Jeszcze jestem w brzuszku...
Od tego magicznego momentu nie mówimy już "Jestem w ciąży". Coraz częściej z ust rodziców słyszymy "Jesteśmy w ciąży". I jest to określenie jak najbardziej poprawne, bowiem 9 miesięcy ciąży to mnóstwo

wyzwań nie tylko dla mamy. Również tata będzie miał niemały wpływ na szczęśliwe rozwiązanie.
Wizyty u ginekologa, badania usg, szkoła rodzenia - to tylko niektóre z obowiązków przyszłych rodziców. Błogosławiony stan kobiety to wiele radości, ale trzeba się również nastawić na różne przykre niespodzianki. Właśnie w tych ciężkich momentach nieoceniona jest obecność taty. Szczególnie jeżeli jesteśmy w ciąży po raz pierwszy. Jako jeszcze niedoświadczeni rodzice mamy wiele wątpliwości, obaw, nasuwa nam się mnóstwo pytań. Powinniśmy się wspierać. Rolą przyszłego taty jest przede wszystkim zadbanie o spokój mamy.
Jestem gruba i brzydka...
Mimo że bycie w ciąży jest najpiękniejszym momentem w życiu każdej kobiety, czasami przyszła mama może przechodzić kryzys. Mdłości, wymioty, huśtawki hormonalne i brak poczucia atrakcyjności towarzyszą niemal każdej ciąży. Rolą mężczyzny jest wsparcie kobiety w tych cięższych momentach. Powtarzać, że jest piękna, a na jej zmienne nastroje patrzeć z przymrużeniem oka. Hormony w ciąży tak szaleją, że czasem sama partnerka nie potrafi wyjaśnić swojego zachowania.
Wsparcie duchowe to jednak nie wszystko. Tata powinien brać czynny udział w przygotowaniu się na przyjęcie swojego dziecka na świecie. W tych przygotowaniach pomocna jest szkoła rodzenia. Tata uczestniczący w takich zajęciach nie tylko będzie wspierał mamę podczas ich trwania, ale także nauczy się przewijania i kąpania maleństwa.
A jak się czuje tatuś? Przyszli ojcowie różnie przechodzą "bycie w ciąży". Dla jednych jest to okres pełen obaw, inni sam zagłębiają się w fachową literaturę, aby dokładnie przygotować się do bycia rodzicem. Jeszcze inni przechodzą ciąże niemalże dosłownie. Tzw. syndrom kuwady towarzyszy ojcom coraz częściej. Razem z przyszłą mamą przechodzą wahania nastrojów, mają problemy ze snem, mdłościami, a nawet przybierają na wadze.
Teraz możesz ze mną porozmawiać...
Mniej więcej w 24. tygodniu ciąży płód może już słyszeć dźwięki. Wspólnie możemy porozmawiać z brzuszkiem. "Halo, tu tata" to najczęstsze zdanie wypowiedziane przez przyszłego tatusia. Na tym etapie tata może nie tylko mówić do swojego dziecka - może mu puścić muzykę, czytać bajki, głaskać. Rozmowa ojca z brzuszkiem tworzy bliższa więź z maleństwem.
Wszystkie te elementy potwierdzają, że mężczyzna może aktywnie uczestniczyć w wychowaniu swojego dziecka jeszcze w życiu płodowym.