Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

120769 miejsce

Justyna Kowalczyk zamierza odwołać się raz jeszcze od decyzji FIS

Justyna Kowalczyk nie rezygnuje. Pomimo, że jej odwołania dotyczące biegu sprinterskiego w Davos zostały dwukrotnie odrzucone, Polka tym razem zamierza szukać sprawiedliwości przed sądem FIS.

Chociaż zapisy wideo z ostatnich metrów sprintu zostały zdecydowanie zinterpretowane na niekorzyść naszej narciarki, Justyna Kowalczyk nie rezygnuje.Nadal wraz z trenerem Wierietielnym uważają, że decyzje podjęte do tej pory przez działaczy FIS były niesłuszne. Jak informuje Polskie Radio, oboje twierdzą, że przeciwniczki Justyny Kowalczyk są faworyzowane.

"Struktury FIS zdominowali Skandynawowie, nie boję się, jeśli za tę wypowiedź ktoś mnie zdyskwalifikuje, ktoś musi mieć odwagę to powiedzieć" - twierdzi trener Wierietielny - "to kolejny przekręt FIS" - dodaje.

Justyna i jej trener czują się oszukani. Twierdzą, że ostatnie decyzje sędziów to zemsta za sugestie polskiej ekipy jakoby Marit Bjoergen zażywała środki wspomagające aplikowane jej na astmę, mające wpływ na formę Norweżki. Polski Związek Narciarski po raz kolejny złożył protest, tym razem, do sądu FIS.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.