Facebook Google+ Twitter

"Jesteśmy ubożsi o to, czego nie znamy" - historia Franciszka Pikuły

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-03-26 12:25

Opowiadamy historie, nie nudne czy ciekawe, ale po prostu nasze, zwyczajne. Franciszek Pikuła swoją tworzyć zaczął w 1922 roku w Jeżowem, na dawnych Kresach Wschodnich.

Franciszek Pikuła / Fot. Zofia PikułaPikuła w pracy / Fot. Zofia PikułaJestem malarzem refleksji nad losem człowieka współczesnego, człowieka, który przeżył tragedię wojny i zniszczeń, który idąc ku przyszłości nie może zapomnieć tragicznych doświadczeń. Jaka może być sztuka ludzi, którym zabrano młodość i rzucono w środek piekła cierpień ludzkości, których zmuszano myśleć o ostateczności?


Pierwsze dwadzieścia lat życia Franciszek Pikuła spędził w miejscowości Małyńsk, leżącej pomiędzy Sarnami a Kostopolem. To właśnie na Wołyniu zaszczepiono mu artystyczną duszę. Pierwsze kroki w stronę przyszłości związanej ze sztuką, młody wówczas Franciszek, stawiał pod czujnym okiem malarza Piętki, nauczyciela z miejscowej szkoły. Trzeba wiele wysiłku, by z małego chłopca, nieświadomego ciężaru życiowych decyzji, jakie czekają go już niebawem, wyrósł artysta dojrzały. Artysta podróżujący nie tylko z miejsca do miejsca, ale przede wszystkim przemierzający meandry ludzkiej psychiki. Szukający idealnej formy.

Franciszek Pikuła - Adam Mickiewicz, odlew gipsowy / Fot. Grzegorz FrącWładysław Tatarkiewicz tak definiuje sztukę we "Wstępie do historii sztuki": Sztuka jest odtwarzaniem rzeczy, bądź konstruowaniem form, bądź wyrażaniem przeżyć–jeżeli wytwór tego odtwarzania, konstruowania, wyrażania jest zdolny zachwycać, bądź wzruszać, bądź wstrząsać. Jeśli sztuka zaiste odtwarza wspomnienia, to nie dziwi, że ta w wykonaniu Franciszka przepełniona jest tragedią.

Wszyscy mieszkańcy rodzinnej wsi Franciszka zostali w roku 1942 wywiezieni na teren III Rzeszy. Rodzina Pikułów trafiła do obozu w Dachau, a następnie na roboty przymusowe do Ingolstadt. Dwudziestoletni młodzieniec, w chwilach wolnych od pracy w cementowni, malował liczne akwarele. Obrazy mimo wszystko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Super artykuł! I fajnie poczytać o swoim:) hehe:) Jeżowe ma jeszcze kilka znanych osób. Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu, nie potrafisz napisać czegoś, nie inspirując. Chyba napiszę pracę magisterską o Franciszku Pikule. Tak! zrobię to!

Komentarz został ukrytyrozwiń

duży plus (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.