Facebook Google+ Twitter

John "Rotten" Lydon, lider Sex Pistols krytykuje twórcę X Factor

John Lydon, znany równie dobrze jako Johnny Rotten, legendarny frontman Sex Pistols, ostro zaatakował brytyjską osobowość TV, czyli Simona Cowella. Zakwestionował metody jego sędziowania w "X Factor." Cowell jest twórcą tego talent show.

John Lydon alias Johnny Rotten, voc (Sex Pistols, Public Image Limited). http://music.gearlive.com/albumista/article/q309-john-lydon-wants-no-part-in-sex-pistols-reissue/ / Fot. gearlivePrzemawiając przed 300-osobową publicznością w Sheldonian Theatre oksfordzkiego Uniwersytetu, John Lydon nie tylko promował swoją nową autobiografię "Anger Is An Energy", ale wypowiedział się w temacie traktowania uczestników "X Factor" przez Simona Cowella. Twórca tego talent show słynie ze złośliwości wysuwanych pod adresem zawodników. Co ciekawe, Cowell jest po części polskiej krwi. Esther Malinsky, jego babcia ze strony ojca pochodziła z Polski.

Skąd by angielski magnat showbiznesu nie pochodził, to nie istotne dla wokalisty najsłynniejszego punkowego bandu wszechczasów: "Simon Cowell, to nasz największy wróg. Nie sądzę, by uczestnicy tego widowiska byli tacy straszni. Stają się straszni, kiedy już doszkolono ich do zespołowej mentalności show tego statku wycieczkowego i dopiero to jest trucizną..." - w takim tonie zaczął swoją krytykę Lydon. Oczywiście, dalej było jeszcze lepiej: "Simon Cowell ma nas wszystkich na swoim wielkim statku wycieczkowym, lizaku, a ja nie będę lizać jego lizaka."

Johnny Rotten piorunował: "To jest naprawdę złe, najbardziej ze wszystkich ich widowisk. Z jaką powagą sędziowie traktują siebie samych i w jaki sposób sędziują! Ludzie są po prostu niewinni. Brutalność i okrucieństwo jakie w tym są, to nie jest świat w którym żyję." Te słowa były zaledwie przedsmakiem żółci jaką począł wylewać frontman Sex Pistols i jednocześnie założyciel Public Image Limited.

Lydon następnie przeszedł do krytykowania Band Aid, mówiąc, że ta inicjatywa charytatywna była "pełna korupcji", a pieniądze zostały pożarte przez koszty administracyjne. Artysta chętnie sięga po porównania związane ze statkami i pływaniem i mówi o Band Aid: "Oni myślą, że są nieprzemakalni, a gdy już mają pełno wody, to zaczynają opadać - to samo dotyczy w ogólności Geldofa" - kontynuuje nie szczędząc zjadliwości - "Nie lubię ich, bo są otwarci na korupcję. Jest tam rzecz, która nazywa się administracją i właśnie tam wszystkie pieniądze zostały przeżarte. Pamiętacie jak Phil Collins latał z nimi tam i z powrotem, do Nowego Jorku, do Londynu? Ile tych pieprzonych pieniędzy? Ile tych puszek Campbella i jak myślisz, po ile były? I kto tak naprawdę potrzebuje Phila Collinsa na dwóch kontynentach w ciągu dwóch godzin? Nawet jego kobieta nie byłaby za tym" - w taki oto, dość mocny sposób, objawił Rotten ciemniejszą stronę największego przedsięwzięcia charytatywnego z udziałem gwiazd rocka, jakie miało miejsce w 1985 roku.

Samą promocję książki omówił Lydon jakby mniej impulsywnie, acz zaznaczył przesłanie towarzyszące autobiografii, iż jest to "użalanie się nad sobą dla dupków". Zapewne lepszych rekomendacji mogą już oczekiwać tylko wskazani imiennie przez Lydona.



źródło: http://www.nme.com/news/john-lydon/81658

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.