Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15518 miejsce

Jeżeli nie aborcja, to...? Domy Poczętego Życia, czyli nadzieja

Przysięga Hipokratesa mówi: „(...) Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego”.

Wspólnie Możemy Więcej / Fot. www.fundacjaport.plŻyjący czterysta lat przed Chrystusem medyk ukazuje nam prawo do życia jako przywilej każdej istoty ludzkiej, również tej jeszcze nienarodzonej. Dlaczego więc we współczesnym świecie spotykamy się z tak wieloma przypadkami zabijania dzieci jeszcze zanim przyjdą na świat? Czym kierują się osoby podejmujące takie decyzje?

Podczas rozmów o sztucznym poronieniu kobieta (lub małżeństwo) często znajduje wiele, jej (lub ich) zdaniem racjonalnych uzasadnień. Czytając wypowiedzi osób, których ten problem bezpośrednio dotyczy, obok typowych wyjaśnień na temat sytuacji materialnej, niemożności zapewnienia dziecku właściwego wykształcenia czy pełnej rodziny, odnaleźć można stwierdzenia, iż ktoś robi to po prostu dla jego dobra - zupełnie, jakby wiedział, co dla nienarodzonego dziecka będzie najlepsze.

Dzieci z Domu Ochrony Życia Poczętego. / Fot. Mateusz Max MaksiakCzęsto jednak kobieta pod presją z zewnątrz tylko wmawia sobie, że to jedyna właściwa decyzja. Nierzadko bywa tak, że to mąż, partner lub najbliższa rodzina nalegają, a czasami wręcz zmuszają kobietę do usunięcia niechcianej ciąży. Ewentualnie pojawiają się osoby - nazywam je aniołami śmierci - które przekonują o tym, iż zabić należy, a nawet trzeba! Czy jednak warto skazywać się na życie ze świadomością, że unicestwiło się własne dziecko, a co za tym idzie, na szereg zaburzeń psychicznych związanych z instynktem macierzyńskim: długotrwały smutek, poczucie straty oraz wyrzutów sumienia, a także długotrwałe obniżenie własnej wartości niekiedy prowadzące do depresji? Czy warto spędzić długie lata na rozmyślaniach o dziecku, jego płci, o tym, jak potoczyłoby się życie, gdyby w odpowiednim czasie podjęto inną decyzję?

Z pewnością nie. Na fundamencie tego przekonania powstało wiele instytucji niosących pomoc kobietom spodziewającym się dzieci lub je wychowującym, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej lub społecznej (a nierzadko obydwóch jednocześnie). Takim dziełem jest Dom Poczętego Życia przy Zgromadzeniu Sióstr Jezusa Miłosiernego w Odolanowie, który od momentu rozpoczęcia swojej działalności pomógł już kilkuset matkom i ich pociechom. W tym miejscu mogą one znaleźć ciepło, jakiego nie zaznały w rodzinnych domach oraz zrozumienie i akceptację decyzji, jaką podjęły. Siostry całym sercem zaangażowane są w zapewnienie normalnego życia tym kobietom: pomagają w opiece nad dziećmi, uczą młode rodzicielki jak opiekować się swoimi pociechami, starają się przygotować je do dalszego, samodzielnego życia. Poprzez długie rozmowy, usiłują wpoić im niezbędną do tego siłę. Nie odmawiają pomocy żadnej dziewczynie czy kobiecie, która się do nich zgłasza. Mimo ograniczonych możliwości finansowych obdarzają każdą matkę ogromną miłością i wsparciem. Siostry nie pobierają opłat od kobiet i na własną rękę pomagają im, jak mogą: kupują jedzenie, ubranka i pieluchy, witaminy wszystko to, co potrzebne do codziennego funkcjonowania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.