Pozycja materiału w rankingach:

Recenzja na podstawie książki Judy Chicago "Through the Flowers" 1982 wersja/ tłumaczenie na niemiecki pt: "Durch die Blume. Meine Kaempfe als Kuenstlerin".Przedmowa: Anais Nin. Wydane w "Rowohlt Verlag" Reinbek bei Hamburg, luty 1984 cz1
Pierwsze zdanie tytułu książki jest mylące, nigdzie artystka nie mówi tutaj "poprzez kwiaty". Drugie zdanie jest bardziej trafne: Tak, to są wypowiedzi na temat życia, jej walki w społeczeństwie amerykańskim o uznanie i akceptację jako kobieta i artystka . Natomiast "przez kwiaty" może oznaczać tę formę "stylu życia", jaką kobiety w ogóle w latach 70., 80. w Ameryce były przyzwyczajane, ażeby przypodobywać się mężczyznom.Zobacz także:
Artykuły
(22)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(3.54)
Miejscowość: Gdansk m-ce ur. | Kraj: Polska
O mnie: Jestem malarzem-artysta, zajmuje sie przede wszystkim rysunkiem aktu w aquarelli,guachu, roetel. Interesuje mnie takze fotografia Natury, opracowana na Photoshop! Chociaz kocham swoje miasto urodzenia Gdansk, z wyboru jestem Hamburczykiem - gdzie... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Yvette Popławska-Matuszak 23.03.2012 13:22
Tylko zaglebic sie w lekturze. Pozdrawiam serdecznie.
Andrzej Szelbracikowski 29.07.2011 11:03
Podaję kolejną pozycję Judy Chicago: "HOLOCAUST Project" from Darkness into Light 1993.
Jest to także pozycja Literatury Feministycznej ponieważ dotyczy Holocaustu z punktu widzenia "wrażliwości kobiety" na te nieludzkie mordy , które dokonali hitlerowcy w okresie II Wojny światowej!
Judy Chicago także bez ogródek podaje przykłady w jaki sposób machina wojenna aliancka i amerykańska w szczególności, posłużyła się dla swoich własnych (męskich) wojennych celów - technicznymi udoskonaleniami hitlerowskiej V1, V2.
J. Chicago pisze: "Arbeit macht frei" / Work Makes Who ? 1991, z wieloma znakomitymi ilustracjami & obrazami do tego tematu.
Andrzej Szelbracikowski 15.07.2011 06:52
"Bez moderacji" czytaj: - bez cenzury! bez krytyków. Niech każdy sam weźmie odpowiedzialność za to co robi, jak pisze. Inaczej recenzja znalazłaby się w rubryce "książki". Ale komuś na tym bardzo zależy, ażeby znalazła się w "Hyde Park";))
Szanuj swoje własne uczucia! Czytając tę piękną książkę, lub jej "recenzję" - wrażenia biograficzne tamtych lat. Pozdrawiam wszystkich
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)