Facebook Google+ Twitter

John Higgins i Juud Trump w finale snookerowych Mistrzostw Świata

To będzie zderzenie młodości z rutyną i doświadczeniem. O miano najlepszego snookerzysty świata powalczy bowiem zaledwie 21-letni Juud Trump oraz trzykrotny Mistrz Świata John Higgins.

 / Fot. Fot. creative commons, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:John_Higgins8x6.jpg&filetimestamp=20070509192018Gdyby ktoś miesiąc temu powiedział, że Juud Trump awansuję do finału Mistrzostw Świata, zapewne został by wyśmiany. Młody Anglik, który od lat był uważany za ogromny talent, nie mógł przez dłuższy czas sprostać oczekiwaniom względem niego. Ten rok, a szczególnie jego końcówka okazały się jednak dla niego przełomowe. Wygrana w ostatnim turnieju przed mistrzostwami (China Open), pozwoliła mu uwierzyć w swoje umiejętności, które znalazły przełożenie na znakomitą postawę Trumpa w Crucible Theater. Mimo trudnej drabinki, przeszedł ją w błyskawicznym tempie, pokazując często wręcz nieprawdopodobne zagrania. Pokonał obrońcę tytułu Neila Robertsona, Martina Goulda, Graeama Dotta oraz w półfinale Ding Junhuia. Co ważne swoje mecze wygrywał w znakomitym stylu, porywając publiczność zgromadzoną w Crucible.

Mecz półfinałowy był prawdopodobnie najcięższym w całym turnieju. Ding postawił trudne warunki i starał się wykorzystywać każdy błąd młodego Anglika. Wydawało się, że Trump nie wytrzyma ciążącej na nim presji, lecz pokazał, że nawet w krytycznych momentach, kiedy to tracił nawet 3 partie do rywala, potrafił się podnieść i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Pokazał tym samym, że ma odporność psychiczną, co wiele osób poddawało w wątpliwość, w tym nawet tacy snookerzyści jak Neil Robertson czy Graeam Dott. Teraz staję przed ogromną szansą, sięgnięcia po tytuł Mistrza Świata, mając zaledwie 21 lat. Presja i emocje będą zapewne dużo większe niż w poprzednich meczach, lecz jeśli tylko uda mu się je opanować możemy być świadkami niesamowitego pojedynku z Johnem Higginsem.

Higgins zagra o swój czwarty tytuł w karierze. Mistrzostwa te są dla niego na pewno symboliczne. Niemalże rok temu jego kariera stanęła pod ogromnym znakiem zapytania, lecz potrafił się podnieść i wrócić jeszcze silniejszym niż był. Teraz chce udowodnić wszystkim kibicom, że z aferą korupcyjna w jaką został uwikłany nie miał nic wspólnego i chce skupić się tylko na grze w snookera. W drodze do finału Higgins pokonał Stephena Lee, Rorego McLeoda, Rooniego O'Sullivana oraz Marka Williamsa. Najwięcej nerwów kosztowało go zapewne spotkanie półfinałowe z Williamsem, które miało bardzo dziwny przebieg. Była to istna wojna nerwów i pomyłek, których zawodnicy przez dłuższy czas nie mogli opanować. W ostatniej decydującej sesji więcej zimnej krwi zachował Higgins, który wykorzystał łatwe błędy Williamsa i awansował do finału.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Catbury
  • Catbury
  • 03.05.2011 15:21

Mecz półfinałowy był raczej "najtrudniejszy", a nie "najcięższy", a Trump ma na imię Judd, a nie Juud. Powodzenia w "dziennikarstwie" :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.