Facebook Google+ Twitter

Justyna Kowalczyk wygrała sprint w Asiago

Justyna Kowalczyk wygrała kolejny sprint, tym razem w Asiago. Polka jest zwyciężczynią we wszystkich biegach, począwszy od ćwierćfinału.

 / Fot. PAP/EPADo Włoch nie przyjechały najgroźniejsze rywalki Justyny Kowalczyk z Marit Bjoergen na czele, jednak to nie wpłynęło na poziom rywalizacji. Nasza biegaczka była w innej lidze. Wszystkie biegi stylem klasycznym w tym sezonie zdominowała. Od początku to Justyna była faworytką. W kwalifikacjach zajęła 2 miejsce. Wygrała Katja Visnar, która odpadła już w półfinale.

W pierwszym ćwierćfinale pewny awans do półfinału zapewniły sobie : Falla i Visnar, w drugim - Norgen, Kylloenen, w trzecim - Gjeitnes, Van der Graaf, w czwartym - Kowalczyk i Saarinen, a w ostatnim Hermann i Oestberg. Jako "szczęśliwe przegrane" do dalszej fazy rywalizacji awansowały Sagent i Malvalehto.

Półfinały zapowiadały się wręcz emocjonująco. Widzieliśmy, że Justyna jest w świetnej formie. To był również pojedynek serwismenów. Are Mets i Peep Koidu poradzili sobie z nartami naszej biegaczki, jak na te warunki wyśmienicie.

Polka wystartowała w drugim półfinale. A w pierwszym awansowały do finału Falla, Kylloenen i z czasem Norgen. Justyna Kowalczyk od początku prowadziła. Starała się wykorzystywać każde, choćby najmniejsze wzniesienie. Na finiszu okazała się lepsza od Gjeitnes oraz Hermann. Był to dość szybki bieg, patrząc na pogarszające się warunki.

W finale Justyna Kowalczyk pokazała, że jak klasyk to nie ma na nią mocnych. I nic to, że nie było Bjoergen, Johaug czy Kalli. Gdyby nawet one startowały, Justyna pewnie walczyłaby o 100 pkt do klasyfikacji generalnej. W finale Justyna zaczęła troszkę słabiej, ale potem na jednym z podbiegów objęła prowadzenie i nie oddała go już do końca. Tym samym zwyciężyła po raz 29 w karierze. Tuż za Justyną uplasowały się Kylloenen i Falla. Justyna Kowalczyk dzięki temu zwycięstwu przesunęła się z czwartej na drugą lokatę w klasyfikacji generalnej PŚ oraz objęła prowadzenie w klasyfikacji sprinterek.

To zwycięstwo w Asiago, dla Polki może mieć wymiar sentymentalny. Bowiem to, tu zdobyła swoje pierwsze punkty w PŚ w 2001 roku, również w sprincie, tyle, że techniką dowolną.

Jutro zaplanowano sprinty drużynowe. Wystawiamy sztafetę z Kubińską i Maciuszek. Justyna Kowalczyk już teraz leci do domu na święta, które w tym roku będą wyjątkowo krótkie. Już w pierwszy dzień świąt Polka wylatuje na mordercze zawody w cyklu Tour de Ski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.