Pozycja materiału w rankingach:
Przysięga Hipokratesa mówi: „(...) Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego”.
Żyjący czterysta lat przed Chrystusem medyk ukazuje nam prawo do życia jako przywilej każdej istoty ludzkiej, również tej jeszcze nienarodzonej. Dlaczego więc we współczesnym świecie spotykamy się z tak wieloma przypadkami zabijania dzieci jeszcze zanim przyjdą na świat? Czym kierują się osoby podejmujące takie decyzje?
Często jednak kobieta pod presją z zewnątrz tylko wmawia sobie, że to jedyna właściwa decyzja. Nierzadko bywa tak, że to mąż, partner lub najbliższa rodzina nalegają, a czasami wręcz zmuszają kobietę do usunięcia niechcianej ciąży. Ewentualnie pojawiają się osoby - nazywam je aniołami śmierci - które przekonują o tym, iż zabić należy, a nawet trzeba! Czy jednak warto skazywać się na życie ze świadomością, że unicestwiło się własne dziecko, a co za tym idzie, na szereg zaburzeń psychicznych związanych z instynktem macierzyńskim: długotrwały smutek, poczucie straty oraz wyrzutów sumienia, a także długotrwałe obniżenie własnej wartości niekiedy prowadzące do depresji? Czy warto spędzić długie lata na rozmyślaniach o dziecku, jego płci, o tym, jak potoczyłoby się życie, gdyby w odpowiednim czasie podjęto inną decyzję?Zobacz także:
Artykuły
(44)
Galerie
(123)
Średnia ocen
(4.41)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Czasami potrzeba odrobiny szaleństwa, by postawić kolejny krok.
Ostatnie artykuły autora:
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)