Facebook Google+ Twitter

Jeszcze się taki nie urodził...

Chyba nie ma takiego człowieka na świecie, który nie chciałby podzielić się z drugim tym co wie, co słyszał, co widział i tym, co mu ślina na język przyniesie.

 / Fot. Ryszard KrasowskiJedni robią to przy pomocy nie zamykających się ust, a inni za pomocą pióra, długopisu, czy klawiatury. W jednym i drugim przypadku trzeba użyć słów. I tu zaczynają się schody, albo jak kto woli, na dwoje babcia wróżyła. Jedni uważają, że im więcej się mówi czy pisze, tym lepiej, a drudzy ograniczają się do wybąkiwania lub skrobnięcia kilku słów.

Pamiętam ze swoich szkolnych lat, że na klasówce zapisałem kilka stron zeszytu, ale mimo mego intelektualnego wysiłku dostałem od pani profesor dwójkę z plusem. Na moje cielęce spojrzenie i zdziwioną minę, usłyszałem: "Napisałeś dużo, ale nie na temat. Ten plus to nagroda za rzekę słów".

Innym razem, na zajęciach wojskowych, miałem przyznać się, że wiem wszystko o budowie karabinu. Pan pułkownik otwierał szeroko oczy ze zdziwienia, a ja waliłem jak z karabinu maszynowego o zawleczce i gruszkowatym kształcie granatu. Moja ignorancja nie poszła na marne. Otrzymałem czwórkę za wytrwałość i inteligencję.

Niejednokrotnie ludzie mówią, że rozumieją się bez słów. Wystarczy im tylko spojrzeć jeden na drugiego i jak to było w reklamie żarówek - osram i wszystko jasne. Z przeczytanych książek pamiętam, że tylko Winetou i Old Shatterhand porozumiewali się w ten sposób. Jeden zerknął na drugiego i Old Shatterhand walił pięścią w głowę Komancza, a Winetou go skalpował.

Czasami pytamy się kogoś: która jest godzina? Jeden odpowie krótko: piąta. Drugi zacznie wygłaszać referat o różnych kształtach i wielkościach zegarków. Powie nam, że każde z tych urządzeń ma dwie wskazówki i w zależności jak są one ułożone względem siebie możemy określić godzinę. Pierwszy był konkretny w swojej wypowiedzi, a drugi bił pianę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Gdy w ogólniaku moja koleżanka na lekcji historii przez 10 minut nadawała nie na temat, pan profesor rzekł: ani słowa nie było na temat, ale stawiam ci trójkę, bo: kot powinien być łowny a człowiek mowny. Pozdrawiam Autora i daję 5*.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.03.2011 17:17

Spędziłam fajne chwile czytając, po prostu świetny tekst:)5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam pięcioma gwiazdkami kolejny tekst Autora z cyklu "napisać coś o niczym". Pańskie teksty powinny byc obowiązkowe w szkole średniej na lekcjach języka polskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub S
  • Jakub S
  • 18.03.2011 18:20

wystarczyło, by zrozumiec;)... mi wystarczyło.. w zyciu jest podobnie dlatego zawsze trzeba byc sobą... niektórym to wystarczy:P

Komentarz został ukrytyrozwiń
mała_mi
  • mała_mi
  • 18.03.2011 10:41

>>> Stawiam 5*

chyba jednak tylko jedną gwiazdkę ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry tekst. Ryszardzie , pisanie masz we krwi.
Stawiam 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.