Nasze Orły pokonały norweskich Wikingów 31:30 i zapewniły sobie miejsce w najlepszej czwórce turnieju. Polacy już przed meczem otrzymali radosne wiadomości o wygranej Duńczyków z Niemcami 27:25. Brak remisu w tym spotkaniu oznaczał dla naszych walkę z Norwegią o półfinał mistrzostw świata. O tym, że będzie to aż tak dramatyczny pojedynek nikt nie myślał.
Nasi szczypiorniści przystąpili do spotkania bardzo skoncentrowani, z minami gotowych na wszystko, co dało się zauważyć już podczas prezentacji. O tym, że będzie to twardy pojedynek wiedzieliśmy już po 5 minutach, gdy wynik 2:2 widniejący na tablicy świetlnej był również wynikiem żółtych kartek w obu drużynach. Po dziesięciu minutach Norwegowie po raz pierwszy w tym spotkaniu objęli prowadzenie 4:3. Jednak Polacy szybko wyszli na prowadzenie i po 15 minutach prowadziliśmy już 7:5. Norwegowie tym czasem otrzymali trzecią już dwuminutową karę, którą nasi wykorzystalim by zwiększyć przewagę o kolejną bramkę.
W 37. minucie po raz kolejny Norwegowie dostali dwuminutową karę, ale nieobecności na boisku Bjarte Myrhola Polacy nie wykorzystali. Na dwadzieścia minut przed końcem Skandynawowie pokazali nam, co należy robić grając w przewadze i pod nieobecność Marcina Lijewskiego, wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Gdy wydawało się, że odrobimy szybko straty kolejną karę otrzymał Karol Bielecki. Polacy cały czas tracili dwie bramki do rywali, ale ambitnie gonili wynik. Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.70)
Wiek: 24 | Miejscowość: Bydgoszcz | Kraj: Polska
O mnie: Sport to moja pasja. Polityka to ciekawy temat. Dziennikarstwo to nowe wyzwanie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Seweryn Lipoński 28.01.2009 22:45
Przyznam szczerze, że na 2 min przed końcem chciałem ostentacyjnie wyłączyć tv. Jednak zostałem i opłacało się, jak widać :))
Remigiusz Szurek 28.01.2009 12:32
Co za mecz! Scenariusz doskonały..POLSKAAA!!!
Przemysław Trubalski 28.01.2009 10:42
Oglądałem ten mecz w TVP2, komentarz był tak drętwy, jakby to był mecz o pietruszkę. Komentator obudził się na 5 sekund przed końcowym gwizdkiem. Takie emocje, a facet z zimną krwią przespał cały mecz. Żenada za publiczne pieniądze... Dobrze, że przynajmniej reprezentanci nie trwonią publicznych pieniędzy na mizerotę.
Marek Iwaniszyn 28.01.2009 00:06
a tu lepszy, z komentarzem i wypowiedzią (tą już historyczną) Wenty.... http://www.youtube.com/watch?v=GUJbHVPEhzg
Marek Iwaniszyn 28.01.2009 00:02
http://www.youtube.com/watch?v=y6kuFqdkwMU :D
Bartłomiej Graczak 27.01.2009 23:20
Masakra! Co za emocje, co za szczęście! Brawo!
Piotr Jakóbczyk 27.01.2009 23:06
Bodziu Wenta to ma poczucie humoru, na 20 sek. przed koncem w czasie timeoutu powiedział "panowie mamy dużo czasu, przejmujemy piłke jest pusta bramka i walimy brame" :D. Nie no niesamowite szczęście. To tak choćby w koszykówce na minute przed końcem przegrywać 10 pkt. i jeszcze wygrać :D
Marek Iwaniszyn 27.01.2009 22:45
Fakt, plus za szybką relację się należy!
Magda Wieczorek 27.01.2009 22:40
Było super, w końcówce omal zawału nie dostałam :))))
Łukasz Wolski 27.01.2009 22:40
Z meczu na mecz coraz bliżej zawału. Polacy - jesteście wielcy!
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1181)