Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > "Jeszcze raz". Ten film nas nie zaskoczy

Pozycja materiału w rankingach:

7325 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 0pkt

Oceń:

"Jeszcze raz". Ten film nas nie zaskoczy


Jeszcze raz zachody słońca, jeszcze raz romantyczne uniesienia, jeszcze raz Danuta Stenka i Jan Frycz w duecie i jeszcze raz rozczarowany widz.

Danuta Stenka i Jan Frycz. / Fot. Akpa"Jeszcze raz" to kolejne dziecko Mariusza Malca, który na swoim koncie ma już niejedną polską komedię romantyczną. Tym razem dał plamę na całej linii. Film z każdą kolejną sceną przeradza się w wielkie pomieszanie z poplątaniem. Akcja filmu (jeśli możemy tu mówić o akcji) rozgrywa się w dwóch miejscach - wspaniałej scenerii polskich gór, na przemian z piaszczysta plażą Bałtyku o zachodzie słońca. Zachody słońca to jedyny znakomity element scenerii nadmorskiej, cała reszta to nic innego jak jedna wielka impreza bogatych dzieciaków, którzy nie żałują sobie alkoholu i seksu, śmiejąc się z zasad innych ludzi. Scena gdzie Marysia Góralczyk mówi do Przemysława Cypryańskiego o jednym z chłopaków: "Założysz się, że mi się nie oprze?" po czym zakłada się z nim o drinka i w dalszej części filmu dowodzi swego, jest najlepszym przykładem.

Jednak po kolei. Główna bohaterka to Anna (w tej roli możemy znowu zobaczyć Danutę Stenkę, która nie mając chyba kompletnie pomysłu na swoją rolę, przez pół filmu śmieje się znanym chichotem) przeżywa kolejną miłość w Zakopanem, gdzie wybrała sie, by się przekonać, czy może jeszcze kogoś pokochać. A jako, że los bywa przewrotny, wybrankiem serca okazuje sie nie ten, którego początkowo do tej roli wybrała. Szczęśliwcem zostaje wiecznie smutny Michał (Jan Frycz), który, jako znakomity prawnik, jest jednocześnie toprowcem, w dodatku mającym czas na wszystko.

Córka Anny, Kasia (w tej roli Anna Antonowicz) też poznaje jak smakuje miłość. Tyle, że nad morzem. Jej wybrankiem jest Paweł (w tej roli oglądamy już nie Macieja Zakościelnego a jego lepszego następcę, Przemysława Cypryanskiego, który wyszedł wreszcie z roli grzecznego chłopca, pokazując swój talent). Początkowo znajomość Kasi i Pawła jest bardzo burzliwa, jednak po wyniosłych fochach Kasi i jego staraniach, w końcu odnajdują swoje szczęście. To samo przeżywa mama w górach. Miłosne uniesienie osiąga w ostatniej chwili. Uświadamia sobie, jak bardzo kocha prawnika - ratownika, w scenie niczym z thrillera.

Komedie romantyczne z reguły są śmieszne. T z pewnością śmieszna nie była. No chyba, że weźmiemy
pod uwagę momenty, gdzie główni bohaterowie wyznają sobie miłość, nieudolnie siląc się na autentyczność. Wtedy można śmiać się do łez. Cały film pozbawiony jest głębszego przekazu. Nie może nas niczym zaskoczyć. Okraszony został co prawda polską muzyką, która współgrała z aktualnymi scenami, na tym jednak koniec pozytywnych elementów. Brak mu przede wszystkim sensu, w związku z czym jeszcze raz go odradzam.
Wioleta Lepa OFFline profil autora

Autor: Wioleta Lepa

Napisz do autora

Artykuły (23) Galerie (0) Średnia ocen (4.29)

Wiek: 26 | Miejscowość: Siemianowice Śląskie | Kraj: Polska

O mnie: Pracująca tu i tam, wiecznie zabiegana, praktykuję i powracam...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Adam Widełka 09.01.2008 16:32

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 38

Może byc duzo filmow o tym sammym w krotkim czasie i z tymi samymi aktorami... ;) a filmy erotyczne albo porno?:D hehe ;) taki zarcik ;) no tak, faktem jest ze co za duzo to nie zdrowo, ale najbardziej martwi mnie ze Janek Frycz gra w takich popluczynach... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 09.01.2008 13:57

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 26

"Komedie romantyczne z reguły są śmieszne."

co to znaczy smieszne?
dla mnie smieszne ma wudźwiek pejoratywny, smieszny znaczy żałosny.
Komedie romantyczne mogą być zabawne, sentymentalne, wzruszające.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Rozlatowska 08.01.2008 20:45

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 21

Trochę chaotyczne...jak dla mnie za dużo opisu filmu, za mało oceny. Poznaję jakieś wyrwane z "Jeszcze raz" sceny, przy okazji także zakończenie (i żyli długo i szczęśliwie), a tak naprawdę na koniec trudno mi uporządkować w głowie moje informacje o tym filmie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Iwan 08.01.2008 15:32

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 33

Eh, Pan Malec chyba nie ma już pomysłów. Próbuje sam siebie prześcignąć w tych komediach i chyba już nie wie, co ma zrobić. Bo ileż może być filmów o tym samym w tak krótkim czasie i praktycznie z tymi samymi aktorami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.