Facebook Google+ Twitter

Jesteście pokoleniem NIC bis

Pokolenie NIC nie musi więc nic, nikomu tłumaczyć. NIC robi swoje i dobrze się ma, mimo że nikt mu życia specjalnie nie ułatwia.

Miałem nadzieję na spokojny, pogodny wieczór. Zasiadłem przed komputerem i oddałem się mojemu ulubionemu nałogowi. Czyżby chodziło o brydża? Brawo, trafiony – zatopiony. Oczywiście, że grałem w brydża. Niestety, kolejnym moim partnerom wydawało się, że opanowali trudna sztukę gry w tę królewską grę. Zarzuciłem więc na dziś rozrywki i przeniosłem się na stronę moich ulubionych Wiadomości24. A tu “suprajz”. Artykulik, aż się patrzy.

Zatarłem dłonie, zaparzyłem herbatki grapefruitowej i... do czytania. Dwojga imion Marczewska Urszula Agata zwróciła na siebie moją uwagę już wielokrotnie. Nie tylko tym, że jest wyjątkowo podobna do mojej córki Natalii. Również i tym, że kilkoma artykułami wręcz mnie zachwyciła. Przypomnę tylko “Katolicki konkubinat...” czy “Polska i Polacy...”. Rozpocząłem lekturę i... szlag mnie trafił.

O, Agatko bez paniki! Artykuł jest – jak zwykle w Twoim wydaniu – dobry. A szlag mnie trafił, bo widzę, że socjotechnika, mimo iż nie poczyniła od moich lat wielkich postępów, wciąż zbiera triumfy.

40 lat temu o moim pokoleniu mówiono: pokolenie bez ideałów. Byliśmy grupą, której przypisywano: tumiwisizm i nicnieróbstwo. Byliśmy długowłosymi dzikusami. Słuchaliśmy brzęczenia, a nie muzyki. Czytywaliśmy „pierdoły” na przykład Azrę Pounda, Stachurę, Zagajewskiego zamiast zaczytywać się w Mickiewiczu.

Nic nie przeżyliśmy. „Na siłę szuka się we współczesnej historii punktów zaczepienia, mogących zasłużyć na nazwę przeżycia pokoleniowego”. Szukano takiego punktu dla nas. Wojny nie przeżyliśmy więc nic o patriotyzmie nie wiemy. Byliśmy dodatkiem dla zasłużonych kombatantów.

No i te długie włosy zamiast fryzurki „krótko, po męsku, z przedziałkiem”. No i te chlebaki zamiast teczek. Kurtki na gołe ciało. Zgroza. Byliśmy inni. Kontestowaliśmy rzeczywistość drobnomieszczańską, paliliśmy trawkę. „Nic z nich nie wyrośnie”. A jednak wyrosło. Choć szans mieliśmy mniej niż Wy. Na studia dostawali się wybrańcy. Wyjazdy za granicę nie były w zasadzie możliwe. Owszem w czeskie Tatry!

Z podobnymi zarzutami spotykał się mój ojciec. To było fatalne pokolenie! Nie doświadczyło rozbiorów, więc nic o życiu nie wiedziało. A o patriotyzmie jeszcze mniej. Nic o życiu nie wiedziało pokolenie moich dziadków i pradziadków.

Pokolenie NIC nie musi więc nic, nikomu tłumaczyć. NIC robi swoje i dobrze się ma, mimo że nikt mu życia specjalnie nie ułatwia.

Jak patrzę na przedstawicieli pokolenia NIC, piszących do Wiadomości24..., jak patrzę na znajomych moich dzieci..., jak patrzę na Ciebie, Agatko to myślę sobie, że podoba mi się NIC. I powiem Ci w głębokim zaufaniu, że „wszystko już było, rzekł Ben Akiba...”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Tekst bardzo przyjemny do czytania i prawdziwy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic a nic do nic się nie dopisuję. Ale artykuł bardzo mi sie podoba :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo trafne. Jak to kiedyś celnie ujął Grzegorz Halama: "OD ZAWSZE są dwa typy młodzieży: wspaniała i, eh, ta dzisiejsza" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.03.2007 12:19

Przyjemnie coś takiego przeczytać, bo mądre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzeju, dziękuję! Napisałeś w pewnym sensie coś, czego bardzo chciałam :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedno z bardziej treściwych "NIC" jakie dotychczas spotkałam ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.