Facebook Google+ Twitter

Justyna Kowalczyk: byłam bez szans, wiedziałam o tym od 10 km

Marit Bjoergen zademonstrowała wielką siłę i zdobyła swój upragniony złoty medal na królewskim dystansie. Justyna Kowalczyk tym razem w kolorze srebrnym, brązową medalistką tym razem Therese Johaug.

 / Fot. .Nikt chyba nie mógł być zaskoczonym, że od początku rywalizacji ton biegu nadawała trójka: Kowalczyk, Bjoergen , Johaug. To bezapelacyjnie najlepsze biegaczki na świecie. Jednak miejsca na podium rozstrzygnęły się dopiero na finiszu. Przebieg akcji miał miejsce na ostatnim podbiegu. Tam Polka i bardziej doświadczona Norweżka zostawiły w tyle Johaug. Jednak na finiszu lepsza okazała się Bjoergen, która pewnie pobiegła po złoto. Justyna Kowalczyk nie kryła rozczarowała z powodu braku złota, ale z drugiej strony była zadowolona ze srebra. Polka przyznała, że Norweżki miały lepsze narty i to mogło pomóc Bjoergen w dokonaniu sukcesu. Pięć, sześć kilometrów przed metą wiedziałam, że jeśli na finisz dotrzemy razem, to będzie ciężko. Starałam się je zgubić. Odniosłam tylko połowiczny sukces, bo Bjoergen się utrzymała"- mówiła tuz po biegu Polka.

"Oczywiście jest niedosyt, chciałam to wygrać, ale jestem szczęśliwa, że potrafiłam walczyć do końca".- dodała Kowalczyk. Był to ostatni start w tegorocznych mistrzostwach świata. Zdecydowanie nie udane dla naszej zawodniczki. Pech prześladował ją od początku imprezy. Na początku w sprincie, dodajmy po upadku była 6, w biegu łączonym 5, a z rywalizacji w biegu na 10 km wycofała się na rzecz trzydziestki. "Wielkie oklaski za całe mistrzostwa może mi się nie należą, ale z dzisiejszego biegu mogę być zadowolona. Jestem jedyną zawodniczką, która na wszystkich dużych imprezach w ostatnich czterech latach stała na podium. Jasne, że chciałam wygrać, ale taki jest sport- nie kryła zadowolenia Justyna. To srebro to dokładnie 7 medal Justyny Kowalczyk w karierze w imprezie rangi MŚ. W 2009 roku wywalczyła 2 złota, i brąz, w 2011 2 srebra i brąz, teraz o wiele gorzej bo 1 medal i to srebrny, ale możemy być zadowoleni z tego względu, że Justyna nigdy się nie poddała i walczyła do ostatnich metrów, nawet gdy upadła w sprincie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Justyna wprawdzie prowadziła przez większość biegu, ale z drugiej strony nie miała innego wyjścia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A trener powiedział ,ze Justyna nie wykonywała tego co uzgodnili przed biegiem .
Nie miała prowadzić przez większość dystansu a Bjoergen na tyłach " odpoczywała " i ją wyprzedziła . Miała więcej siły .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.