Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

128022 miejsce

Jop: Pechowiec, czy piłkarz, któremu zdarzają się wpadki?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-06-25 14:23

Mariusz Jop jeszcze długo będzie obwiniany za samobójczego gola, który pozbawił Wisłę tytułu mistrza Polski. - Nie jestem pechowcem, każdemu zdarzają się wpadki - przekonuje Mariusz Jop.

MAGAZYN SPORTOWY: Jest pan skażony pechem? Przeczytałem tak po meczu Wisły z
Cracovią. Pamiętnym meczu.


MARIUSZ JOP: Już kiedyś musiałem odpowiadać na pytanie, czy jestem pechowcem. Nie,
nie jestem, nie czuję się nim. To, jak potoczyła się moja kariera i co do tej pory
osiągnąłem, jest tego zaprzeczeniem.

Gol samobójczy w 93. minucie derbów Krakowa, który odwrócił losy mistrzostwa
Polski, kilka lat wcześniej samobój z Lazio Rzym... Kojarzy się pan z pechem.

Po ostatnich derbach dziennikarze podsumowali moją karierę. Stronniczo. Wybrali
tylko najgorsze momenty, ale przecież każdemu piłkarzowi zdarzają się wpadki. W
pamięć łatwiej zapadają bramki samobójcze czy kiksy, rzadziej niewykorzystane okazje
przez napastników.

Pan zapomniał o samobóju z derbów Krakowa?
Tego nie da się wymazać z pamięci. Najlepszym lekarstwem byłyby kolejne mecze, ale
akurat kończył się sezon. Sport ma to do siebie, że w jednej chwili radość może
zmienić się w bolesną lekcję pokory. Moje zagranie w ostatnich sekundach meczu z
Cracovią, mimo że w 99 procentach podobnych sytuacji kończy się wybiciem piłki, tym
razem odwróciło bieg wydarzeń o 180 stopni.



Czytaj także: sport.pl

Źródło: Sport.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.