Facebook Google+ Twitter

"Jeżdżę w kasku! Jeżdżę bez kasku!". Opinie producentów kasków

"Kask nic nie zmienia? Tak może mówić osoba, która nigdy nie uderzyła głową o asfalt" - opowiada Wojciech Antonow z firmy Kross. Przed Wami kolejna odsłona akcji "Jeżdżę w kasku. Jeżdżę bez kasku!". Tym razem rozmawiamy z firmami produkującymi kaski.

 / Fot. Vzach, Domena Publiczna / wikipedia.orgAkcja Wiadomości24.pl "Jeżdżę w kasku. Jeżdżę bez kasku" trwa! Było już o Masie Krytycznej, były opinie posłów, o kaskach opowiadał również WSPR. Co ciekawego mają do powiedzenia producenci oraz firmy, które zajmują się produkcją i sprzedażą kasków? Czy propagowanie jazdy w kaskach spowodowane jest, w ich przypadku, jedynie chęcią zysku?

W kasku czy bez kasku?


 / Fot. Boris Brühmann, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 / wikipedia.orgWśród przeciwników kasków pojawiły się opinie, że obecność kasku i tak niewiele zmienia w przypadku uderzenia. "Kask niewiele daje" - powiedział Rafał Muszczenko z Masy Krytycznej, twierdząc, że nie ma rzeczowych argumentów ku temu, aby uznać, iż kask w istocie chroni rowerzystę. Co na to producenci?

Zobacz także: Jeżdżę w kasku! Jeżdżę bez kasku! Nowa akcja Wiadomości24

- Nie ma rzeczowych argumentów? Tak może mówić ktoś, kto nie uderzył nigdy głową o asfalt - odpowiada Wojciech Antonow z firmy Kross. - Teoria, że kask nic nie zmienia, to bzdura. Totalna bzdura - dodaje Michał Kołoziarski z firmy B-Skin. Podobnego zdania jest Andrzej Płonka (Artex): - Kask daje bardzo dużo. Nasi klienci często wracają po wypadku z pękniętym kaskiem, ale z całą głową.

Kiedy zakładać kask?


- Jesteśmy za jazdą w kaskach. Przede wszystkim w wyścigach oraz w sporcie wyczynowym - działania sportowe, to miejsce, w którym istnieje największe ryzyko wypadku. Nie ma sensu natomiast zmuszać do zakładania kasku pani, która wyjeżdża na rowerze miejskim do sklepu - stwierdza pracownik firmy Kross.

Czytaj również: "Jeżdżę w kasku. Jeżdżę bez kasku". WSPR: kask zmiażdżony, głowa cała

Zdanie Artexu jest podobne: - Dla bezpieczeństwa lepiej mieć kask. Jest to dobre dla użytkownika. Szczególnie na drogach publicznych.

Z powyższych opinii można wynieść jedynie, że należy dostosować swój rowerowy ekwipunek do warunków i używać głowy jeszcze przed założeniem kasku. Według Michała Kołoziarskiego z B-Skin jazda w kasku powinna być natomiast bardziej powszechna: - Jesteśmy za jazdą w kaskach zawsze. Nawet do parku czy na rowerowe alejki. Przede wszystkim interesuje nas bezpieczeństwo dzieci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

MRafa
  • MRafa
  • 31.08.2012 21:26

Jako obywatel niezbyt podoba mi się zmuszanie ludzi do noszenia kasków, ogranicza to wolność człowieka i podejrzewam, że w naszym kraju stałby się to przepis powoli wymarły. Jako rowerzysta, startujący w maratonach i jeżdżący na dłuższe dystanse dosyć często, podoba mi się idea cyklistów w kaskach. Większość ludzi stroni od ochrony głowy jak może, bo wygląda niby nieładnie, bo "wieśniacko", bo krępują się wyjść w tym na ulicę. Gdyby był to obowiązek i wszyscy je nosili, nie byłoby w tym nic dziwnego. Nie wierzę także w żadne bzdury, że kask zagraża bezpieczeństwu czy coś z tych rzeczy. Jeżdżę w kasku bo to zawsze dodatkowa ochrona, jeśli nie przeszkadza to czemu nie? Głupio byłoby tak zejść z tego świata w rowie z rozbitą czupryną.
Pozdro!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotr B
  • Piotr B
  • 29.07.2011 15:04

Na rowerze jezdze od 20 lat. Kraksy mi sie zdarzaly a aiektore kontuzje czuje do dzisiaj. Nigdy jednak nie doznalem jakiegokolwiek urazu glowy. Opowiesci o bezpieczenstwie jakie rzekomo daja kaski to zwykla demagogia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Warszawiak
  • Warszawiak
  • 29.07.2011 13:39

Cytuję:
"- Jesteśmy za jazdą w kaskach. Przede wszystkim w wyścigach oraz w sporcie wyczynowym - działania sportowe, to miejsce, w którym istnieje największe ryzyko wypadku. Nie ma sensu natomiast zmuszać do zakładania kasku pani, która wyjeżdża na rowerze miejskim do sklepu - stwierdza pracownik firmy Kross."

- jak widać na obrazku nie tylko ja mam takie zdanie. Obowiązek zakładania kasku w każdej sytuacji jest zwyczajnie absurdalny.
Jak się weźmie pod uwagę statystyki wypadków pieszych, to urazów głowy też jest tam mnóstwo zwłaszcza kiedy są ofiarami najechania przez samochód. Czemu nikt nie wprowadzi obowiązku noszenia kasków przez pieszych? (To sarkazm - info dla tych co się nie zorientowali).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam, że Rafał Muszczenko z Masy Krytycznej to raczej ciemna masa. Jego retoryka stawia barierę do dyskusji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.