Pozycja materiału w rankingach:
Góra Birów to jedno z najciekawszych miejsc na Jurze krakowsko-częstochowskiej. Ślady bytności człowieka w tym miejscu pochodzą sprzed 30 tysięcy lat. Przez stulecia ludzie osiedlali się w tym miejscu, wykorzystując panujące tu, dogodne warunki.
Zwiedzając Jurę nie można ominąć Podzamcza koło Ogrodzieńca, gdzie stoją ruiny jednego z największych Orlich Gniazd. Wspaniała niegdyś rezydencja rodu Bonarów do dziś robi wrażenie ogromem i urodą. Po zwiedzeniu zamku zamiast ruszać w dalszą drogę warto przespacerować się 2 km na wznoszącą się na północ od zamku Górę Birów.
Idąc czerwonym szlakiem dojdziemy najpierw na wzniesienie zwane Suchym Połciem. Ze szczytu możemy obejrzeć wspaniałą panoramę okolicy. Na południe wznosi się zamek Bonarów, zaś patrząc na północ zobaczymy Górę Birów wraz z częściowo zrekonstruowanym na niej grodziskiem.
Gdy nasycimy oczy widokiem warto przejść się po okolicach Suchego Połcia. Podczas II wojny światowej Niemcy zbudowali tu sieć umocnień, aby bronić się przed nadchodzącą Armią Czerwoną. Na tych terenach obie armie stoczyły ciężkie walki, które pochłonęły dziesiątki istnień ludzkich. Spacerując po okolicy można wciąż natknąć się na resztki umocnień z tamtych czasów.
Idąc ścieżką przez las docieramy do podnóża Góry Birów. Zalety ukształtowania terenu w tej okolicy ludzie docenili już 30 tysięcy lat temu. W jaskiniach okalających wniesienie znaleziono resztki obozowisk myśliwych, którzy polowali tutaj na renifery, nosorożce włochate, czy niedźwiedzie jaskiniowe. Wśród okolicznych lasów można znaleźć kurhany - miejsca pochówku zamieszkujących te okolice ludzi.
W II i III tysiącleciu p.n.e szczyt góry oraz jej podnóże zasiedlali ludzie, którzy w swoich warsztatach potrafili wykonywać proste narzędzia - krzemienne siekiery, strzały i tym podobne. Istniała tu również osada rolnicza. Ludność ta żyła w tym miejscu przez setki lat, aż do zniszczenia okolicznych osad przez Scytów. Na przełomie IV i V wieku n.e osiedliły się tu plemiona germańskie, prawdopodobnie Wandalowie. W VII wieku wróciły na Górę Birów plemiona słowiańskie, oni to właśnie stworzyli u podnóża góry cmentarzysko kurhanowe.
Prawdopodobnie na przełomie XIII i XIV wieku szczyt góry został ufortyfikowany. Warowny gród strzegł granicy ze Śląskiem, który należał wtedy do Czech. Warownia była zbudowana z drewna wzmacnianego kamieniem. Podczas wojen polsko - czeskich w XIV wieku została spalona i już nie została odbudowana. Rolę zamku na Górze Birów przejął zbudowany pod koniec XIV wieku zamek w Podzamczu.
Obecnie na Górze Birów trwają prace mające na celu zrekonstruowanie niegdysiejszej warowni. Postawiono palisadę od strony głównego wejścia, od tyłu zaś zamurowano szczelinę w skale i zrobiono tylne wejście, które funkcjonowało również w dawnej warowni. Wewnątrz tworzonego zamku zbudowano budynki gospodarcze oraz wieżyczki obronne.Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.93)
Wiek: 39 | Miejscowość: Częstochowa | Kraj: Polska
O mnie: tak poważnie, to mnie tu nie ma, buziaczki i grabula dla wszystkich którzy mnie ciepło wspominają
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Bonarski 29.06.2008 16:45
Ciekawy głos w tej polemice: http://pl.wikipedia.org/wiki/Polacy_a_Wandalowie są tu sugestie że być może w początkach naszej ery mieszkali na ziemiach południowej Polski Wandale, według tego źródła opuścili je w IV wieku.
Basiu, takie dyskusje to dowód że historia nie jest nudna i martwa, tylko żywa i ciekawa :)
BARBARA Romer Kukulska 28.06.2008 16:51
Pogodzę Was Panowie!
No dobra, twierdzę,;)) że miejscowość , osiedle, wieś o nazwie CENTURIA, nie bez przyczyny nazwya sie Centurią,
Coś w tym musi być. Nie uważacie ?
Niestety, nie pamiętam tej legendy, pamiętam , że jakaś była , albo jakąś stworzyłliśmy.
Tam napewno dotarł jakiś rzymianin Centurion, i jak w Asterixie dostał w prezencie od Cesarza za wieloletnia służbe akurat tę wieś. ;)))
Marek Bonarski 25.06.2008 17:33
Zerknąłem tak na szybko do Wikipedii, hasło "Wandalowie", wygląda na to że jednak jacyś Wandalowie znajdowali się na terenach obecnej Polski południowej, wynika to choćby z tej mapki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Routes_of_the_barbarian_2C_5th_c ntury_AD.png
Można oczywiście nie wierzyć w Wikipedię, ale może warto się nad tym zastanowić. Może w weekend znajdę więcej czasu aby przyjrzeć się Wandalom.
Marek Bonarski 25.06.2008 17:23
Ossad, wpisałem źródło na podstawie którego umieściłem informacje dot. historii tych ziem. Napisałeś to do czego Ty doszedłeś w źródłach, nie neguję tego. Nie widzę potrzeby zmieniania czegokolwiek, gdyż po pierwsze nie mnie decydować czy racje masz Ty i Twoje źródła, czy też źródła z których korzystał UMiG Ogrodzieniec, po wtóre nie ma to znaczenia w kontekście przesłania artykułu, ani obecnych losów tego miejsca. Wolę więc, aby ta polemika między źródłami pozostała, może ktoś jeszcze coś ciekawego kiedyś w tym temacie dopisze.
Adam Degler 25.06.2008 13:35
Poprawże to wreszcie, żadni Germanowie nie osiedlili się tu tak późno, po najeździe Hunów i okresie wędrówek ludów, a Słowianie nie wrócili, tylko po raz pierwszy pojawili się na arenie dziejów naszych ziem w VII w. po Chr.
Marek Bonarski 24.06.2008 14:17
Wiesz Basiu, razem z rodziną budujemy (tu się przyznaję że ostatnimi czasami się nie przykładam) drzewko rodzinne. Dzięki temu dowiedziałem się na przykład że mój dziadek nie miał dwoje rodzeńśtwa tylko chyba siedmioro, prawdziwy szok :) Podobnie z pradziadkiem ;)) Nie podejmuję się jednak stworzyć powiązania między XV-wiecznymi Bonerami/Bonarami, a dzisiejszymi Bonarskimi :)
BARBARA Romer Kukulska 24.06.2008 14:03
http://www.przodkowie.com/wielcy/b.shtml tu znadziesz i Bonar i Boner.
ale nie ma Bonarski. ;((( ;[[ żarty! rzecz jasna!
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +4288)