Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Barbara Podgórska
Interesujące uwagi panów: Sebastiana Brudysa i Krzysztofa Masłowskiego, na temat opublikowanego materiału o puszczańskich wizjach Adama Mickiewicza, zdopingowały mnie do kontynuacji rozważań.
Adam Mickiewicz jako pierwszy wprowadził do języka polskiego słowo „matecznik”, stanowiące odtąd określenie najgłębszego i najbardziej niegościnnego dla człowieka zakątka puszczy, dostępnego wyłącznie zwierzętom; krainę ich szczęśliwości, gdzie rządzą się odwiecznymi i sprawiedliwymi prawami. 
Zobacz także:
Artykuły
(894)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Janusz Rózański 23.04.2012 18:49
Tekst Bogdanowicza nie jest wiarygodny. Wygląda na to, że jest to pismo apologetyczne względem opisu puszczy w "Panu Tadeuszu". Szerzej opisałem to w książce "Pan Tadeusz Refleksja nad tekstem". Również wyrażenie "matecznik" wydaje się wytworem poetyckiej wyobraźni Mickiewicza.
Adam Podgórski 21.03.2011 18:13
Prośże naciskać na Nasza Ukochaną Redakcję,żeby utworzyla nowy dzial pod tytulem; etonologia, etnografia, folklor, kultura ludowa czy jak tam sobie chce. 500 publikacji obiecuje w pół roku! Pyrsk!
Adam Podgórski 21.03.2011 18:10
W odpowiedzi Panu Brudysowi! Pytasz Waszec kiedy nastepne 500 arytkułow! Gdyby chodzilo o watki demoniczne, to moglbym w miesaic. Ale obawiam sie, że Moja Ukochana Redakcja (mam nadzieję że ktos z Szefostwa to przeczyta) nie zniosla by juz tego. Na wyraźne zyczenie Czytelnikow gotow jest kontynuować temat demonow lesnych. Uhhhhhuuuuu!
Sebastian Brudys 20.03.2011 20:03
Gratuluję Waszmości! Kiedy następne 500?
Chylę czoła przed iście demoniczną wiedzą! Demoniczną w sensie wiedzy o istotach onych, które na granicy świata realnego bytują. Artykuł pyszny, godzien autora Encyklopedii demonów!
Przy okazji, może wiesz Waść, co to Dyjana? Przywoływana jest ona w te słowa pod sam koniec Księgi XI:
Wstążki warkoczów Zosia rzuciła na barki,
A na czoło włożyła zwyczajem żniwiarki
Sierp krzywy, świeżem żęciem traw oszlifowany,
Jasny jak nów miesięczny nad czołem Dyjany
Robert Grzeszczyk 20.03.2011 14:01
Matecznik w kniei pojmuję jako pierwociny, źródło, prawiek. To coś mające niemal ducha. Przyznam się, że nie myślałem o nim w kontekście demonologii. Lecz widzę, że niesłusznie. Bo czyż bór, a szczególnie jego esencja i pierwociny może być oderwane od demonów. Pewnie tam też najchętniej się skrywają dla spokoju i wytchnienia ...
Piotr A. Jeleń 20.03.2011 13:54
No, pół tysiaka plus galerie, nie w kaszkę dmuchał. Przyłączam się do życzeń Isi, gratuluję.
Isabella Degen 20.03.2011 13:45
Adamie ! Pachnie mi to następną twoją książką, bo tak się zbratałeś z tym tematem, że coś z tego się pewnie urodzi...???
Gratulacje z okazji 500 artykułu i kolejnych 500 życzę.
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1080)