Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4387 miejsce

Jurij Ziniewicz - Człowiek Rekord, Człowiek Zagadka, Człowiek...

Mówią o nim "współczesny Ninja". Mistrz nie lubi tego określenia. Ninja mordowali niewinnych, on zaś pokazuje, że ciało ludzkie daje możliwości przekraczające nasze wyobrażenie.

Godzinę przed pokazem, na salę gimnastyczną pozwolono wejść tylko kilku wybranym osobom,
członkom szkolnego klubu karate. Mistrz Jurij rozpoczyna rozgrzewkę. Jest mężczyzną, który nie wyróżnia się z tłumu. Nie przypomina osiłków podnoszących ciężary, ani wojowników o groźnym wyrazie twarzy. Z minuty na minutę wzbudza jednak coraz większy szacunek. Wykonuje swobodnie salta, zawisa na drabinkach równolegle do podłogi, rozgrzane mięśnie wykonują posłusznie polecenia mistrza.

W czasie pokazu spaceruje po ostrzach samurajskich katan, utrzymując się na stopach i głowie, utrzymuje na klatce piersiowej setki kilogramów, w dłoniach gnie pręty, których potem kilku rosłych nastolatków nie jest w stanie rozprostować.

Szkolony przez SPECNAZ snajper, zwiadowca, były wojskowy. Szkolił żołnierzy do zadań specjalnych w Bułgarii, Grecji, polskim Gromie. Kaskader, reprezentant Armii Radzieckiej w sztukach walki, filozof, jogin, mistrz Karate Tradycyjnego, Ninjitsu, Karate-Do Black Kombat, 7-krotnie zapisany w Księdze Rekordów Guinnessa...

Mówią o Nim Człowiek Rekord. On zaś, z właściwym sobie humorem mówi, że jest człowiekiem spełnionym. Szanuje życie i wielokrotnie w czasie pokazów przypomina, że prawdziwe sztuki walki, to nie łamanie desek i efektowne kopnięcia, to cała filozofia za-zen, dzięki której sama natura i Bóg pozwala człowiekowi osiągać niewyobrażalne efekty.

W oczach uczniów, przed którymi najczęściej występuje jest kimś niezwykłym. Otwiera zupełnie nowe spojrzenie na człowieka i jego możliwości. Grupka wybrańców, którzy mieli szansę osobiście porozmawiać z Mistrzem przez pokazem jest urzeczona. Mężczyzna jest otwarty, chętnie dzieli się doświadczeniami, opowiada o treningu, podpowiada, żartuje.

Gdy pokaz jest skończony, mistrz Jurij promiennie śmieje się do całej publiczności, odpowiada na wszystkie pytania. Jest serdeczny, ale i skromny. Wszyscy wiedzą, że to, co mogli zobaczyć, to tylko drobny ułamek umiejętności Mistrza.

Gwoździe zgięte w dłoniach do dziś nietknięte leżą w gablotce przy pokoju nauczycielskim. Są jak wyzwanie i zachęta do doskonalenia siebie, zachowując tak jak mistrz Jurij wielką pogodę ducha.

Zdjęcia z pokazu Mistrza Jurija: m-forum.pl

Informacje na temat Mistrza:
jurijziniewicz.com
jurijziniewicz.pl
http://www.akademia-przygoda.pl/090304161935/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Paulina
  • Paulina
  • 20.01.2012 17:56

Byłam w cudownej 8-mce, która miała pomagać we wnoszeniu sprzętu do auli. Niestety musiałam pójść poprawić chemię i ominęła mnie najlepsza część. Ale wszystkiego nie można mieć. Ani nie poprawiłam ani nie obejrzałam całości. Jak miałam okazję sam na sam z nim porozmawiać i mu o tym powiedziałam to mało co się nie rozpłakałam. Tak działała na mnie jego obecność! Jestem dobrą aktorką , ale jego zachowanie i to jak się do mnie odnosił po prostu mnie rozbroiło i naprawdę poczułam się jakby mnie szanował, bardzo we mnie wierzył i znał od lat! Jest bardzo szczery i uprzejmy. Mam nadzieję, że będę miała okazję niedługo zobaczyć jego pokaz.
PS Pan Stanisław bardzo mnie polubił. Co bardzo mi pochlebia ... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
. ; d . lili .
  • . ; d . lili .
  • 30.09.2011 16:50

ten gość jest mega ! . Był u mnie w sq 3 lata temu w podstawówce . ; d i teraz znowu za kilka dni będę miała okazję go zobaczyć . Te jego wstępy są znakomite ! . ; D .
Może po tych 3 latach coś nowego pokaże .. ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.