Facebook Google+ Twitter

Justyna Kowalczyk tym razem druga w Oslo. Johaug zwyciężczynią

Ten bieg dał nam kolejną kulę tym razem za biegi na dystansach. Justyna Kowalczyk była druga, zwyciężyła Therese Johaug, a na najniższym stopniu podium stanęła Julia Czekalijewa. Marit Bjoergen nie startowała.

 / Fot. EPA/VEGARD GROTTJustyna Kowalczyk jest królową biegu maratońskiego, ale techniką klasyczną. Dziś na trasach w Oslo zawodniczki biegały ta mniej lubianą przez polską zawodniczkę techniką. Tuż przed biegiem została podana informacja o rezygnacji z biegu Marit Bjoergen. Norweżka jako powód podała chorobę. Albo jakaś ukryta prawda jest za zamkniętymi drzwiami sztabu norweskiego. Przecież u siebie w domu Marit mogłaby być jedną z głównych aktorek.

Od samego startu mocne tempo narzuciła Therese Johaug. Za nią podążała Justyna Kowalczyk. Tą dwójkę starały się trzymać inne reprezentantki kraju Fiordów: Heidi Wengi i Kristin Steira. Do 4 kilometra grupa biegła jakby razem. Johaug nadawała tempo rywalizacji. Za nią utrzymała się jedynie Polka. Trzymała filigranową Norweżkę przez niespełna 7 kilometrów. Potem zaczęły się na prawdę schody. Justyna biegła na prawdę ciężko, Johaug najwyraźniej chciała zamęczyć naszą biegaczkę. Johaug wtedy odskoczyła i do mety podążała samotnie. Justyna najwyraźniej celowo poczekała na grupę pościgową. Dobrze wiedziała, że samotnie uciekając nie ma szans. Ale jak potem się okazało to był trafny ruch ze strony polskiej zawodniczki. Kowalczyk raz prowadziła, nie raz woziła się za rywalkami zbierając siły na decydujące fragmenty trasy.

3 kilometry przed metą nastąpił niesamowity atak Polki. Tempa nie wytrzymały norweskie koleżanki, w pogoń ruszyła jedynie Rosjanka Chekalijewa, która ostatecznie na metę dotarła na 3 pozycji. Johaug samotnie z flagą przekroczyła linię mety jako pierwsza i wygrała przed własnymi kibicami. Ten wspaniały bieg w wykonaniu Justyny sprawił, że kryształowa kula za dystanse stała się faktem. Do zdobycia pozostało bowiem 100 punktów, a przewaga Justyny wynosi 146.

Teraz przed zawodniczkami wielki finał. Karawana Pucharu Świata przeniesie się do Sztokholmu, gdzie zaplanowano sprint techniką klasyczną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.