Facebook Google+ Twitter

Joe Bonamassa na jedynym koncercie w Polsce już w październiku

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-06-17 15:33

Najlepszy według czytelników Guitar Player Magazine giatrzysta bluesowo-rockowy wystąpi w październiku na jedynym koncercie w Polsce.

Joe Bonamassa przyszedł na świat w 8 maja 1977 roku w Utice w stanie Nowy Jork, dokładnie w 66-te urodziny Roberta Johnsona. Dzięki temu, że jego ojciec Len posiadał sklep z instrumentami, Joe zaczął grać na gitarze Chiquita o pomniejszonej skali już w wieku czterech lat.

Siedem lat później zaczął pobierać lekcje gry, po raz pierwszy występował na scenie przed B.B. Kingiem w wieku 12 lat, a w dwa lata później został zaproszony do udziału w festiwalu Fendera. Wraz z Berrym Oakley'em Juniorem, synem basisty zespołu The Allman Brothers Band, założył zespół The Bloodline, którego członkami byli też m.in.: syn Milesa Davisa Erin Davis i syn Robby'ego Kriegera z grupy The Doors, Waylon Krieger. Zespół wydał jeden album, na którym gościnnie zagrał Warren Haynes. Ale ten zespół znanych muzycznych dzieci to tylko pierwszy etap w karierze Joe, trampolina do wielkiej kariery. O toku, jaki przybrało jego życie zadecydowała miłość do gitar: graniem na tym instrumencie nie tylko zarabia na życie,
i zaskarbia sobie miłość tysięcy ludzi na całym świecie (gra ponad 200 koncertów

rocznie!), ale też i zwyczajnie sprawia sobie przyjemność. Od najmłodszych lat kolekcjonuje gitary - ma ich ponad 215! Do nagrania płyty zawierającej 11 utworów potrafi użyć 22 różne gitary i 5 wzmacniaczy, natomiast podczas koncertów używa średnio od 5 do 8 różnych instrumentów. W tym Gibsona sygnowanego swoim własnym nazwiskiem, o numerze seryjnym 001, choć, jak mówi, wolałby, żeby to było 007...

Jego muzykę zgrabnie określono "postmodernistycznym bluesem": w muzyce Bonamassy słychać zarówno wpływy bluesa z Delty Missisipi, brytyjskiej Inwazji Bluesowej lat 60-tych, jak
i czysto rockowe zagrywki. Tym, co łączy te elementy w spójną całość, jest wirtuozeria, nad którą młody mistrz nieustannie pracuje. Lubi też swoją wiedzą dzielić się z małymi adeptami gitary, i muzyki w ogóle: uczestnicząc w programie "Blues in the Schools" podróżuje po amerykańskich szkołach, by zachęcać dzieci do zainteresowania bluesem. Jak mówi, dawno temu poświęcił się muzyce i choć to wymaga wyrzeczeń, nie żałował tej decyzji ani przez chwilę.

Z tej decyzji są też zadowoleni jego fani, którzy swego mistrza obdarzają nieziemskim uwielbieniem, tłumnie zjawiając się na wszystkich jego koncertach.

Bonamassa jest częstym gościem na listach przebojów: wydana w 2003 roku płyta "Blues Deluxe", promująca obchodzony wtedy Rok Bluesa, dotarła do pierwszego miejsca na bluesowej liście Billboardu, podobnie, jak wydany w 2006 roku album "You & Me". Wszystkie dotychczasowe płyty Bonamassy święciły wielkie sukcesy: te, które nie znalazły się na pierwszym miejscu listy Billboardu, docierały przynajmniej do pierwszej dziesiątki. W maju 2009 roku Joe Bonamassa zagrał koncert w słynnej londyńskiej Royal Albert Hall, na który

bilety wyprzedane zostały w ciągu niecałego tygodnia! To niezwykłe wydarzenie, które sam artysta opisuje jako kulminacyjny punkt 20 lat spędzonych na scenie, wydane zostało na płycie DVD. Tamtego wieczoru obok Bonamassy na scenie pojawili się też goście specjalni, legendy

brytyjskiej sceny muzycznej, Eric Clapton i Paul Jones.

Październikowa wizyta w Warszawie będzie dla polskich fanów jedyną okazją, aby w tym roku obcować w wirtuozerią tego gitarzysty. Bilety (150 i 190 złotych) na to wyjątkowe gitarowe wydarzenie w sprzedaży pojawią się już 21 czerwca. Sprzedaż prowadzi www.ticketportal.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.