Facebook Google+ Twitter

Jeszcze o in vitro

Debata w sprawie in vitro, która toczy się w kraju, nie powinna mieć w ogóle miejsca. Czy podobne dyskusje odbywają się w sprawach transplantacji serca, wątroby lub nerki? A w sprawie transfuzji?

Prawo czy fanatyzm in vitro / Fot. Robert GrzeszczykSpołeczeństwo manipulowane przez media i kościół jest zmuszane do samookreślenia, choć większości sprawa nie dotyczy i nie będzie dotyczyć. Bo tak naprawdę problem tyczy marginesu ludzi w Polsce i na świecie. Czemu więc służy ta medialna burza?

In vitro a zdrowie


Nie tak dawno Marcin Stanowiec (In vitro: prawa dziecka czy rodzica?) zaprezentował spojrzenie na procedurę in vitro w kontekście zdrowia ewentualnych zainteresowanych, w szczególności matki oraz poczętego tą drogą dziecka. W przeważającej większości są to procedury bezpieczne, acz często długotrwałe i nie zawsze kończące się powodzeniem. Zdarzają się przypadki, gdy szkodzą one matce a czasami też dziecku. Mogą również wpływać negatywnie na psychikę wszystkich stron uczestniczących w procesie leczenia.

In vitro powstawało jako procedura medyczna mająca pomagać bezpłodnym parom.
Poruszony temat procedur selekcji zarodków i embrionów nie jest już procedurą medyczną i nie wiąże się z przysięgą Hipokratesa. Bardziej z działaniami J.Mengele i powinien być raczej domeną prokuratur.

In vitro a prawo, przypadek wcale nie szczególny


W piątkowej Rzeczpospolitej (Wojciech Bagiński: In vitro po amerykańsku; 29.10.2010 r.) poruszony został inny aspekt zapłodnienia in vitro. Aspekt prawny. Co prawda opisywane zdarzenie miało miejsce w USA. Nie znaczy to jednak, że nie ma wymiaru uniwersalnego. Sąd Najwyższy Stanu Tennessee zajmował się statusem prawnym zamrożonych zarodków. Kochające się małżeństwo, po latach bezskutecznych starań, zdecydowało się na metodę in vitro, jako jedyną szansę poczęcia własnego potomstwa. Powstałe zarodki zostały zamrożone i przechowywane w szpitalu. W takich okolicznościach doszło do rozwodu. W trakcie rozprawy rozwodowej byli małżonkowie nie potrafili uzgodnić losów zamrożonych zarodków. Kobieta początkowo deklarowała chęć ich osobistego wykorzystania, a później, chęć przekazania ich innej, potrzebującej parze. Mężczyzna oczekiwał zniszczenia zarodków.

O losie zamrożonych zarodków miał rozstrzygnąć Sąd Najwyższy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 12.11.2010 10:31

W kazdym temacie "dobra rada niepozornego Piotra"
a tu nawet instruktarz jak robic dzieci. Pisz do "Niepozornego Piotra",

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś moja znajoma leczyła się dziesięć lat na bezpłodność, lekarze rozkładali ręce. Ile to kasy poszło przez dziesięć lat?! Najlepsi specjaliści leczyli! A taki niepozorny Piotr?! Myśli i nic nie umie zaradzić. Jaki to "hamulec" blokuje organizm człowieka że nie pozwala połączyć się dwóm komórkom?
Punkty odniesienia: Ogromna przewaga seksualności nad wyższymi uczuciami, seks uprawiany na "najwyższych obrotach", nieprawidłowe odżywianie się, uprawianie seksu na siłę w celu uzyskania potomstwa?
Seks uprawiany bez odpowiedniej gry wstępnej i pospiech (to tak jakby chciało się wylewać surówkę z ostudzonego pieca hutniczego)? Podsumowałem za i przeciw reasumując:
"Najlepiej byłoby na pół roku założyć pas cnoty a jak nie to trzeba mieć silną wolę i nie dopuszczać mężczyzny na mniejsza odległość niż dziesięć metrów. Jak mniej to fluidy mieszają się i hamulce przestają działać. Do tego raz w tygodniu post ścisły o kromce chleba i wodzie na miodzie".
Minęło półtora roku i sukces. Dzisiaj jest to okazały mężczyzna i skończył w tym roku prawo.
Chorobą naszej medycyny jest to że leczy objawy a nie przyczyny. No, ale to jest dobra koncepcja, ponieważ przekłada się na kasę, po co ludziom kasa? Jeszcze jakiegoś nieszczęścia narobią?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że Mengele. W tekście jest poprawnie. Dzięki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Czytelnik
  • Czytelnik
  • 09.11.2010 08:56

Josef Mengele

Komentarz został ukrytyrozwiń

i jeszcze link: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst był skierowany do działu OPINIE, gdyż w pewnym sensie nawiązuje do artykułu który się tam ukazał wcześniej. Bolesne dla moderatora okazało się nazwisko J.Mendele. Swoją opinię wyraziłem:
Największa redakcja w Polsce
Temat: Czemu Hyde Park w związku z in vitro

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrze, a jeśli się obrazi, to co? Ale może się też nie obrazić.
Interpretacje kościelne mało rychliwe ale jednak rychliwe są. Dziś tego spalimy a jutro wyświęcimy. No, może za wiek.
A tu szaraczkowie mówią, że metoda już jest dziś? Takie są pazerne.
Bo i biblie nauczyli się czytać. A w spisie treści brak: in vitro.
Bo od kiedy to zarodek poza ustrojem jest życiem?
No ale porzućmy ideologię i fanatyzm.
Zajmijmy się w końcu tym co tyka nas wszystkich. I nasz kraj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"In vitro" na zamęt mózgowy. Kiedyś miałem nauczyciela, który uczył organizacji pracy i ekonomii. Często mawiał: "Dzieci ucta sie" a "Dzieci nie ucom sie". I tak wyrośli nie ucząc się. No, ale każdy jest mądry! Tylko odpowiedniej argumentacji brak, jak jakaś choroba narodowa. A może dyskusja jest tak prowadzona, żeby nie doszło do sfinalizowania tematu "in vitro"? Kościół zajmuje się sprawą od poczęcia i zgodnie z najnowszymi osiągnięciami nauki(specjalnie uciszanymi aby nie dopuścić do upowszechnienia) nie ma sytuacji kolizyjnej. Brak tylko dobrej woli, ot co?! Osobno komórka jajowa, czy plemnik nie mają znaczenia. Komórki jajowe są co miesiąc wydalane na pożywkę dla drobnoustrojów u około trzech miliardów kobiet na Ziemi a plemniki są tracone w tryliardach i więcej.
Biorąc pod uwagę to, że czynniki "sterowania" na tym Świecie nie zadbały o uświadamianie społeczeństwa na temat prawidłowego żywienia i stylu życia. Dziewięćdziesiąt procent artykułów spożywczych sprzedawanych w sklepach nie powinny być dopuszczane do sprzedaży. Artykuły, które powodują windowanie liczb statystycznych chorób współczesnego świata, spowodowanych nieprawidłowym odżywianiem się! A to z kolei powoduje przyrost ludzi niepłodnych. Takie: "Zawracanie wody kijem."
Czy ci nie mogący mieć dzieci są winni, czy w głównej mierze my jako społeczeństwo ponosimy główny ciężar winy za taki stan rzeczy? Jeżeli komórka jajowa zostaje zapłodniona poza macicą i po zapłodnieniu wprowadzona do macicy, jaki tutaj problem?! Przedwieczny obrazi się, że dano komuś życie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.