Facebook Google+ Twitter

Justyna Kowalczyk: "Spałam ze trzy godziny"

Po sobotniej rywalizacji na dystansie 10 km techniką klasyczną ze startu indywidualnego, najwięcej powodów do radości miała Justyna Kowalczyk. Na konferencji prasowej oprócz Polki, rywalizację w Szklarskiej Porębie podsumowały także Norweżki: Marit Bjoergen i Therese Johaug.

W sobotę w Szklarskiej Porębie odbył się bieg indywidualny na dystansie 10 km techniką klasyczną. Zwyciężyła polska "Królowa Nart" - Justyna Kowalczyk. Druga była Norweżka Marit Bjoergen, a trzecia jej rodaczka Therese Johaug. Wszystkie one pojawiły się na konferencji prasowej podsumowującej zawody. Oto ich co powiedziały dziennikarzom:

Zobacz jak Justyna Kowalczyk znokautowała rywalki w biegu indywidualnym na dystansie 10 km techniką klasyczną w Szklarskiej Porębie


Justyna Kowalczyk / Fot. Mariusz MichalskiJustyna Kowalczyk: To wspaniały dzień. Ten start w Szklarskiej Porębie był dla mnie najważniejszym w całym sezonie. Warunki były dziś bardzo trudne, nie zdecydowałam się na smarowanie nart. Nie lubię tak biegać, ale to i tak był dobry bieg. Na tej trasie było tylko jedno ciężkie wzniesienie. Za nim były trzy kilometry płaskiego odcinka, bardzo łatwego. Naprawdę obawiałam się jedynie zjazdu, ale wszystko było ok. Przed startem spałam ze trzy godziny, nie było mowy o jakimś relaksie. Cieszę się z żółtej koszulki, ale ona niewiele teraz znaczy. Marit mi ją pewnie szybko zabierze, a wszystko i tak rozstrzygnie się dopiero w Falun. Cieszę się, że było tylu kibiców. Jestem dumna z tego, jak wyglądały te zawody.

Marit Bjoergen: Justyna była bardzo mocna, więc cieszę się z drugiej pozycji. Bardzo mi się podoba w Polsce, kibice mnie wspierali, skandowali moje imię. To był naprawdę miły czas. Fani byli zarówno na trybunach, jak i na trasie. Widzę, że Justyna jest bardzo popularna w Polsce. To miłe, że biegi narciarskie są tu tak lubiane. Trasa nie była łatwa, tak samo jak pogoda nie była szczególnie sprzyjająca. Rano trzeba było dobrze wybrać narty, myślę że mi się to udało. Mam nadzieję, że Puchar Świata jeszcze wróci do Polski w przyszłości.

Therese Johaug: Za mną udany bieg, ale nie mogłam niczego więcej zrobić. Trzecie miejsce też jest oczywiście świetnym wynikiem. Czekam już na bieg na 30 kilometrów w Holmenkollen (położone na zalesionym wzgórzu przedmieście Oslo - przyp. red.), to mój kolejny cel.

Zapoznaj się z niezbędnikiem kibica Justyny Kowalczyk



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.