Facebook Google+ Twitter

Jeździł, aż go powieźli - Legnicki kierowca – pijak sześć razy wpadł ręce policji

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-11-02 10:01

Wreszcie trafił za więzienne kratki. Tomasz P. prawie przez dziesięć lat jeździł samochodem, mimo że zabrano mu prawo jazdy. Za kierownicę siadał często po dużej wódce. Myślał, że jest bezkarny.

Ale żarty się skończyły. Najbliższe jedenaście miesięcy spędzi w odosobnieniu.
Pirat drogowy wpadł podczas rutynowej kontroli trzy dni temu. Jechał późną nocą ulicą Dworcową swoim nissanem sunny. Gdy zobaczył policjantów, natychmiast się zatrzymał i błyskawicznie zamienił miejscami ze swoim pasażerem. Policjanci widzieli jednak co się dzieje. Obaj znajdujący się w nissanie panowie dmuchnęli w alkomat. Tomasz P. miał 1,24 promila alkoholu. Jego kolega też był pijany.

– Podczas przesłuchania Tomasz P. przyznał się do zamiany miejsc – mówi Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – Tłumaczył, że chciał uniknąć kary, bo już miał na sumieniu wiele grzechów.
Tomasz P. ma 28 lat, utrzymuje się z prac dorywczych. Pierwszy raz za jazdę po kielichu wpadł w 1997 r. Do 2005 r. był za takie czyny karany aż pięć razy. Miał wyroki w zawieszeniu. Za kierownicę nie mógł wsiąść do 2009 r. Ale nic sobie z tego nie robił.
Po ostatniej wpadce policja starała się, aby prokuratura pozwoliła na opublikowanie zdjęcia pirata w mediach. Ale Tomasz P. zorientował się, że gdyby doszło do procesu sądowego, mógłby spędzić za kratkami nawet trzy lata. Wybrał więc wariant dla niego korzystniejszy i zgodził się dobrowolnie poddać karze. Za kratkami posiedzi 11 miesięcy, przez sześć lat nie będzie mógł kierować pojazdami oraz przepadnie jego samochód. Publikacja zdjęcia byłaby dodatkową karą, więc z niej zrezygnowano. Pasażer, który próbował ratować Tomasza P. zostanie prawdopodobnie oskarżony o składanie fałszywych zeznań.
Na początku października po raz pierwszy legnicka prokuratura zgodziła się opublikować zdjęcie pijanego kierowcy. Trafiło na jaworzanina Krzysztofa Mrozka, który mając 2,5 promila w wydychanym powietrzu woził pasażerów autobusem po mieście. Grozi mu do 12 lat więzienia. – Zgodnie z wytycznymi prokuratora generalnego w sprawach szczególnie bulwersujących będą pokazywane wizerunki pijanych kierowców – zapewnia prokurator Łukasiewicz

SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.