Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36603 miejsce

Justyna Kowalczyk zeszła z trasy w biegu na 30 km

Justyna Kowalczyk zeszła z trasy w biegu na 30 km podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Złoto zdobyła Norweżka Marit Bjoergen. Druga była Therese Johaug, a trzecia kolejna Norweżka Kristin Stoemer Steira.

Justyna Kowalczyk już kilkaset metrów po starcie zahaczyła o nartę innej zawodniczki. Prawdopodobnie była nią Aino-Kaisa Saarinen. To uderzenie mogło sprawić, że potem Justyna nie biegła zachwycająco. Zresztą było widac, już po zejściu z trasy, że Polka kuleje. Ale oby, to zdarzenie nie pogorszyło jeszcze bardziej sytuacji. Starałam się, próbowałam, gdzie było miękko i pod górę, to jeszcze jakoś szło. Tam gdzie było twardo i dużo zakrętów, to po prostu nie dało rady - powiedziała tuż po starcie Sebastianowi Parfjanowiczowi.
Ale pamiętajmy, że Justyna tych IO zdobyła złoty medal. Możnaby powiedzieć, że wygrała 2 krążki, bo nie tylko zwyciężyła z rywalkami, ale i z ogromnym bólem. Bo kto by startował ze złamaną stopą? Sądzę, że może z 3 % sportowców. Choć bieg na 30 km nie poszedł po naszej myśli, to Justyna powinna być zadowolona z przebiegu tych Igrzysk. To był już ostatni start Justyny w Soczi. Niebawem Justyna przyleci do Polski, by poddać się dokładniejszym badaniom kontuzjowanej stopy. Po nich, podejmie decyzję czy wystartuje w Oslo i Drammen. Justyna na pewno bardzo by chciała, ale zdrowie jest przecież ważniejsze. W Norwegii Polka podejmie również decyzję o tym, czy dalej będzie chciała "bawić' się w sport.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.