Pozycja materiału w rankingach:
Popularne silniki, zwłaszcza samochodowe, zasilane olejem napędowym, o zapłonie samoczynnym, nazywane są - na cześć niemieckiego wynalazcy - silnikami Diesla. Ale czy poprawnie?
W układzie SI (lub w innych układach) - na cześć wielkich wynalazców i naukowców - natężenie, napięcie, opór, ładunek, pojemność, przewodność elektryczną mierzymy (kolejno) w amperach
(nie Ampere'ach), w woltach
(nie Voltach), w omach
(nie Ohmach), kulombach
(nie Coulombach), faradach
(nie Faradayach), simensach
(nie Siemensach); siłę określamy w niutonach
(nie Newtonach), ciśnienie w paskalach
(nie Pascalach), energię, ciepło i pracę w dżulach
(nie Joule'ach), moc w watach
(nie Wattach), temperaturę w kelwinach
(nie Kelvinach), częstotliwość w hercach
(nie Hertzach), strumień magnetyczny w weberach
i makswelach
(nie Weberach ani Maxwellach), indukcję magnetyczną w teslach
lub gausach
(nie Teslach ani Gaussach), natężenie pola magnetycznego w erstedach
(nie Oerstedach), indukcyjność w henrach
(nie Henry'ach), zaś w dziedzinie promieniotwórczości stosujemy bekerele
(nie Becquerele). Przyrząd Guillotina to po prostu gilotyna
, promienie Röntgena to
promienie rentgenowskie
, przegub Cardana to kardan
. Odkrycia Marii Skłodowskiej-Curie i Piotra Curie, ale pierwiastek kiur
.
Wobec powyższego
proponuję uznać określenie dizel za właściwą nazwę dla rodziny silników wynalezionych przez Rudolfa Diesla. Oznaczałoby to zatem, że silnik Diesla
= dizel
= diesel,
jak również, że dizelizacja
= dieselizacja , dizlowski
= dieslowski , dizlowy
= dieslowy ...
Sterowce - na cześć także niemieckiego wynalazcy Ferdynanda Zeppelina - powinny być nazywane (w analogiczny sposób) cepelinami
, a nie zeppelinami. Zatem sterowiec Zeppelina
= cepelin
= zeppelin.
Tekst został wysłany do Rady Języka Polskiego.
Zobacz także:
Artykuły
(82)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.49)
Wiek: 59 | Miejscowość: Gdynia Redłowo | Kraj: Polska
O mnie: konstruktor
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 28.09.2006 14:15
Panowie, jesteście niekonsekwentni! Stara szkoła wskazuje na spolszczenia nazw jednostek, wynalazków i pierwiastków, zatem nie powołujcie się na nią. Dizel jest nielicznym wyjątkiem, który nie został przystosowany do naszego jezyka. A powinien i liczyłem na mądrość Panów i narodu polskiego...
Maciej G. Krasny 27.09.2006 10:52
Mówić zawsze można, ale pisać?
Tu akurat zgadzam się z p.Andrzejem (korczak113, 09.09.2006, 21:24) i.. też "Pozostanę raczej przy starej szkole."
Mir Nalezińskí 23.09.2006 22:36
Tysiące ludzi dziennie mawia - kupiłem dizla, jeżdżę dizlem, ten dizel długo nie pojeździ, dizle są tańsze w eksploatacji od benzyniaków, dla dizla 300 tys. km to jeszcze nie tragedia itd. Ale piszą *diesel*. To samo w ogłoszeniach prasowych, w których każde słowo kosztuje, nikt nie napisze - *sprzedam samochód z silnikiem diesla*, ale *sprzedam diesla* a ja proponuję *sprzedam dizla* (tak jak mówimy). Propozycja, aby jeździć samochodami (jak widzisz z polemiki) tu akurat nie ma sensu, bo jest niewystarczająca... Jeśli masz samochód z napędem na olej napędowy, to co powiesz koledze? Musisz jakoś mu to przekazać...
Maciej G. Krasny 22.09.2006 20:47
"Jeździmy dieslami czy dizlami?" - powiedziałbym, że .. samochodami, autobusami, rowerami, pociągami etc :))
Mir Nalezińskí 11.09.2006 22:14
A po polsku - konkord czy concorde, faks/fax, kolt/colt, diler/dealer, spiker/speaker, lider/leader, imaż/image, Waszyngton/Washington, padok/paddock, hokej/hockey, tenis/tennis, kloszard/clochard, pitawal/pitaval, szrapnel/shrapnell, kardan/cardano, ajnsztajn/Einstein (pierwiastek), boliwar/bolivar (waluta)? Kilka nazw pochodzi od nazwisk.
Ile przykładów powinienem podać, aby Czytelnik uznał, że nie jest ich zbyt wiele? 3, 13? Nie wiem, ile razy mam pisać, że nie chodzi o spolszczenie imion i nazwisk pisarzy, aktorów, ale wynalazków, pierwiastków itp., które nazwano na cześć wielkich ludzi. W Polsce mamy zwyczaj spolszczania i niemal 100% zostało spolszczonych wg podanych przykładów! Dizel/diesel jest w mniejszości i wbrew logice!
Joanna Kornas 11.09.2006 15:16
Artykuł ciekawy (chociaż cierpi na nadmiar przykładów), ale... Cóż pisownia "dizel" czy "cepelin" wygląda zwyczajnie beznadziejnie :] Sam wywód wygląda na logiczny, ale sądzę, że należy wziąć pod uwagę jedno, ale jakże znaczące kryterium - to JAK ZMIENIA SIĘ NASZ ODBIÓR JĘZYKA. Kiedyś np. normą było tlumaczenie imion zagranicznych pisarzy - były więc u nas wydawane dzieła Fryderyka a nie Friedricha Nietzschego (ważna informacja przy interpretacji Gombrowiczowskiej "Pornografii"...), mówiono o Janie Krystianie Andersenie, a nie Hansie Christianie Andersenie itd. Dziś nikt nie mówi o "Joannie Rowling" czy "Stefanie Kingu". Czym jest to spowodowane? Być może znamy więcej języków i nie trzeba nam wszystkiego na polski łopatą przekładać, a może jesteśmy za leniwi, żeby zastanawiać się, jakie byłyby polskie danych słów odpowiedniki. Tak czy inaczej - wywód logiczny, ale mi tak bardziej podobają się "diesel" i "zeppelin" :]
Mir Nalezińskí 10.09.2006 23:05
Ale dzięki za recenzję - widzę, że to pierwsza w karierze na tym Forum. Zatem - witaj w gronie!
Mir Nalezińskí 10.09.2006 23:03
Pewnie, że nudny. Raczej do czytelników w technicznym zacięciem. Nie jest to w sumie artykuł, ale postulat skierowany do RJP. A postulaty zwykle bywają nudne (przeczytaj sobie 21 słynnych postulatów z Sierpnia 1980 - flaki z olejem). Artykuł skierowany do osób zainteresowanych zmianami w naszym języku. Pewnie, że lepiej się czyta o aktorkach, które robią piątą operację plastyczną. Jest z koleżankami o czym pogawędzić. A tu jakieś jednostki fizyczna - obrzydliwość! Podzielam opinię, z tym, że po operacjach aktorek nic u nas się nie zmieni, zaś po przyjęciu postulatu przez RJP byś,y od jutra jeździli dizlami a nie dieslami. A to już byłaby pewna zmiana, niemal rewolucyjna - a kto lubi rewolucje? Sama nazwa już jest odrażająca...
Obiecano, że założą osobny dział *Pomysły* i tam wszyscy nawiedzeni wynalazcy wrzucaliby swoje pomysły, a osoby raczej zainteresowane ploteczkami z wielkiego świata by unikały tego działu, jako raczej dla nich nudnego...
Mir Nalezińskí 10.09.2006 11:48
Pan Korczak chyba nieuważnie przeczytał moje opracowanie... O jakiej zasadzie mówimy? Przecież wszystkie podane jednostki fizyczne i nazwy pierwiastków zostaly spolszczone dawno (więce nie "zaczyna obowiązywać", ale już dawno obowiązuje!). Ironiczne zacytowanie rosyjskiej zasady ma przekonać Czytelnika - no tak, facet chce wprowadzać jakieś rosyjskie (oczywiście w domyśle - gorsze) zasady, a to u nas nie przejdzie. Odnazwiskowe terminy typu *wat, rentgen* nie zostały spolszczone fonetycznie. *Radar* także nie, bo pisalibyśmy *rejder*. Nazwiska aktorów nie są spolszczane, bowiem obecnie nazwisk się nie spolszcza, chyba że na ich cześć powstałyby nazwy jednostek, wynalazków lub pierwiastków (i właśnie stąd *dizel*!). "Pozostanę przy starej szkole"? To właśnie za starej szkoły spolszczono *Waszyngton, Szekspir, Kartezjusz*, zatem o jakiej starej szkole piszemy? Za starej szkoły fonetycznie spolszczono *strajk, snajper*...
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1080)