Facebook Google+ Twitter

"Jim Morrison Comes of Age" - nowe spojrzenie na życie i śmierć

Postać Jima Morrisona zostanie upamiętniona w nowym, skupiającym się na życiu wokalisty filmie dokumentalnym "Jim Morrison Comes of Age".

Jim Morrison - rysunek / Fot. Ewa Naukowicz-Wójcik"Jim Morrison Comes of Age", to dokument, który ma zgłębić życie jednej z najbardziej tajemniczych postaci w historii rock and rolla, Jamesa Douglasa Morrisona.

Twórcy obrazu zamierzają przede wszystkim skupić się na Morrisonie jako człowieku, a nie wokaliście "The Doors" czy poecie. W filmie zostanie przedstawione całe jego życie - od narodzin do przedwczesnej, zagadkowej śmierci w 1971 roku.

W filmie znajdą się m.in. wywiady z członkami rodziny Jima (m.in. po raz pierwszy opowie o nim jego brat, Andy), współlokatorem Bryanem Gatesem, instruktorem Billem Adamsem, przyjaciółmi, jego pierwszymi dziewczynami, czy też nigdy wcześniej niepublikowane materiały wideo i zdjęcia pochodzące z domowych zbiorów rodziny. Za projekt, jak podaje deadline.com, odpowiedzialni są Jess i Jeff Finn.

Zabiegi twórców dokumentu mają na celu sprowadzenie legendy Morrisona na ziemię, skupienie się na jego rozwoju poprzedzającym czas sławy. Zarówno Morrison, jak i Doorsi byli przedmiotem licznych filmów dokumentalnych. Jednym z ostatnich jest "The Story of LA Woman" - film o ostatniej płycie zespołu nagranej z Jimem, który został wydany w styczniu, ale wszystkie z nich w dużej mierze za sprawą pogłosek i plotek, a także czterech dekad, które od chwili śmierci Morrisona minęły, zniekształcają prawdę. Dziś mało kto pamięta, że kariera frontmana "The Doors" to nie tylko, jak podaje wikipedia, "pasmo skandali obyczajowych, awantur, orgii, uzależnienia od alkoholu oraz stałego balansowania na granicy obłędu".

"Jim Morrison Comes of Age" rzuci nowe światło zarówno na początkowe lata życia artysty, jak i jego śmierć, w chwili której miał zaledwie 27 lat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zespół moich młodych lat...i do tej pory lubię słuchać The Doors i ciekawego głosu Jimy Morrisona. Jego tajemnicza śmierć do tej pory nie jest mi znana. Chętnie obejrzę ten nowy film...Pozdrawiam (5*+1)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.