Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

119595 miejsce

John Godson - ideowiec czy wariat?

John Godson, poseł z Łodzi, upomniał się o mieszkańców swojego miasta w apelu o pomoc skierowanym do premiera Donalda Tuska. Były łódzki radny jest w Sejmie dopiero od miesiąca, co w jakimś stopniu tłumaczy jego niemal dziecięcą naiwność.

Pisemne wystąpienie Godsona jest żarliwe, a poseł zwraca w nim uwagę na wszystkie najważniejsze problemy społeczne Łodzi, z bezrobociem na czele. Według parlamentarzysty, Łodzianie zasługują na taką samą pomoc, jaką od polskich rządów otrzymali górnicy na Śląsku, stoczniowcy na Pomorzu i rolnicy w Polsce wschodniej. John Godson jest posłem Platformy Obywatelskiej, a w sejmowych ławach zastąpił w grudniu ubiegłego roku Hannę Zdanowską, która została prezydentem miasta.

Nie da się ukryć, że podobnej inicjatywy ze strony łódzkiego posła próżno szukać w historii III RP. Zazwyczaj kariera, czy raczej "kariera" polityczna, jaką ktoś zrobił w Łodzi, stawała się dla takiej osoby przepustką na ul. Wiejską w Warszawie, co skutkowało nagłym i trudnym do wytłumaczenia zanikiem pamięci o problemach miasta Juliana Tuwima. I chociażby z tego powodu wystąpienie Johna Godsona odbiło się szerokim echem wśród łodzian, którzy już nieraz dawali wyraz swojemu zaufaniu do urodzonego w Nigerii posła. Kiedy Godson był jeszcze radnym, dał się poznać jako aktywny i przede wszystkim skuteczny polityk; doprowadził m.in. do powstania parków, sieci bezprzewodowego internetu oraz "orlików" na swoim osiedlu. W ostatnich wyborach samorządowych uzyskał drugi wynik w mieście.

Jako łodzianin, na wiadomość o apelu posła Godsona poczułem rzecz jasna ukłucie małoojczyźnianiej dumy. Martwi mnie jednak, czy lokalne problemy miasta, w którym, jak zauważa poseł, 20 tysięcy dzieci żyje w nędzy, zainteresują parlamentarzystów bez reszty pochłoniętych rozwiązywaniem spraw najwyższej wagi państwowej ("zagrożenie wolności państwa polskiego") oraz dyskusjami filozoficznymi (pojęcie "prawdy").

Ciekawi mnie też, na jak długo Johnowi Godsonowi wystarczy zapału do postępowania w zgodzie z własnym sumieniem. Czy zbliżająca się kampania wyborcza i chęć przypodobania się partyjnym liderom nie zakończy prób "podskakiwania" Donaldowi Tuskowi? Osobiście wolałbym, aby Godson został niezauważonym "wariatem", niż gdyby w trakcie politycznej walki, korzystając ze swojej medialności, miał zabierać głos w sprawach "naprawdę ważnych dla Polski".

Warto śledzić polityczną karierę (na razie jeszcze bez cudzysłowu) łódzkiego posła, ponieważ może nam ona odpowiedzieć na pytanie, czy w polskiej polityce jest miejsce dla społeczników, czy też może każdy, kto styka się z Sejmem, skazany jest na etyczną degenerację.

Przy okazji wystąpienia Johna Godsona przypomniała mi się sprawa dworca kolejowego we Włoszczowie. Inwestycja będąca dzieckiem śp. Przemysława Gosiewskiego być może nie była najlepiej uzasadniona z punktu widzenia finansów publicznych, ale przynajmniej stała się świadectwem lojalności i uczciwości wobec wyborców; cechy, która powinna być głównym kryterium oceny każdego polityka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

aniaŻ
  • aniaŻ
  • 24.01.2011 13:26

Michał. gratuluję świetnego artykułu. W pełni się z Tobą zgadzam.
Tak trzymaj

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niech będzie i naiwny. Naiwność jest przywilejem wielkich ludzi. Godson ma ogromnie pozytywną energię i zapał do działania, którym mógłby obdzielić wszystkich zasiedziałych polityków na sali sejmowej. Zazdroszczę Łodzi i trzymam kciuki za nowego posła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ocywiście, że rolą posłów jest ogarnianie wszystkich problemów kraju ale nie da się ukryć, że każdy nalepiej zorintowany jest we własnym "ogródku" dlatego ten niefortunny dworzec był w mojej opinii wyrazem szacunku wobec ludzi dzięki którym Gosiewski dostał się do Sejmu.
W mojej opinii każdy poseł powinien poświęcić bardzo dużow swojego czasu i wysiłków na działania na rzecz swojej likalnej wspólnoty ponieważ to właśnie do niej kierował swój program wyborczy.
Zgadzam się więc z wypowiedzią Pana Siwińskiego "Ostatecznie suma spraw gnębiących
Polaków w poszczególnych regionach może być podstawą do przywrócenia posłom pierwotnie przypisanej im roli posłańców wyborców w celu rozwiązania ich problemów."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Ireneuszu.
Poprzez przypisanie posłom, od chwili ich wejścia do sejmu, roli reprezentantów
całego kraju a nie swoich wyborców zmusza mnie do refleksji. A może takie reprezentowanie i przedstawianie problemów ze swojego okręgu stałoby się lekarstwem na "omnibusizm" posłow. Ostatecznie suma spraw gnębiących
Polaków w poszczególnych regionach może być podstawą do przywrócenia posłom pierwotnie przpisanej im roli posłańców wyborców w celu rozwiązania ich problemów. Poseł nie musi codziennie udowadniać swojej wielkiej troski o losy całego kraju, choć
przecież leżą mu one na sercu. Zamiast tego ma zaszczyt i obowiązek troszczyć
się o sprawy swoich wyborców. Nie dla realizacji swojego PRu ale, że dla tego celu
został wybrany. Jest kilka osób publicznych w Polsce, że wymienię choćby pana
Dutkiewicza,(Wrocław) czy Zembaczyńskiego(Opole), którzy, choć nie są posłami, to właśnie dbaniem o sprawy (specjalnie nie używam słowa:interesy) swoich regionów zasłużyli sobie na szacunek. Może tak właśnie trzeba !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michale, czytałem z zaciekawieniem i uznaniem do ostatniego momentu "...Inwestycja będąca dzieckiem śp. Przemysława Gosiewskiego być może nie była najlepiej uzasadniona z punktu widzenia finansów publicznych, ale przynajmniej stała się świadectwem lojalności i uczciwości wobec wyborców; cechy, która powinna być głównym kryterium oceny każdego polityka." Posłowanie to nie prywata jednego miasta i województwa. To dbałość o każde Pcimie Dolne. A więc ten akapit zepsuł mi całe pozytywne wrażenia z materiału. Nie jest i nie było to kryterium politycznej oceny. To tylko nasze, małe i zaściankowe pojmowanie dobra kraju. Przykro mi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.