Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24041 miejsce

Justyna Kowalczyk piątą zawodniczką świata w sprincie

Justyna Kowalczyk zajęła piąte miejsce w biegu sprinterskim techniką dowolną podczas 38. Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym w Oslo. Medal złoty zdobyła Marit Bjoergen, srebrny Arianna Follis, a brązowy Petra Majdić.

Justyna Kowalczyk (Polska) / Fot. Tor Atle Kleven, Wikimedia Commons, dostęp 24.02.2011, licencja: http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.plW czwartek odbyła się pierwsza konkurencja biegowa 38. Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym w Oslo - sprint techniką dowolną (1335 m). Wśród kobiet do miana mistrzyni świata w tej konkurencji pretendowały: Norweżka Marit Bjoergen, jej rodaczka Maiken Caspersen Falla, Szwedka Charlotte Kalla, jej rodaczka Hanna Falk, Amerykanka Kikkan Randall, Włoszka Arianna Follis, Słowenka Petra Majdić i Polka Justyna Kowalczyk. Obrończynią tutułu mistrzowskiego z Liberca była Włoszka. Medalu srebrnego broniła Amerykanka, a brązowego Finka Pirjo Muranen. Natomiast w ostatnim sprawdzianie, który miał miejsce w minioną niedzielę w Drammen, najlepsza była Randall. Miejsce drugie zajęła Falla, a trzecie Kalla.

Spośród osiemdziesięciu siedem kobiet, które wzięły udział w zawodach, najlepszy czas kwalifikacji uzyskała Marit Bjoergen - 3.03,89 min. Druga była Charlotte Kalla (1,50 sek. straty), a trzecia Maiken Caspersen Falla (1,75). Do fazy pucharowej zakwalifikowało się trzydzieści najlepszych zawodniczek biegów eliminacyjnych. Ta sztuka udała się również innym faworytkom - Hannie Falk (7. rezultat; 4,08 sek. straty), Kikkan Randall (9.; 5,86), Ariannie Follis (11., 6.52), Petrze Majdić (14.; 7,24) i Justynie Kowalczyk (13.; 6,60). Dobrego rezultatu nie udało się natomiast osiągnąć trzem innym polskim reprezentantkom. Ewelina Marcisz zajęła czterdziestą siódmą pozycję (18,65 sek. straty), Agnieszka Szymańczak czterdziestą dziewiątą (19,59) i Paulina Maciuszek pięćdziesiątą drugą (21,41).

Justyna Kowalczyk / Fot. PAP/EPA/HEIKO JUNGE NORWAY OUTW ćwierćfinałach najlepiej pobiegły: Marit Bjoergen (3.04,8 min.), Hanna Falk (3.06,0), Słowenka Vesna Fabjan (3.06,2), Charlotte Kalla (3.06,6) i Francuzka Laure Barthelemy (3.06,8). Zawodniczki te wygrały swoje biegi i awansowały do półfinałów. Oprócz zwyciężczyń poszczególnych biegów ćwierćfinałowych do najlepszej dwunastki mistrzowskiego sprintu zakwalifikowały się również: Arianna Follis, Petra Majdić, Słowaczka Alena Prochazkova, Szwedka Ida Ingemarsdotter, jej rodaczka Hanna Brodin, Norweżka Astrid Uhrenholdt Jacobsen i Justyna Kowalczyk. Polka w ostatnim ćwierćfinale przegrała jedynie ze zwycięską Francuzką (0,3 sek. straty), pokonując m.in. finiszującą na trzeciej pozycji Maiken Caspersen Fallę (0,5). Niespodziewanie do kolejnej rundy nie awansowała też Kikkan Randall. Amerykanka w czwartym ćwierćfinale potknęła się, w wyniku czego upadła i zajęła szóste miejsce (12,4 sek. straty).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Brawo! Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kazimierz Kolebuk
  • Kazimierz Kolebuk
  • 24.02.2011 20:00

Tak, to prawda, że Symbicort jest na liście zakazanych środków dopingujących dla sportowców.
Ale prawdą też jest, że komisja FIS zezwoliła Marit Bjoergen zażywać ten środek. Decyzja według mnie kuriozalna.
To tak, jakby osobie cierpiącej na przewlekłe zapalenie stawów kolanowych zezwolono używać w biegu na 100 m specjalne szczudła na amortyzatorach, na których można uzyskać prędkość około 60 km/godz. i osiągnąć krok długości około 6-8 m.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Przeciwnik dopingu w sporci
  • Przeciwnik dopingu w sporci
  • 24.02.2011 19:43

Przy Marit Bjoergen powinno się pisać: została mistrzynią świata, bo zażywa Symbicort, środek będący dopingiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kazimierz Kolebuk
  • Kazimierz Kolebuk
  • 24.02.2011 18:15

Oczywiście Mariuszu, ze 5 miejsce w tak doborowej stawce jest sukcesem Justyny. Marit z biegu na bieg poprawiała rezultat. W finale różnice pomiędzy pierwszą na mecie a Justyną były niewielkie.
Wprawdzie po cichu liczyłem na brązowy medal, ale w sprincie jeszcze na to Justyny chyba nie stac. Czekamy na jej koronne konkurencje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piąte miejsce w konkurencji, która jest najsłabszą Justyny Kowalczyk jest dobrym rezultatem... Rok temu w Vancouver "Królowa Śniegu i Nart" również rozpoczęła imprezę od piątej pozycji, a potem było złoto, srebro i brąz. Jeśli tak ma być i tym razem, to chyba wszyscy będziemy szczęśliwi! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.