Facebook Google+ Twitter

J&S Cup: Tenis na światowym poziomie

W dniach 30 kwietnia – 6 maja 2007 roku, po raz szósty w historii, na kortach Warszawianki, odbędzie się turniej tenisowy pań klasy Tier II, J&S Cup z pulą nagród 600 tys. dolarów.

Agnieszka Radwańska. / Fot. Fot. Gazeta KrakowskaKlasa Tier II oznacza, że wyższe rangą są już tylko imprezy z cyklu Wielkiego Szlema, Turniej Masters i dziesięć elitarnych zawodów klasy Tier I. Dzięki temu na tegorocznej liście startowej znalazły się tak wybitne osobowości światowego tenisa jak: liderka światowego rankingu Justine Henin (zwyciężczyni J&S Cup z 2005), czwarta rakieta kobiecego tenisa Kim Clijsters (zwyciężczyni z 2006), Swietłana Kuzniecowa (finalistka J&S z roku 2004, 2005, 2006), Wenus Wiliams (zwycięstwo w J&Sw 2004), Jelena Jankowic czy Jelena Dementieva.
Aż dziesięć zawodniczek z pierwszej trzydziestki światowego rankingu oddają rangę tych zawodów. Jest to największe w tym okresie wydarzenie w kalendarzu imprez WTA na świecie.

Tym bardziej cieszy obecność w gronie zawodniczek awizowanych do turnieju głównego, aż trzech Polek. Najwyżej z nich sklasyfikowana, Agnieszka Radwańska (42 miejsce w światowym rankingu), ma chyba największe szanse by znaleźć się wysoko w turniejowej drabince. Dla szesnastoletnich juniorek Urszuli Radwańskiej oraz Katarzyny Piter będzie to okazja do zmierzenia się z utytułowanymi rywalkami i zebrania cennego doświadczenia. Temu zresztą mają służyć przyznane tym młodym zawodniczkom tzw. dzikie karty, będące przepustką do gry z najlepszymi.

Zaskoczeniem dla kibiców kobiecego tenisa w Polsce była decyzja organizatorów, nie przyznająca uprawnienia do gry bezpośrednio w turnieju głównym, Marcie Domachowskiej. Marcie dawaliśmy dzikie karty trzy razy, miała już szanse wykorzystać je w rozwoju swojej kariery. Teraz czas na inne dziewczyny - tak decyzję tłumaczył Stefan Makarczyk, dyrektor J&S Cup. Wobec takiego rozwoju sytuacji, Domachowska zrezygnowała z gry w eliminacjach, w których zyskała prawo udziału również na podstawie dzikiej karty. Oficjalnym powodem odmowy gry jest jej start w turnieju w Torrent, co uniemożliwia odpowiednio wczesny przylot tenisistki do Warszawy.

Szanse na grę w turnieju głównym mają jeszcze inne Polki. Joanna Sakowicz i Monika Krauze walkę w eliminacjach rozpoczną już 28 kwietnia. Jednak by zagrać z najlepszymi zawodniczkami turnieju, tenisistki muszą wygrać trzy spotkania kwalifikacyjne. Przy tak mocno obsadzonej liście startowej, przebrnięcie choćby przez pierwszą rundę eliminacji będzie olbrzymim sukcesem.

Ważną informacją dla kibiców są stosunkowo niskie ceny biletów, jak na tego rodzaju imprezę. W zależności od fazy turnieju i rodzaju kortu, ceny wejściówek oscylują między 20 a 100 złotych. Wstęp na spotkania eliminacyjne jest wolny. Spotkania J&S Cup będzie można zobaczyć również na antenie Polsatu Sport, a mecze półfinałowe i finał, również w Eurosporcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.