Facebook Google+ Twitter

Jeszcze niespełniony sen - "Jiro śni o sushi" w kinach od 25 maja

Osiągnął szczyt kulinarnych zdolności. Jego sushi uznawane jest za najlepsze w świecie, a jego restauracja otrzymała trzy na trzy gwiazdki w prestiżowym rankingu Michelina. Jednak mimo to 85-letni Jiro wciąż śni o sushi doskonałym.

Jiro Ono - mistrz w dziedzinie sushi / Fot. Materiały prasowe dystrybutora - Gutek FilmRestauracja, w której można zjeść (a może lepiej napisać – spożyć?) sushi przygotowane przez Jiro jest najmniejszą restauracją na świecie - przyjmuje jednocześnie 9 osób. Rezerwacji należy dokonać co najmniej miesiąc przed zaplanowanym obiadem, tak wielu jest chętnych. Ceny zaczynają się od 30 tysięcy jenów, czyli około 1200 złotych za najskromniejszą wersję posiłku... Mimo to wielu ludzi przybywa do tego miejsca i wychodzi z poczuciem, iż wzięli udział w prawdziwej kulinarnej uczcie.

Jiro w snach wciąż przygotowuje sushi, choć przez lata pracował i wciąż pracuje całe dnie. Kiedy jeszcze był młodym kucharzem, wychodził z domu o 5 a wracał o 22. Jego synowie widzieli go tylko w niedziele. Pytali wtedy mamy - czemu ten pan u nas nocuje? Jednak praca dla niego to nie tylko sposób zarobkowania. „Musisz pokochać swoją pracę. Musisz poświęcić życie na doskonalenie swoich umiejętności” - mówi w filmie. Dalej poszukuje doskonałego smaku.



W tę przygodę wciągnął swoich dwóch synów. Starszy, 50-letni Yoshikazu, przejmie po nim restaurację, a młodszy założył już własną. Jego restauracja stara się przyciągnąć klientów nie tylko smakiem, ale i konkurencyjnymi wobec restauracji Sukibayashi cenami - śmieje się jej właściciel. Yoshikazu, co ciekawe, nie okazuje zniecierpliwienia z tego powodu, iż jego ojciec wciąż pracuje - stara się co dzień uczyć od mistrza, aby może w przyszłości tworzyć podobne wspaniałe dania jak on.

Jiro układał „menu idealne” przez wiele lat, które od siedmiu nie zmieniło się. Jedyne, kosmetyczne poprawki wprowadza sama przyroda - w zależności od pory roku niektóre ryby znikają z menu na rzecz innych. Jest ono po części efektem marzeń sennych, z których mistrz kulinarny budził się z głową pełną inspiracji – potem tylko eksperymentował.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.