Pani poseł, zorganizowała Pani akcję "Jedź z głową... w kasku"; skąd zainteresowanie tą sprawą?- Na drogach dochodzi do zbyt wielu wypadków z udziałem dzieci, w ubiegłym roku było ich ponad 4 tysiące Ponad sto dzieci zginęło, a niemal 5 tysięcy odniosło obrażenia. Przerażające statystyki. Aby to zmienić musimy kłaść nacisk m.in. na edukację z zakresu zasad ruchu drogowego. A jazda w kaskach ochronnych jest jednym z elementów bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Uważam, że taką edukację powinniśmy zaczynać jak najwcześniej. Wypracowanie pożądanych nawyków u dzieci to rzecz szalenie istotna.
Kto uczestniczył w tym projekcie?- Do udziału zaprosiłam szesnastoosobowe grupy trzecioklasistów, wytypowane przez dyrektorów 31 szkół z terenu całego województwa łódzkiego - dwóch skierniewickich szkół podstawowych, szkół podstawowych nr 1, 2 i 3 w Głownie, trzecioklasistów, z trzech zduńskowolskich szkół podstawowych SP 2, SP 6 i SP 7, a także dzieci z Łowicza, Rossoszycy i Radomska. Na koniec uczniowie uczestniczący w zajęciach otrzymali bezpłatnie kaski rowerowe.
Jazda w kasku jest trendy wśród dzieci? A może w kaskach jeżdżą mięczaki, bo mama kazała...- Ależ skąd. Noszenie kasków to oznaka profesjonalizmu i dużej odpowiedzialności za własne zdrowie. Musimy tylko przekonać do tego innych.
Czy mogła Pani liczyć na czyjeś wsparcie?- Akcja „Jedź z głową… w kasku” zorganizowana została wspólnie z Komendą Wojewódzką Policji w Łodzi. W ramach akcji odbywały się zajęcia edukacyjne z dziećmi. Prelekcje dotyczące bezpiecznej jazdy na rowerze i ogólnych zasad ruchu drogowego prowadzili funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KW Policji w Łodzi.
Próbowała też Pani przekonać do tej idei dzieci i ich rodziców podczas wyścigu rowerowego zorganizowanego przez łódzki Express Ilustrowany.- Tak. Wspieranie i propagowanie takich imprez dla najmłodszych leży mi na sercu, tym bardziej, że akcja miała na celu uświadomienie dzieciom, a także rodzicom jak ważne jest odpowiednie wyposażenie małego rowerzysty w celu zapewnienia mu bezpieczeństwa.
Redakcja Expressu Ilustrowanego już po raz 16. zorganizowała zawody kolarskie dla dzieci. W rywalizacji wzięły udział dzieciaki w wieku od 5 do 10 lat. Oczywiście każde z nich, podczas wyścigu, było wyposażone w kask rowerowy, który wręczałam osobiście każdemu maluchowi. Ufundowałam specjalnie na tę okazję 300 kasków rowerowych.
Udało się?- Świetnie się wszyscy bawiliśmy.
Ale na tym chyba nie koniec?- Żeby program mógł przynieść widoczne rezultaty, choćby w postaci zmiany statystyki wypadkowej, zdecydowałam się na jego długofalową realizację. Planuję akcję kontynuować i rozwijać, mam już nawet kilka nowych pomysłów.
Jakich?- Wszyscy uczestnicy wyścigu, a także dzieci ze szkół, mogą wziąć udział w konkursie na najciekawsze zdjęcie z wakacji w kasku rowerowym.
Mam zamiar kreować modę na bezpieczne uczestnictwo w ruchu drogowym. Gorąco do tego zachęcam. Jesienią chciałabym też spotkać się z łódzkimi organizacjami zrzeszającymi rowerzystów, to z nimi chcę współdziałać.
Masa Krytyczna: kask niewiele daje