Facebook Google+ Twitter

Justyna Kowalczyk przed pierwszą szansą medalową w Soczi

Już drugi dzień zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi dostarczy polskim kibicom biegów na nartach sporą dawkę emocji. O godz. 11 na trasę skiathlonu ruszy bowiem jedna z największych biało-czerwonych nadziei medalowych - Justyna Kowalczyk.

Justyna Kowalczyk / Fot. EPA/ROLAND SCHLAGERBieg na dystansie 15 km, ze zmianą nart i kijków do stylu klasycznego na sprzęt do stylu dowolnego po przebiegnięciu 7,5 km, będzie pierwszą konkurencją w biegach narciarskich kobiet podczas otwartych w piątkowy wieczór zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi. Na liście startowej znajdują się nazwiska sześćdziesięciu jeden zawodniczek, w tym czterech Polek: Justyny Kowalczyk, Pauliny Maciuszek, Agnieszki Szymańczak i Kornelii Kubińskiej. Faworytek do podium jest jednak tylko kilka.

Według wielu ekspertów biegów narciarskich, a także bukmacherów, ton rywalizacji powinny nadawać Norweżki Marit Bjoergen, Therese Johaug i Heidi Weng, Szwedka Charlotte Kalla oraz Justyna Kowalczyk. "Polskiej Królowej Zimy, Śniegu i Nart" nie będzie jednak łatwo wywalczyć medal co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, konkurentki są bardzo mocne. Bjoergen, mistrzyni świata w skiathlonie sprzed roku w Val di Fiemme, dała popis sił tydzień temu w zawodach Pucharu Świata w Dobbiaco, a w jej kraju liczą, że kolekcjonować medale w Rosji zacznie właśnie dziś.

Groźna wydaje się też Johaug, ubiegłoroczna brązowa medalistka czempionatu globu w biegu na 15 km, która jestJustyna Kowalczyk / Fot. Mariusz Michalski mistrzynią świata w biegu na 10 km stylem dowolnym, a przed tygodniem we wspomnianym Dobbiaco była druga w biegu na 10 km stylem klasycznym. Potrafi więc rywalizować na najwyższym światowym poziomie zarówno krokiem klasycznym, jak i łyżwowym. Liczyć ma się też Kalla, która zawsze była bardzo silna w stylu dowolnym (jest mistrzynią olimpijską z 2010 roku z Vancouver w biegu na 10 km), a w tym sezonie zdecydowanie poprawiła styl klasyczny - co udowodniła przed tygodniem we Włoszech, plasując się na trzeciej pozycji w biegu na 10 km.

No i jest też Weng, młoda i utalentowana sportsmenka, której zapowiada się świetlaną karierę. Ma w przyszłości zastąpić Marit Bjoergen i liczyć się niemal w każdym biegu - bez względu na jego dystans i styl rywalizacji. Jej wszechstronność już zaowocowała sukcesem, którym jest srebrny medal w skiathlonie podczas mistrzostw świata w 2013 roku w Val di Fiemme. Natomiast drugą poważną przeszkodą Justyny Kowalczyk w walce o olimpijski medal może być jej stłuczona stopa. Dokładna diagnoza nie jest postawiona, bo podopieczna Aleksandra Wierietielnego nie chciała się "dołować" przed rywalizacją w swojej koronnej konkurencji - biegu na 10 km stylem klasycznym, który zaplanowano na 13 lutego.

Wyniki rywalizacji w skiathlonie z udziałem Justyny Kowalczyk


Justyna Kowalczyk rywalizuje w Soczi ze złamaniem śródstopia


Skiathlon wyłoni najbardziej wszechstronną biegaczkę narciarską zimowych igrzysk olimpijskich - tę, która potrafi najlepiej połączyć oba style rywalizacji. Jak to wygląda u Justyny Kowalczyk? Jak radziła sobie w tej konkurencji w przeszłości? W zawodach Pucharu Świata wygrała czterokrotnie, a na podium stanęła sześć razy. Jeśli chodzi o mistrzostwa świata - w 2009 roku w Libercu zdobyła złoty medal, w 2011 roku w Oslo srebrny, a w 2013 roku w Val di Fiemme ukończyła zmagania na piątej pozycji. Ponadto, jest wicemistrzynią olimpijską z 2010 roku z Vancouver.

Zdaniem Justyny Kowalczyk pętla do stylu klasycznego nie jest wymagająca, a do stylu dowolnego jest bardzo trudna. W związku z tym prawdopodobnie do strefy zmiany nart i kijków dobiegnie razem czołówka składająca się z około dziesięciu zawodniczek. A walka o medale ma się rozstrzygnąć na trudnych podbiegach w rywalizacji krokiem łyżwowym. I właśnie tam swojej szansy ma upatrywać polska multimedalistka olimpijska - dla której im trudniej, tym lepiej . Poza tym Norweżki zapowiedziały, że nie będą biec drużynowo, bo każda z nich może stanąć na najwyższym stopniu podium. Mają walczyć dla siebie, bez sentymentów.

Therese Johaug zdradziła, że słabym punktem głównej faworytki do zwycięstwa - Marit Bjoergen - jest długi czas zmiany nart i kijków do stylu klasycznego na sprzęt do stylu dowolnego. Ponadto 33-letnia Norweżka ma często problemy z odpowiednim wejściem w krok łyżwowy i jej młodsza koleżanka zamierza to wykorzystać. Jak będzie w rzeczywistości, kto stanie na olimpijskim podium, i czy znajdzie się na nim Justyna Kowalczyk - okaże się między godz. 11 a 12, bo wtedy odbędzie się rywalizacja.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

I już po szansie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.