Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > "Jul" Pawła Goźlińskiego: Wieszcz w kręgu podejrzeń

Pozycja materiału w rankingach:

48741 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 16pkt

Oceń:

"Jul" Pawła Goźlińskiego: Wieszcz w kręgu podejrzeń


Śmiem sądzić, że powieść "Jul" Pawła Guźlińskiego, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarne jest nowatorskim zdarzeniem na polskim rynku książkowym. Gdyby pokusić się o jakieś porównania z literaturą światową, można by się chyba odwołać do Dana Browna i jego cyklu z Robertem Langdonem jako głównym bohaterem.

Okładka książki to dzieło Łukasza Mieszkowskiego. / Fot. materiały reklamowe wydawnictwaPaweł Goźliński, poza tym, że jest kierownikiem działu reportażu w "Gazecie Wyborczej" i jej "Dużego Formatu", prowadzi zajęcia z "dramatu romantycznego" w warszawskiej Akademii Teatralnej. Zna tę epokę, rzec można, jak własną kieszeń, dlatego też nie należy się dziwić, iż akcję swojego debiutu prozatorskiego, jakim jest właśnie "Jul" , umieścił w romantyzmie, w środowisku tzw. Wielkiej Emigracji.

Podobnie jak wspomniany wyżej autor "Kodu Leonarda da Vinci" udatnie połączył postaci fikcyjne, takie jak Adam Podhorecki (główny bohater), hrabia Sławoj Rozumowski, ksiądz Ignacy Dzieżyński, Eustachy Gruszczyński z takimi ważnymi dla historii naszej literatury osobistościami, jak Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki i Zygmunt Krasiński. W tle mamy też Celinę Mickiewiczową i jej synów: Władzia i Jana Gwalberta i kochankę autora "Pana Tadeusza", Sewerynę Deyblównę. Po ulicach Paryża, w którym dzieje się akcja, przechadza się Aleksander Dumas i Charles Baudelaire. A wszystko to w atmosferze kryminalnej intrygi, która pociąga za sobą pięć ofiar, zaś wskazówek do jej rozwiązania należy szukać w ... "Śnie srebrnym Salomei", "Balladynie" czy "Anhellim" Juliusza Słowackiego. Myślę, że nie zdradzę za dużo, jeśli powiem, że i sam wieszcz znajdzie się w pewnym momencie w ścisłym kręgu podejrzanych o dokonanie kolejnych zbrodni.

A zatem można powieść Goźlińskiego potraktować jako historical-fiction. Niewątpliwym jej atutem jest wierne, jak się wydaje, odtworzenie paryskiej rzeczywistości lat 1845 - 1849, w których rozgrywa się główny wątek (retrospekcje sięgają czasów powstania listopadowego) i daleko idące starania autora, by uwiarygodnić tę, ma się rozumieć, zmyśloną przezeń kryminalną historie z udziałem naszych wieszczów. Dlatego przytacza Goźliński wiarygodnie brzmiące raporty policyjne, donosy czy wycinki z francuskich gazet. Mamy też znany z historii literatury wątek konfliktu między Mickiewiczem i Słowackim potraktowany tutaj jako motyw ewentualnej zbrodni.

Autor świetnie oddaje na stronach swojej powieści stosunek rodowitych Francuzów do Polaków, przebywających na emigracji. Komisarz Lang mówi wprost: "Łaskę wam robimy, że was ciągle tu trzymamy, choć swędzicie jak wrzód na dupie!" A Polskę nazywa "przegraną przeszłością i próżną nadzieją". Sam Goźliński nie unika też przedstawiania naszych przodków w nieco ciemniejszych barwach, stąd wśród polskich bohaterów mamy samozwańczych hrabiów, zwalczających się towiańczyków i zmartwychwstańców, mamy właścicieli nielegalnych salonów gry (szulerni), współpracowników cara i takich, którzy wydali aparatowi represji swoich kolegów. Jeśli czegoś mi brakuje w "Julu", to próby choćby stylizacji języka, jakim posługują się bohaterowie bądź co bądź XIX-wieczni. Ale to szczegół. Ważne, iż powstała oryginalna książka, z wciągającą fabułą, choć niełatwa w odbiorze (ponura atmosfera Paryża i miejsc, w których zdarza się przebywać bohaterom, nieco przytłacza i przygnębia).

Wydawnictwo Czarne ma to do siebie, że dba o poziom nie tylko merytoryczny, ale i edytorski wydawanych przez siebie pozycji. Tak jest też i tym razem. "Jul" Pawła Goźlińskiego wzbogacony jest ilustracjami Łukasza Mieszkowskiego, które w konwencji komiksu prezentują kluczowe dla akcji sceny.

Paweł Goźliński, Jul
Wydawnictwo Czarne
Wołowiec 2010
Krzysztof Krzak OFFline profil autora

Autor: Krzysztof Krzak

Napisz do autora

Artykuły (395) Galerie (126) Średnia ocen (3.97)

Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska

O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Polonista

Polonista 11.06.2011 20:39

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 18

Kochanka Mickiewicza nazywała się Anna Józefina Maria Deybel, córka Ksawerego Deybla, właściciela wileńskiej pensji dla dziewcząt. Przybrała imię Xawera, od ojca, i tak była nazywana w sekcie Towiańskiego. Tytułowano ją również Izraelską Księżniczką. Zmiana imienia to celowy zabieg, czy czyjeś niedopatrzenia, pomyłka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 23.05.2010 23:31

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 35

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 23.05.2010 20:23

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 37

Świetna recenzja, choć moim zdaniem nie wszystkie publikacje Czarnego zwalają z nóg. /5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kajetan Gendek 23.05.2010 18:54

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 50

Zróbmy kampanię pod hasłem: Wydawnictwo Czarne na prezydenta. Czarne zawsze kupuję w ciemno:) A mówiąc poważnie, seria wydawnicza: Inna Europa, inna literatura to pomysł, którego moim zdaniem nic nie przebije.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 23.05.2010 15:23

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 43

Fakt, Czarne ma ciekawe książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.