Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64796 miejsce

Jeszcze jedna partia prawicowa

Oczekiwanie na zrównoważoną i skuteczną formację konserwatywną podziela wielu sympatyków prawicy. Spokojna, merytoryczna, ale czy skuteczna będzie partia Kluzik-Rostkowskiej?

George Nash, historyk idei, definiuje konserwatystę, jako osobę, która "sama uznaje się za konserwatystę albo inni uważają ją za taką". To absolutnie liberalne podejście do konserwatyzmu zostało skorygowane w polskiej rzeczywistości, gdzie prawicowcem jest się zginając kolana na patriotyczno-bogobojnych zgromadzeniach. Nawet stosunek do aborcji (konsekwentnie legitymizowany jedynie przez Marka Jurka i nacjonalistów), gospodarki czy polityki zagranicznej może być względny. Dla Polaków liczy się obecność w kościele. Tak to scena polityczna podzieliła się na antyklerykalne SLD i całą resztę.

Nasza polityczna różnorodność na zachód od lewicy jest bodaj najbardziej egzotyczna w Europie. Zdawałoby się, że liberalny konserwatyzm powinien zbliżyć ugrupowanie Tuska i Korwina-Mikke. Nic podobnego. Ten pierwszy chętnie by się zadłużał i obsypywał szeregiem przywilejów międzynarodowy establishment korporacyjny, który przygrywa mu w swoich mediach. Premier zapewne nie wahałby się pośpieszyć z pakietem ratunkowym dla spekulanckich instytucji finansowych, które to działanie antykryzysowe potępia Janusz Korwin. - Co ma upaść niech upadnie - uważa gentleman w białym garniturze. Korwina - Mikke mało obchodzi aplauz medialny, ale też niewiele go interesuje los średniej klasy. Wpycha ją do akwenu konkurencji i rzekomo wolnego rynku, w którym pływają gigantyczne drapieżniki. Efekt polityki ekonomicznej jest ten sam: eksterminacja średniej klasy. Tusk niszczy ją z wyrachowania, tchórzostwa i gnuśności (chociażby zaniechawszy najprostszych reform administracyjnych, które ułatwiłyby przedsiębiorcom życie), a Korwin w utopijnym przekonaniu, że ta musi sobie radzić bez pomocy państwa, odradzając się jak feniks z popiołów niezabezpieczonych przed ponoszonym przez nią ryzykiem upadłości wielkich graczy rynkowych.

Warcholstwo

O ile sfera socjalna mało obchodzi UPR (człowiek w tej społecznej wizji skazany jest na alienację), to łączy ona PiS i PO. Łączy pozornie, jak poprzedni tandem (UPR - PO) wolny rynek. Społeczna gospodarka rynkowa nie walczy z kryzysem kosztem biednych i konsekwentnie kształtuje antykryzysową reakcję obciążając najbogatszych, którzy źle zarządzali ryzykiem i chcieli się maksymalnie wzbogacić. No bo jak inaczej chronić najsłabszych nalewając z pustego?

W skład prawicowej mikstury wchodzi nacjonalizm, pozytywny stosunek do moralności publicznej i społecznego nauczania chrześcijańskiego oraz wymagająca wobec sąsiadów polityka zagraniczna.

Najprościej zdiagnozować stosunek polityków do oczekiwań stawianych im przez Kościół. Trudno sobie wyobrazić prawicowca, który nie liczyłby się z tożsamością religijną. Wyznaczana przez dekalog moralność judeochrześcijańska znajduje swój wyraz w programach politycznych nie bez oporu, ponieważ wypiera inne propozycje światopoglądowe. Ale to nie wszystko. Nauka społeczna Kościoła katolickiego, który w naszej geopolityce odgrywa znaczącą rolę, pokrywa się z wyzwaniami społecznej gospodarki rynkowej i pośrednio sprawia, że konfrontacja z antyspołecznym kapitalizmem znajduje się w orbicie oddziaływania konserwatywnego. (Te kryteria eliminują ugrupowanie Korwina - Mikke, który ideologicznie bliski jest indywidualizmowi i absolutyzowaniu jednostki.)

Benedykt XVI apeluje o nową organizację świata finansów

Kościół i konserwatyści stawiają na własność i klasę średnią, która tej własności jest ostoją oraz odpowiada za powodzenie państwa. Korporacje i instytucje spekulanckie działają na jej niekorzyść - równie brutalnie co socjalizm i komunizm.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

Może jest w tym i racja, że Kaczyński jest najskuteczniejszy z prawicowych polityków, w końcu trwa na tej scenie tyle lat. Osobiście uważam, że jest za bardzo lękowy i wrogo nastawiony do ludzi, jak na lidera. Wypalił się i pora rozglądnąć się za kimś nowym.

Wkrótce, jeśli nie już koszta jego wadliwego funkcjonowania przewyższą korzyści.

On zniechęca do projektu rozliczenia Balcerowicza i zbudowania nowych podstaw finansowania państwa. Zniechęca - a może paraliżuje, uniemożliwia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 15.12.2010 15:19

Precz z Platformą ,precz ze zdrajcami . Dobić komune bo nadal sie panoszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 15.12.2010 15:15

Jakiś kundel podszywa sie pod cudze nicki. Panie Tomaszuk i p. to toleruje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Z. Mac
  • Z. Mac
  • 15.12.2010 14:23

Wpis z godz. 22:47 nie należy do mnie. Na razie, Tomaszczuk, tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Z. Mac
  • Z. Mac
  • 15.12.2010 14:04

Komentarz został ukrytyrozwiń
Z. Mac
  • Z. Mac
  • 15.12.2010 13:35

Komentarz został ukrytyrozwiń
Z. Mac
  • Z. Mac
  • 15.12.2010 13:18

Komentarz został ukrytyrozwiń
Z. Mac
  • Z. Mac
  • 15.12.2010 13:04

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 15.12.2010 07:57

Pan Degler i spółka bije na alarm!
Ktoś się podszył pod jego pseudonim ! Jest ich dwóch, zwolenników Jarosława. I robi się pokaźna klaka :)

Może to zachwyt nad bliźniaczymi bytami?
Zupełnie nie rozumiem jak można być zarejestrowanym w serwisie i dopowiadać z za pleców anonimowo, znaczy nickiem. czy to nie choroba? W końcu kto z kim przystaje....

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożminski
  • Roman Kożminski
  • 14.12.2010 22:58

Następny idiota posługuje sie moim nazwiskiem - to jakiś człowiek widmo.Ubecki dupek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.